czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Wpadł, bo umówił się z panią prokurator

  Edytuj ten wpis

Poszukiwany przez Anglików Artur S. stawił się na wezwanie w prokuraturze i przez to wpadł. Nie spodziewał się, że po wyjściu z gabinetu pani prokurator zobaczy policjantów z kajdankami, którzy chcą go zatrzymać w zupełnie innej sprawie. Grozi mu dożywocie.

W marcu ub. roku mieszkaniec Łęcznej został zatrzymany przez angielską policję za pobicie dwóch obywateli tamtego kraju. Na wolność wyszedł po wpłaceniu kaucji. Miał się zgłosić po miesiącu ale uciekł do Polski. Angielski sąd poszukiwał go Europejskim Nakazem Aresztowania.

Mężczyzna miał w lubelskiej prokuraturze sprawę o narkotyki. Nie stawiał się na wezwania. W końcu sam się skontaktował z prowadzącą śledztwo. W środę stawił się na przesłuchanie w Prokuraturze Rejonowej Lublin Północ przy ul. Okopowej w Lublinie. Pani prokurator o "wizycie” zawiadomiła policję. Gdy mężczyzna wyszedł z jej gabinetu, został zatrzymany. Dzisiaj sąd zgodził się na jego aresztowanie. Wkrótce zdecyduje czy wyda zgodę na jego ekstradycję.

Według angielskiego prawa jeszcze z 1861 roku za ciężkie pobicie grozi mu nawet dożywocie.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
beduin
michał 23
d
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

beduin
beduin (6 października 2009 o 16:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
d napisał:
Pomijając aspekt czynu i winy tego zatrzymanego.. Kiedyś Konstytucja RP stanowiła, że "Ekstradycja obywatela polskiego jest zakazana". Wstępując do UE mogliśmy słyszeć, że nasza konstytucja nadal będzie aktem najwyższej wagi. I widzimy co sie dzieje, konstytucje po cichu zmienili.. nawet nie było referendum. I teraz mogą każdego obywatela wydać obcemu państwu. A spróbujmy wystąpić o ekstradycję obywatela np USA. Nie ma takiej opcji by swojego wydali... Nisko upadliśmy. I nie mamy już na świecie poważania ani dumy

I ja pominę aspekt czynu i winy ale i mnie pewne sprawy w tej materii nie pasują bo wydajemy ludzi którzy coś zawinili i powinni ponieść karę to fakt to że są jakieś umowy czy zobowiązania Unijne no dobra w ich imię wydajemy przestępcę aby tamto prawo ich osądziło słusznie czy nie w zgodzie z konstytucja czy nie to inna sprawa tylko zastanawia mnie fakt dlaczego Anglicy w świetle tego prawa Unijnego nie wyrazili zgody na wydanie Obywatelki Polskiej-zbrodniarki której udowodniono winę i chciano tu osądzić -sędziny Wolińskiej czyżby bali się Anglicy lobby żydowskiego ? czyżby traktowali ludzi na równych i równiejszych ? pewnie pytanie należało by skierować na szczyty Anglii ale zapewniam odpowiedzi nie będzie bo Anglia dogorywa jest jak pusty dzban wypełniony smrodem otumanienia i uzależnienia nie tylko społecznego ,ale z wierzchu jest piękny dzięki ikonom monarchistycznym !
Rozwiń
michał 23
michał 23 (2 października 2009 o 06:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W Polsce dostałby za ten akt bandytyzmu półtora roku w zawiasach,a w Anglii dostanie 15lat.
Rozwiń
d
d (1 października 2009 o 20:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pomijając aspekt czynu i winy tego zatrzymanego.. Kiedyś Konstytucja RP stanowiła, że "Ekstradycja obywatela polskiego jest zakazana". Wstępując do UE mogliśmy słyszeć, że nasza konstytucja nadal będzie aktem najwyższej wagi. I widzimy co sie dzieje, konstytucje po cichu zmienili.. nawet nie było referendum. I teraz mogą każdego obywatela wydać obcemu państwu. A spróbujmy wystąpić o ekstradycję obywatela np USA. Nie ma takiej opcji by swojego wydali... Nisko upadliśmy. I nie mamy już na świecie poważania ani dumy
Rozwiń
Gość
Gość (1 października 2009 o 15:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A później się dziwią, że Polacy są uważani za granicą za patologię - złodziei i bandytów.
Rozwiń
slawek w.
slawek w. (1 października 2009 o 15:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Chyba nikt nie watpi, ze w naszym wspolnym interesie jest ekstradycja tego gnojka do Anglii. Posiedzi tam (na ich koszt) kilkanascie lat, a polski podatnik nie poniesie w zwiazku z tym zadnych kosztow.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!