czwartek, 24 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Wójtowie gwiżdżą na azbest

Dodano: 29 marca 2005, 20:50
Autor: Dominik Smaga

Dwa dni zostały gminom na spisanie budynków z azbestem. Gmin na Lubelszczyźnie jest 213. Kompletnych sprawozdań tylko 10.

W Polsce jest 15 mln ton azbestu. Na Lubelszczyźnie 2 mln ton. Najwięcej w kraju. Ale to tylko wstępne szacunki. Ile rakotwórczego azbestu mamy naprawdę? Odpowiedź na to pytanie mają dać sprawozdania, jakie do końca marca wójtowie powinni przesłać wojewodzie.
- Mam kilkadziesiąt sprawozdań. Ale tylko 10 kompletnych. Z konkretnymi adresami. Część danych budzi podejrzenia, że zostały wzięte "z sufitu” - stwierdza Andrzej Budzyński, który w Urzędzie Wojewódzkim odpowiada za gospodarkę odpadami. - Tak jest, kiedy za zlekceważenie polecenia nie ma żadnych sankcji.
Policzenie tego co już spisane, nie jest łatwe. Zestawienia zrobiono w metrach bieżących, kwadratowych, kilogramach i sztukach. Zsumować tego nie sposób.
- Próbowałem to przeliczyć. Ale to niemożliwe. Ile waży element z eternitu można sprawdzić tylko w dokumentacji producenta. Tyle, że producentów już nie ma - przyznaje Marcin Rycaj z Wydziału Ochrony Środowiska w lubelskim Urzędzie Miasta.
Demontażem eternitowych elementów powinni zająć się właściciele budynków. Ale nie mogą zrobić tego sami. Muszą wynająć specjalistyczne firmy, a te za utylizację tony eternitu biorą ok. 600 zł. Na jednym bloku mieszkalnym może być go nawet 300 ton. Dlatego właściciele budynków się nie spieszą. Mają czas do roku 2032. Gospodarz nie może też sam starać się o pieniądze na usunięcie rakotwórczych materiałów ze swojego gospodarstwa. Musi w tym pośredniczyć wójt.
- Dotacje na ten cel przyznaje Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska. Na razie żaden wójt z Lubelszczyzny o taką pomoc się nie starał - ubolewa Budzyński.

Właściciele budynków mogą też ubiegać się o preferencyjny kredyt Banku Ochrony Środowiska ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Bank kredytuje 90 proc. kosztów. Odsetki nie są wysokie - 3 proc. Ale chętnych nie ma.
- Zainteresowanie jest gorzej niż słabe - potwierdza Grzegorz Kowalik z lubelskiego oddziału BOŚ. - Ludzie pytają o dotację. A to jest tani, ale jednak kredyt - dodaje Kowalik.
Bank liczy na zainteresowanie spółdzielni mieszkaniowych. A spółdzielnie boją się kredytów. -  Zwłaszcza teraz, gdy zaostrzono przepisy i do zaciągania takich zobowiązań trzeba zgody większości lokatorów budynku - wyjaśnia Sławomir Osiński, prezes Spółdzielni Mieszkaniowej "Czechów”. To tu jest najwięcej elewacji z eternitu.
Na Lubelszczyźnie jest tylko jedno składowisko azbestu, w Poniatowej. - A potrzeba nam pięciu. Ich budowa kosztowałaby osiem milionów złotych. Kto ma za to zapłacić? Nie wiem - mówi Tadeusz Józefczak z Urzędu Marszałkowskiego.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!