niedziela, 22 października 2017 r.

Lubelskie

Za dwa tygodnie prąd będzie droższy

  Edytuj ten wpis
Dodano: 6 stycznia 2009, 21:02

Rachunki za gaz już pustoszą nasze portfele, a teraz dojdzie do tego droższy prąd. Prezes Urzędu Regulacji Energetyki właśnie zatwierdził nowe taryfy.

- Ta podwyżka odbije się po kolei na wszystkim, nie tylko na rachunkach za prąd - martwi się Agnieszka Pędzik, sprzedawca w sklepie spożywczym. - Wyższe rachunki za prąd spowodują na pewno wzrost cen towarów. Boję się też, że właściciel będzie zmuszony zmniejszyć nam pensje.

Negocjacje w sprawie wyższych cen za energię elektryczną toczyły się od połowy listopada. Wreszcie prezes URE podpisał nowe taryfy dla 12 spółek obrotu energią elektryczną, w tym dla PGE Lubelskich Zakładów Energetycznych i PGE Zamojskiej Korporacji Energetycznej.

- Zakładamy, że wzrost cen energii elektrycznej wyniesie ok. 10 proc. - informuje Agnieszka Głośniewska, rzecznik URE.

To oznacza, że miesięczne rachunki dla indywidualnych odbiorców wzrosną przeciętnie o ok. 10 zł. Głośniewska przekonuje jednak, że zatwierdzone taryfy są i tak znacznie niższe od oczekiwań firm sprzedających prąd. A te wystąpiły do URE nawet o 60-proc. podwyżki.

- Gdybyśmy zatwierdzili taryfy zgodnie z ich wnioskami, klienci musieliby się liczyć z dodatkowym wydatkiem 150-200 zł rocznie. Tyle zostanie teraz w ich kieszeniach - wylicza Głośniewska.

Na Lubelszczyźnie za prąd płacimy średnio 150-170 zł za dwa miesiące. - Te rachunki pochłaniają większość mojej renty, która wynosi niecałe 700 zł - mówi Stanisława Bukała, rencistka z Mętowa. - Mnie na kolejne podwyżki prądu zwyczajnie nie stać.

Wiosną 2008 roku prąd zdrożał już o 15 proc. Najświeższa, 10-procentowa podwyżka, zacznie obowiązywać najwcześniej za 14, najpóźniej za 45 dni. To zależy od decyzji firm energetycznych.

Ale nie tylko podwyżka energii odbije się na naszych portfelach. W 2008 roku dwukrotnie zdrożał gaz. W kwietniu o 14 proc., a w listopadzie o kolejne 11 proc. Dla osób ogrzewających dom gazem oznacza to miesięczne rachunki wyższe o co najmniej sto złotych. I nic nie wskazuje na to, że w tym roku doczekamy się zapowiadanej przez PGNiG obniżki cen.

- Obecne taryfy będą obowiązywać do końca marca. A potem nie powinny być wyższe - mówi Katarzyna Kędracka z PGNiG.

Ale wcale nie lepiej mają ci, którzy ogrzewają dom węglem. Jego ceny także poszły drastycznie w górę. Za groszek płaciliśmy na początku ubiegłego roku 378 zł za tonę. Teraz już 524 zł.

- To przekłada się nie tylko na koszty życia, ale też ceny usług i żywności - ocenia Maciej Krojec, doradca finansowy. (kp)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
~Majka~
wjk
MGMA04
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

~Majka~
~Majka~ (7 stycznia 2009 o 09:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak za baryłkę ropy płaciliśmy ponad 160 dolarów wszystko drożało, teraz za baryłkę płacimy około 50 dolarów i co?? Uważam, że i tak stanowczo za dużo płacimy za prąd. Na dodatek liczniki, które każdy ma w swym gospodarstwie źle mierzą - oczywiście na naszą szkodę!! Wystarczy tylko wszystko wyłączyć i podłączyć urządzenie, które przez określoną ilość czasu będzie pobierało określoną - znaną nam - ilość prądu. Energetyka twierdzi, że licznik jest na całe życie, jak chcemy nowego to mamy płacić i to słono. Za sprawdzenie licznika też każą sobie słono płacić, i jakimś dziwnym trafem wszystko jest ok!! Trochę z nimi powalczyłam, bo mój licznik od zawsze pobierał tak ogromna ilość prądu, że nawet podejrzewałam sąsiada, że się do mnie podłączył. Co miesiąc płaciłam 250 zł. Co miesiąc!! A mam te same urządzenia, co inni i na dodatek wymienione na nowe AA+. Jednak ja płaciłam dwa razy więcej niż inni. W końcu jak im zagroziłam to przyjechali i po cichutku wymienili mi licznik na nowy i nic nie musiałam płacić!! A tak się "indyczyli", że nigdy.... że mam płacić itd.
Rozwiń
wjk
wjk (7 stycznia 2009 o 09:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Rzecznik zakłada 10% podwyżkę. Czyli rzecznik nie wie czy nie chce zdradzić o ile faktycznie wzrastają taryfy? Swoją drogą zastanawia mnie cały czas, jak długo będzie obowiązywać opłata przejściowa która nie chce zniknąć z rachunków i co to takiego jest.
Rozwiń
MGMA04
MGMA04 (7 stycznia 2009 o 08:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak drożało paliwo to też sprzedawcy mówili, że podnoszą ceny z tego względu. Najbardziej było głośno, że chleb dla tego zdrożał. Paliwo tanieje, a chleb nie i inne artykuły też nie tanieją.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!