czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Zaczęła się wojna śmieciowa w gminie Ludwin

  Edytuj ten wpis
Dodano: 3 czerwca 2014, 11:45
Autor: Paweł Puzio

Część właścicieli działek rekreacyjnych w gminie Ludwin chce podnieść bunt. Twierdzą, że muszą płacić za wywóz śmieci więcej niż stali mieszkańcy i więcej niż w sąsiednich gminach.

Grupa kilkudziesięciu niezadowolonych zebrała się w sobotę na parkingu przy stacji benzynowej w Rogoźnie.

- Dlaczego jest tak drogo, skoro za wywóz śmieci gmina od stałych mieszkańców pobiera 4 zł na miesiąc? Czy my mamy inne odpadki? Żądamy wyrównania stawek - w imieniu zebranych zadawał pytania Leonard Sienkiewicz. - W gminach Uścimów i Sosnowica obsługiwanych przez PUK z Parczewa właściciele działek rekreacyjnych płacą od czerwca do sierpnia 40 zł miesięcznie. Nie ma limitu na worki. W Urszulinie 6,5 zł od osoby za śmieci segregowane i 13 zł za niesegregowane na miesiąc. Dlaczego mamy za odpady komunalne płacić 400-500 proc. więcej niż właściciele nieruchomości z sąsiednich gmin?

- Firma DER odbierająca od nas śmieci życzy sobie 100 zł za tzw. pakiet startowy, czyli kartę wstępu na każde z ich czterech miejsc odbioru śmieci w gminie. W tej cenie są też trzy 120-litrowe worki - mówią letnicy.

Na spotkaniu nie było wójta Andrzej Chabrosa, ale ustosunkował się do zarzutów. - Tereny rekreacyjne, decyzją Rady Gminy, nie zostały objęte systemem wywozu śmieci. Obejmuje on tylko stałych mieszkańców. Gmina nie ma obowiązku organizacji takiego systemu dla letników. Muszą to zrobić sami, podpisując umowę z jedną z firm z gminnego rejestru działalności regulowanych. W tym momencie jest ich sześć m.in. DER. Nikomu nie nakazuję podpisywania umowy z tą firmą. Namawiam innych do takiej działalności. Muszę jednak egzekwować posiadanie podpisanej umowy, bo takie jest prawo - mówi Andrzej Chabros.

- Zrównanie stawek na wywóz śmieci letników i stałych mieszkańców uważam za nieetyczne. Mieszkańcy musieliby dokładać do letników.

Firma DER broni się przed zarzutami protestujących. - Do tej pory karty wykupiło już blisko 400 właścicieli działek z gminy Ludwin. W ofercie mamy nie tylko 120-litrowe worki w cenie 14 zł lub 22 zł (frakcja sucha lub mieszana), ale także mniejsze. 35-litrowy na odpady mieszane kosztuje 7 zł, 60-litrowy 8 lub 14 zł - mówi Wojciech Świtek, prezes firmy DER.

Tymczasem konkurencja nie śpi. - Za 30 zł miesięcznie odbieramy 240-litrowy pojemnik oraz dwa 120-litrowe worki. Dodajemy je gratis, a pojemnik można kupić u nas za 100 zł, albo na wolnym rynku - mówi Artur Cios, przedsiębiorca z Milejowa. - Już podpisaliśmy kilka umów, kolejni letnicy dzwonią. Umowę podpisujemy na cztery miesiące, od czerwca do września. Śmieci odbieramy raz w miesiącu -dodaje Artur Cios.

Letnicy, którzy zebrali się w sobotę planują już kolejne spotkanie. - Zapraszamy wójta i posiadaczy działek rekreacyjnych w gminie w najbliższą sobotę, 7 czerwca, o godz. 16, na parkingu w Rogoźnie - mówi Leonard Sienkiewicz.

