czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Z grubego chudszy

  Edytuj ten wpis
Dodano: 22 grudnia 2006, 17:23
Autor: Ewa Stępień

Jedyny w regionie oddział leczenia otyłości ruszył w Instytucie Medycyny Wsi w Lublinie. Na razie to kilka łóżek.

W ciągu dziesięciu dni, pacjenci uczą się tu, jak zmienić dietę i tryb życia. Wszystko po to, aby schudnąć.
Najpierw naukowcy z Instytutu Medycyny Wsi przebadali mieszkańców Lubelszczyzny. - Problem otyłości dotyczy połowy populacji wiejskiej i więcej niż połowy populacji miejskiej - mówi dr Piotr Dziemidok, ordynator oddziału diabetologii IMW, przy którym powstał pododdział leczenia otyłości.
- Problem widać na ulicach - ocenia dr Andrzej Horoch, zastępca dyrektora IMW. - Leczenie otyłości stało się koniecznością. Oprócz tego, że otyłość sama w sobie jest chorobą, prowadzi do innych groźnych schorzeń: cukrzycy, nadciśnienia, choroby wieńcowej, zaburzeń lipidowych, choroby zwyrodnieniowej stawów.
Otyłość jest najczęściej wynikiem złych nawyków żywieniowych oraz braku aktywności fizycznej. Lekarze prognozują, że w 2033 roku sto procent społeczeństwa będzie cierpieć na otyłość. No chyba, że zaczniemy ten problem rozwiązywać.
Na lubelskim oddziale pacjent spędza w szpitalu 10 dni. - Trudno kogoś odchudzić w tak krótkim czasie. Ale wyedukować i rozpocząć odchudzanie można. Dajemy pacjentom wędkę i uczymy, jak łowić - opowiada Dziemidok. - W zakres kuracji wchodzą ćwiczenia autorstwa lekarzy z instytutu.

Pod okiem diabetologów, rehabilitantów pacjenci uczą się, jak komponować swoje posiłki, jakich potraw unikać, co zmienić w życiu, aby nie pojawił się efekt jo-jo. Pierwsi pacjenci to kobiety mające o kilkadziesiąt kilo za dużo. Podczas pobytu na oddziale schudły o kilka kilogramów. To bardzo dobry początek, motywujący do dalszej pracy. - Uczymy kobiety wiary w siebie - dodaje lekarz. - Bo na co dzień jest tak, że otyłe panie potrzebują ćwiczeń, ale wstydzą się pójść na basen lub siłownię, bo są otyłe. Koło się zamyka. W szpitalu nauczą się ćwiczeń, które będą mogły robić w domu.
Kto powinien pomyśleć o odchudzaniu? Dr Dziemidok podaje najnowsze kryteria, bardziej wyśrubowane od poprzednich, wzbudzające dyskusje z powodu postępującego problemu anoreksji. Powyżej 94 cm w pasie dla mężczyzn, 80 cm dla kobiet - to już otyłość. Doktor podkreśla, że bardziej groźna dla zdrowia jest otyłość brzuszna, mniej niebezpieczna gruszkowa.


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!