niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Z szacunkiem, ale nie na kolanach

Dodano: 19 listopada 2007, 17:53

Nie mówmy do księży biskupów "ekscelencjo” - apeluje arcybiskup Józef Życiński. Lepiej biskupa tytułować "pasterzem”, "ojcem” lub po prostu "księdzem biskupem”.

- Matko Boża, jak się mówi do biskupa: ekscelencjo czy eminencjo!? - usłyszał w słuchawce arcybiskup, gdy zadzwonił do jednej z redakcji. - Zamiast przeżycia radości spotkania, rozmówczyni przeżywała frustrację, jakiego tytułu użyć - wspomina hierarcha w swojej cotygodniowej audycji w archidiecezjalnym radiu eR. - A nie tytuły są najważniejsze, szukajmy więc tego, co łączy - zaproponował arcybiskup.
Dlatego podczas jednej z mszy w lubelskiej archikatedrze poprosił wiernych, by w kontaktach z księżmi biskupami nie używali słowa "ekscelencja”. - Termin ten nie pojawia się w ewangelii. Był wyrazem świeckich wpływów i tych wpływów nie mamy powodu tolerować - twierdzi arcybiskup. - Umiejmy w naszych wzajemnych kontaktach szukać tego, co bezpośrednie, co przybliża, co łączy. Odejdźmy zaś od tych zwrotów, które niewątpliwie wypływają z szacunku, wypływają z dobrych intencji, ale które zamiast jednoczyć - dzielą.
W zamian metropolita proponuje inne zwroty: "księże biskupie”, "pasterzu”, "ojcze”. Prosi, by słowo "ekscelencjo”, jeśli ktoś bardzo chce, używane było w nadzwyczajnych sytuacjach. Metropolita już od dawna daje temu wyraz i w listach do wiernych podpisuje się "Wasz Pasterz, Arcybiskup Józef”.
Podobnego zdania jest metropolita krakowski, kardynał Stanisław Dziwisz. - U nas też nie używamy wzniosłych haseł. Nasi wierni wiedzą, że do kardynała nie trzeba zwracać się górnolotnie - mówi ks. Robert Nęcek, rzecznik archidiecezji krakowskiej.
Specjaliści od protokołu dyplomatycznego przyznają, że nie ma już obligatoryjnego nakazu, by używać tak wyszukanych tytułów wobec duchownych.
- Ten obowiązek w 1969 roku zniósł watykański sekretariat stanu - tłumaczy dr Beata Surmacz z Wydziału Politologii UMCS. - Niemniej takich sformułowań się nadal używa. Zwłaszcza podczas podniosłych uroczystości lub pisząc oficjalne pisma.

Słowniczek

• Wasza Świątobliwość – do papieża
• Eminencjo – do kardynałów
• Ekscelencjo, Wasza Wielebność – do biskupów, arcybiskupów i ambasadorów obcych państw
• Wielebny księże proboszczu – do proboszcza
• Ojcze Dyrektorze – do szefa Radia Maryja
• Magnificencjo – do rektora uczelni
• Profesorze – do naukowców z tytułem profesora, ale i do nauczycieli w szkole średniej.
Czytaj więcej o:
ZOLZA
indiced
Skazoczkin Boria
(12) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

ZOLZA
ZOLZA (11 grudnia 2007 o 10:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Skazoczkin Boria napisał:
Biskup Życiński zachęca, by w kontaktach z biskupami porzucić zwroty typu "wasza ekscelencjo". Bardzo słusznie, bo to trąci feudalizmem. Zachęca, by zwracać do osób duchownych użwając zwrotu "ojcze". Problem jest tylko jeden, bo w Ewangelii napisano, że Ojciec jest tylko jeden, ten w niebiosach. Jakby nie patrzeć sprawa jesttrudna. Chcemy uciec od czołobitności, ale jak widać tak łatwo się nie da. Zresztą kto ośmieliłby się zwrócić do bp. Życińskiego:"proszę ojca"?