Tymczasem 31 maja w teren ruszyły gminne kontrole. Sprawdzają, czy właściciele mają podpisane umowy na wywóz śmieci i nieczystości płynnych. - Kontrola przeprowadzona będzie przez pracowników Urzędu Gminy w Ludwinie oraz policję. Obecność mundurowych ma charakter prewencyjny - mówi wójt Chabros.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: śmieci Ludwin der
Użytkownik niezarejestrowany
dymany działkowicz
Urlopowicz
(73) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (13 września 2017 o 08:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W państwie prawa tak jest, podatek od nieruchomości dla mieszkańca 0,70 zł za 1m2, podatek dla letniskowca 7,68 za 1m2 zł, proporcje są prawe i sprawiedliwie ( x10), dlatego też 4 zł za worek mieszkaniec i 40 zł letniskowiec za miesiąc.
Rozwiń
dymany działkowicz
dymany działkowicz (11 czerwca 2014 o 17:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Kanalizację na 20 działkach w Kaniwoli wykonalismy sami z naszych funduszy Gmina nie zrobila NIC nie wydała ani grosza ani nie przygotowała żadnych dokumentów. Za altanke 20 metrow kwadratowych płace kilkaset zlotych za działke 600 m tez kilkaset złotych. Tubylcy płacą o wiele mniej.(sprawdzałem). Gdyby nie działkowcy niestety gmina byłaby daleko za murzynami. Sorry ale tak jest

Ile Was to kosztowało?

Jak daleko jesteście od podłączenia do kolektora?

Sieć przeszła na własność gminy?

Tak z ciekawości pytam.

Rozwiń
Urlopowicz
Urlopowicz (11 czerwca 2014 o 16:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Nie wiedzą co dzieje się z ich podatkami?
Połowa idzie na sprzątani po tej szlachcie.A za drugą ma być budowana kanalizacja na działkach w kaniwoli. Ale znając to roszczeniowe towarzystwo to też będzie za drogo?

Kanalizację na 20 działkach w Kaniwoli wykonalismy sami z naszych funduszy Gmina nie zrobila NIC nie wydała ani grosza ani nie przygotowała żadnych dokumentów. Za altanke 20 metrow kwadratowych płace kilkaset zlotych za działke 600 m tez kilkaset złotych. Tubylcy płacą o wiele mniej.(sprawdzałem). Gdyby nie działkowcy niestety gmina byłaby daleko za murzynami. Sorry ale tak jest

Rozwiń
rozgoryczona Anna
rozgoryczona Anna (11 czerwca 2014 o 09:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Przypadkiem byłem na stacji i posluchalem o co chodzi na tym zebraniu z tymi śmieciami. Wszyscy dzialkowicze przyjechali autami za ponad 100 tysięcy a na swoje śmieci to już nie stac. Przecież za 100 zł. tO taki samochód spalil jadąc na to zebranie.Granda zadymiarzy jakihs.

Drogi kolego Mietku,

to nie jest twoja sprawa kto czym jeździ. Widocznie ciężko pracuje i stać go na to. Ty też możesz wziąć sie do pracy a nie patrzeć tylko komuś do kieszeni. Dotacje z UE jednak kiedyś sie skonczą i co wtedy? Ale nie o tym chciałam. Ja też jestem za tym, aby kazdy placił uczciwie za swoje śmieci. A obecna sytuacja nie umożliwia tego. Nasze śmieci są według was "droższe" a dlaczego? Moje rozgoryczenie jest tym większe, że przez lata starałam się, aby gmina, oprócz znacznie wyższych podatków z mojej działki miała także korzyść w postaci chociażby dawania zatrudnienia przy wszelkich pracach na działce, chociaż mogłam zetrudnić kogoś spoza gminy. Teraz już tego nie zrobię, podobnie jak nie będę robić w waszych sklepach zakupów. I myślę, że nie ja jedyna. Skoro dla mieszkańców gminy jesteśmy samym zlem - to poczekajmy, aż wasze grunty najniższej kategorii glebowej zaczną wam rodzić zboże i inne dobra. Zawiodłam sie srodze na gminie i jej mieszkańcach.

Rozwiń
dymany działkowicz
dymany działkowicz (10 czerwca 2014 o 17:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

tyle tu mądrych głów czy ktoś na to odpowie czy nie ?

Nie wiem o co chodzi z Krasnym, ale z tego co pamiętam, to wytworzonych przez siebie śmieci nie można wywozić do innej gminy.Poza tym i tak jest obowiązek podpisania umowy.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (73)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!