czwartek, 19 października 2017 r.

Lubelskie

Marcin Kopeć, motocyklista spod Chodla, zginął od policyjnej kuli - wykazała wczoraj sekcja zwłok. Policjanci bronią kolegi, mówiąc, że miał prawo użyć broni. Akcję krytykuje Helsińska Fundacja Praw Człowieka.

strzał w okolice krzyża - mówi Andrzej Lepieszko, zastępca prokuratora okręgowego w Lublinie. - Pocisk uszkodził rdzeń kręgowy, żołądek, wątrąbę i wywołał silny krwotok. Wszystko wskazuje, że śmierć nastąpiła natychmiast po otrzymaniu postrzału. Druga kula trafiła motocyklistę w udo.
W czwartek 21-latek natknął się na policyjną blokadę w Chodlu. Policja szukała uciekających na motorze bandytów, którzy z hurtowni w Kraśniku ukradli 15 tys. zł. Marcin nie zatrzymał się na znak policjanta, uciekał przed radiowozem. Zawrócił i przemknął obok kolejnego policjanta. Wtedy padły strzały. Motocyklista zderzył się z rowerzystką, uderzył w schodek przed sklepem.
Wczoraj w miejscu, gdzie roztrzaskał się motocykl Marcina, mieszkańcy Chodla palili znicze. Obwiniają policjantów o jego śmierć. Elżbieta Żyszkiewicz, matka Asi, dziewczyny Marcina, jest oburzona. - Kto to widział, żeby strzelać bez ostrzeżenia w terenie zabudowanym i to całą serią?!
Jej córka nie może dojść do siebie. Z Marcinem chodziła cztery lata. Mieli się pobrać. - Zastrzelili mi go, zastrzelili - płacze.
- Zachowanie motocyklisty uprawniało policjanta do użycia broni bez względu na to, czy chłopak brał udział w napadzie czy też nie - stwierdza Janusz Wójtowicz, rzecznik policji w Lublinie. - Podstawowe znaczenie ma to, że omal nie najechał na policjanta.
Policjanta, który strzelał, broni jego matka. - Robią z mojego syna zabójcę - żali się Teresa O. - A przecież motocyklista powinien się zatrzymać. On jeszcze przyspieszył i chciał go staranować. Współczuję rodzinie Marcina, ale to dla nas też tragedia. Syn jest załamany, że zastrzelił niewinnego człowieka.
Funkcjonariusz pochodzi z Chodla. - Nie pełni służby, jest pod opieką psychologa - dodaje Wójtowicz. Dowiedzieliśmy się, że policja wywiozła go z rodziną z tej miejscowości. - Jest w miejscu, gdzie może po tych przeżyciach odpocząć - mówi rzecznik.
Rodzina zabitego poprosiła o pomoc Helsińską Fundacją Praw Człowieka. - Policjanci chcieli przeprowadzić kontrolę drogową, a użyli do tego nieadekwatnych środków - uważa prof. Zbigniew Hołda, prawnik fundacji. - Policjant nie musiał odpierać ataku strzałami, bo po prostu się odsunął, a motocyklista odjechał. Pościg mógł być kontynuowany w inny sposób.
Śledztwo w sprawie użycia broni prowadzą prokuratorzy z Lublina. Mają ustalić, dlaczego Marcin się nie zatrzymał. Jedna z hipotez mówi, że chciał uniknąć kontroli, bo nie miał prawa jazdy. Wybierał się do pracy w policji i taka wpadka pokrzyżowałaby te plany.
Rowerzystka ranna w wypadku przebywa w szpitalu. Ma uszkodzoną czaszkę. Jest przytomna. Policjanci nie złapali dotąd bandytów, którzy napadli na hurtownię.
Pogrzeb Marcina odbędzie się w niedzielę.

Z tego strzelał policjant

Kula, która zabiła Marcina Kopcia, została wystrzelona z pistoletu marki Glauberyt. Jest to broń maszynowa polskiej konstrukcji, produkowana przez zakłady w Łuczniku. Mieści w magazynku 15 bądź 25 naboi. Można z niej strzelać ogniem ciągłym.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
Gość
Mateusz
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (22 lipca 2011 o 00:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jezeli chodzi o sprawe smierci, to poszedlem we wtorek do wrozki. zaplacilem grube pieniadze, prosze ja o podanie daty smierci, a ona mi mowi w przyblizeniu, ze lipiec 2050 r. potem postanowilem wejsc na strone http://smierc.org tam dokladnie przeczytalem wskazowki, skrupulatnie i precyzyjnie wypelniam caly test a wynik na stronie http://smierc.org wychodzi... lipiec 2050 r. teraz to juz nie wiem czy mam sie smiac czy plakac. dwie niezalezne opinie wrozki i stronki http://smierc.org i obie takie same
Rozwiń
Gość
Gość (23 czerwca 2011 o 20:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Teraz jego w pale.
Rozwiń
Mateusz
Mateusz (23 czerwca 2011 o 17:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ojejejejejejejjejejej...... ukochanego jej zabili........... ale się wzruszyłem.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!