NO WŁAŚNIE - NAWET JEGO WŁASNE DZIECI MAJĄ PIETRA!
Rozwiń
indiced
indiced (7 grudnia 2007 o 18:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ja do zwykłego księdza powiedziałem "Dzień Dobry!" - a ten do mnie z wątami, że się tak duchownych nie wita.... to ja do niego: "Dobrze Proszę Pana".... zdenerwował się dziad i sobie poszedł...
Rozwiń
Skazoczkin Boria
Skazoczkin Boria (7 grudnia 2007 o 07:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Biskup Życiński zachęca, by w kontaktach z biskupami porzucić zwroty typu "wasza ekscelencjo". Bardzo słusznie, bo to trąci feudalizmem. Zachęca, by zwracać do osób duchownych użwając zwrotu "ojcze". Problem jest tylko jeden, bo w Ewangelii napisano, że Ojciec jest tylko jeden, ten w niebiosach. Jakby nie patrzeć sprawa jesttrudna. Chcemy uciec od czołobitności, ale jak widać tak łatwo się nie da. Zresztą kto ośmieliłby się zwrócić do bp. Życińskiego:"proszę ojca"?
Rozwiń
BET ANKA
BET ANKA (6 grudnia 2007 o 13:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
IN MEMORIAM:

Nie po raz pierwszy KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW wykorzystuje języki używane w kościele tworząc obraz Wieży BABEL pochodzący z AKADEMII STZUK CODOWNYCH prowadzącej Katdrę SŁOWEM MALOWANE, a w niej cykl Z CZEGO SMIEJĄ SIĘ POLACY.
Wśród jezyków obowiązują: ojczysty, łacina, slang, wulgaryzmy - a tych nie brakuje. Do przedstrawionych dostojnych tytułów szlachty narodowej uleciał - niczym duch święty - ten najważniejszy:
można zwracać się w tradycyjny i pomatyczny sposób: WASZA ŚWIĘTOJEBLIWOSĆ!

(PODPISANO: KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW)
Rozwiń
PASTISZ
PASTISZ (3 grudnia 2007 o 16:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
PRZYŁBICA DLA ŻYCIŃSKIEGO BISKUPA:

Rzucając okiem na KULejne wypociny ArcyŻycińskiego wiadać jak bardzo został facet z tyłu, mimo że sprawuje pieczę nad KUL-em. Ten z KULei też jest na takim samym poziomie jak Opiekun i z czarnej rozpaczy mogą produkować sprzęt KUL-o Odporny! Nie bez kozery w tytule wPiSu widnieje przyłbica - znak rycerstwa, bo samemu Autorowi z rycerstwa pozostał ino zakuty łeb!
Snując rozważania na temat SŁOWNIKA zamieszczonego przez samego ArcyŻycińskiego targają ludźmi poważne wątpliwosci pokazujące brak obycia ze współczesnością, a sama biblia to już osiagniecie na miarę XXI wieku! Oprócz zaproponowanej nomenklatury kosciół dysponuje wewnętrznym "SŁOWNIKEM" na takim samym poziomie jak języki w nim używane.
I tak:
- Według sług bożych (płci pięknej) używających wypasionych komórek dziewica powinno pisać przez "F", bo to wyjątek;
- ksiądz udzielający pogrzebu to POGRZEBACZ;
- pogrzeb to ZABAWA W CHOWANEGO;
- piekło to PIEKARNIA KOŚCIELNA;
- czyściec to PRALNIA KOŚCIELNA;
- niebo to: nie, bo nie!
- S(u)PERMEN - to ksiądz w konfesjonale;

I pry tym uwspółcześnieniu kościelnego zacofania KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW ma zasadnicze pytanie do samego arcypasterza: JAK NALEŻY TYTUŁOWAĆ KSIĘDZA? - to tak z wdzieczności za rok 1994 i wymrożone dzieci.
KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW proponuje również wykorzystać niechodliwe opłatki: mozna je pociągnąć laminatem i poslużą jako okładki do KULawych diploma "naukowych" - pieczątki mogą być wielkosci ciała pańskiego i hostyi, tylko co ze zdjęciem?

(PODPISANO: KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW)
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (12)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!