sobota, 21 października 2017 r.

Lubelskie

Zabawa w głuchy radiotelefon

  Edytuj ten wpis
Dodano: 27 czerwca 2005, 22:13

Z dyżurki Straży Miejskiej w Świdniku zginął radiotelefon. Następnego dnia ktoś z niego zadzwonił. Zaproponował strażnikom, że aparat może im... odsprzedać. Zaczęło się przed tygodniem.

Świdniccy strażnicy zatrzymali na ulicy grupę chuliganów, którzy zakłócali ciszę nocną. Dobierali się też do flag wywieszonych na słupach. Zostali wylegitymowani, po czym strażnicy kazali im przyjść za parę dni na przesłuchanie.W siedzibie świdnickiej straży chuligani mogli spokojnie chodzić po korytarzu. Zauważyli, że w dyżurce nikogo nie ma.
- Dyżurny twierdzi, że poszedł do toalety - przyznaje komendant Dariusz Mańka. - Gdy wrócił, nie było radiotelefonu. Na drugi dzień radiotelefon się odezwał. Ktoś zadzwonił i mówił, że może zwrócić urządzenie, ale strażnicy muszą zapłacić kilkaset złotych. Strażnicy skojarzyli zniknięcie sprzętu z przesłuchiwaniem chuliganów. - Przeszukaliśmy ich mieszkania, ale sprzętu nie znaleźliśmy - mówi Roman Maruszak z Komendy Powiatowej Policji w Świdniku. (dj)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!