poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Wypił i chciał jechać. Zahamował i zrzucił brata z maski auta

Dodano: 4 lutego 2013, 11:50
Autor: er

 (Archiwum)
(Archiwum)

W Koszołach (gm. Łomazy) 18-latek nie chciał pozwolić pijanemu starszemu bratu na to, żeby prowadził auto. Położył się na masce pojazdu. 30-latek ruszył.

W niedzielę po południu policjanci dostali informację, że przed sklepem w Koszołach leży mężczyzna potrącony przez samochód. 18-letni mieszkaniec gminy Łomazy trafił do bialskiego szpitala z urazem głowy.

- Okazało się, że 18-latek chcąc uniemożliwić jazdę swojemu 30-letniemu, nietrzeźwemu bratu, położył się na maskę samochodu - informuje Jarosław Janicki, z policji w Białej Podlaskiej. - Pomimo tego starszy brat ruszył, po czym gwałtownie zahamował. 18 - latek spadł z maski.

Kierowca odjechał zostawiając brata bez pomocy. Policjanci zatrzymali go godzinę po wypadku. Miał wtedy w organizmie 2,7 promila alkoholu.
Czytaj więcej o:
wiola
pin
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

wiola
wiola (4 lutego 2013 o 16:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
18 latek pokazał, że jest odpowiedzialnym chłopakiem a braciszek... żałosny! Ogarnij się chłopie i zastanów jak chcesz żyć!
Rozwiń
pin
pin (4 lutego 2013 o 14:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Brakuje słów jaki musi być kutafonem ten braciszek zza kierownicy!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!