niedziela, 22 października 2017 r.

Lubelskie

Z powrotem na dobrej drodze

  Edytuj ten wpis
Dodano: 2 listopada 2007, 18:16
Autor: Rafał Panas

Budowa ekspresowej trasy Białystok-Lublin-Rzeszów w późniejszym terminie to był tylko plan, a nie program do realizacji - zapewnił poseł Tadeusz Jarmuziewicz.

W poniedziałek opisaliśmy Narodowy Program Wielkiej Budowy przygotowany przez Platformę Obywatelską. Do inwestycyjnej poczekalni eksperci PO wrzucili drogę ekspresową S-19 Białystok-Lublin-Rzeszów. Zamrozili też plany rozbudowy tras: Piaski-Hrebenne (S-17) i Piaski-Dorohusk (S-12). Nie zmienili tylko terminu budowy ekspresówki z Warszawy do Piask.

- Dziewiętnastka miała być przecież robiona na Euro 2012 - kręci głową Wojciech Sawecki, kierowca busa, który codziennie wozi ludzi do Kraśnika. I proponuje. - Jak ktoś ma takie pomysły, niech choć raz spróbuje wjechać do Lublina od strony Kraśnika. Tam nie ma 10 metrów równego asfaltu.
Program partii Tuska rozpętał burzę. Zaprotestowali posłowie PiS, PSL oraz LiD z Lubelszczyzny i Podkarpacia. Nawet lokalni działacze Platformy nie mogli uwierzyć w pomysły centrali. A Zarząd Województwa lubelskiego wysłał w tej sprawie list do rządu.

I stał się cud. Najpierw program zniknął ze stron internetowych Paltformy. Teraz wycofuje się z niego poseł Tadeusz Jarmuziewicz, który razem z Donaldem Tuskiem prezentował go 1 października. - To był tylko plan, absolutnie nie do realizacji od ręki. Teraz trzeba go wzbogacić o wiedzę Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, Ministerstwa Infrastruktury oraz robocze ustalenia z PSL - podkreśla Tadeusz Jarmuziewicz. Dodaje, że o tym czy "dziewiętnastka” będzie drogą ekspresową powinni decydować drogowcy i natężenie ruchu, a nie politycy.
- Jeśli trasa Białystok-Lublin-Rzeszów ma stać się wygodnym międzynarodowym kanałem komunikacyjnym, łączącym kraje przybałtyckie z południową Europą, powinna być drogą ekspresową - twierdzi Janusz Wojtowicz, szef lubelskiej Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. - Jak będzie dobra droga, to i natężenie ruchu będzie duże.

Zwiększenie wydatków z kasy państwa na inwestycje drogowe zapowiedział Zbigniew Chlebowski, prawdopodobny kandydat na szefa klubu PO w Sejmie. Pieniędzy ma wystarczyć na wszelkie planowane przebudowy.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
ja
jaś
(Anonimowy)
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

ja
ja (4 listopada 2007 o 20:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
nie cieszyłbym się, bo cała ta sprawa pokazuje jakie prawdziwe nastawienie do Polski Wschodniej ma ten fałszywiec Tusk, mamy nauczkę żeby jemu nie ufac i pilnowac spraw Polski Wschodniej 24 h na dobę - za posrednictwem parlamentarzystów z wszystkich parti, a szczególnie PO, a może jednak doprowadzic do wybudowania całości dróg S-12 i 17 do granic państwa do 2012 roku w kontekście euro 2012 i remontu linii kolejowej Warszawa-Lublin-Dorohusk no i wpisac w planach do 2020 roku budowę drogi ekspresowej ze Śląska i Krakowa do Lublina i Włodawyoraz autostrady Wrocław-Kielce-Lublin -granica państwa, poza ty jedna refleksja - co to za program wielkiej budowy który opiera się na redukowaniu zakresu inwestycji ? no i nie pozwólmy zabrac nam centrali PGE
Rozwiń
jaś
jaś (3 listopada 2007 o 14:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
cuda to będą jak się nie ma programu to się improwizuje(stadion, drogi , CBA ala Hong Kong)
Rozwiń
(Anonimowy)
(Anonimowy) (3 listopada 2007 o 11:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
BY ŻYŁO SIE LEPIEJ
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!