niedziela, 22 października 2017 r.

Lubelskie

Zagrożone są bary serwujące na giełdzie w Elizówce posiłki

  Edytuj ten wpis
Dodano: 14 stycznia 2010, 17:44

Chcą nas wykończyć – grzmią sprzedawcy z Elizówki. Ich stoiska gastronomiczne znikną z niedzielnej giełdy samochodowej. Wszystko przez nowe zasady dzierżawy miejsc pod tzw. małą gastronomię.

– W Elizówce handlujemy od 10 lat. Niemal w każdą niedzielę. Nikt nas nie uprzedził, że będą jakieś zmiany – oburza się Marek, właściciel jednego z barów. – Jestem pewien, że w nowym rozdaniu nie mamy większych szans. Może ktoś się utrzyma, ale kilkadziesiąt osób straci źródło dochodu.

Chodzi o przetarg ogłoszony przez Polski Związek Motorowy, organizatora niedzielnej giełdy samochodowej w Elizówce. Na licytację wystawiono sześć miejsc, przeznaczonych pod tzw. małą gastronomię. Cena wywoławcza to 696 zł miesięcznie.

Do tej pory na tym samym terenie handlowało kilkunastu sprzedawców. Co weekend płacili PZMot 200 zł. Od 22 stycznia barów będzie mniej. Przetarg nie dotyczy stałych punktów gastronomicznych, działających także w powszednie dni.

– Chcą wprowadzić monopol – mówi pani Anna, właścicielka jednego z "niedzielnych” stoisk. – Właściciel tych kilku barów będzie miał znacznie mniejszą konkurencję. Niby organizatorem giełdy samochodowej jest PZMot, ale polecenie przyszło od władz Rynku Hurtowego. Związek siedzi cicho, bo prezes Elizówki może im wypowiedzieć umowę i sam zająć się organizacją niedzielnego handlu.

Skąd pomysł na zmianę zasad? Według przedstawicieli związku, z troski o przedsiębiorców.

– Jest tak dużo gastronomii, a tak mało klientów – mówi Jan Kycia z lubelskiego oddziału PZMot. – Przetarg ogłosiliśmy po rozmowach z zarządem giełdy. My tylko dzierżawimy teren. Trzeba rozmawiać z kierownictwem LHR. Może zgodzą się na powiększenie terenu pod gastronomię.

Na negocjacje i kompromis nie ma jednak większych szans. – Rozmawiać? A po co – mówi Ryszard Nowak, prezes Lubelskiego Rynku Hurtowego.

– Stoisk będzie mniej, bo ci którzy są u nas na stałe muszą mieć odpowiednie warunki do funkcjonowania. Nie mogę pozwolić, żeby stąd odeszli. Jest takie zagrożenie. Tu nie chodzi o jakiś dziwny interes, a wyłącznie o dobro spółki. Muszę dbać o zapewnienie jej stałych dochodów.

Handlowcy zwrócili się o pomoc do gminy Niemce, na terenie której znajduje się giełda. Ale dla samorządowców to drażliwy temat. Wsparcie ograniczyło się do słów pocieszenia.

– Formalnie nie możemy wiele zrobić – mówi nam jeden z przedstawicieli Zarządu Gminy. – Władze Elizówki to bardzo trudny partner. Teoretycznie każdy, kto kupuje w niedzielę bilet powinien mieć prawo do handlu. Nie rozumiem, dlaczego zmienia się zasady gry tylko dla wybranej grupy.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
malibu2
juj
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (15 stycznia 2010 o 21:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
gość 2 napisał:
Pytanie
Po co pchac się na Elizówkę?
Można giełdę urządzić w inym nawet lepszym miejscu
Chociażby na lotnisku w Radawcu
Pełno miejsca i ceny dla sprzedających mogłyby być o połowe tańsze, a i dojazd lepszy bo poza miastem
Może władze PZM zastanowiłyby się?
A i dla Aeroklubu dochody na sprzęt i szkolenie młodzieży



O, to dobry pomysł. Opole i Poniatowa by miały o połowę drogi krócej.
Jestem za .
Rozwiń
malibu2
malibu2 (15 stycznia 2010 o 15:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
szefowa napisał:
raczej z powodu "SYFU" w tych barach bym je pozamykała.

Sam w jednym pracuję i mogę zapewnić że żadnego jak to pięknie ujęłaś "SYFU" nigdzie tam nie zauważyłem...
Może najpierw zainteresuj się sprawą, sprawdź czy to co napiszesz jest prawdą a potem się wypowiadaj...
Cena wywoławcza jest prawie 4 razy większa niż to co dotychczas trzeba było płacić, to skandal - nuż w plecy ludziom którzy pracują w małych barach na Elizówce...
Rozwiń
juj
juj (15 stycznia 2010 o 09:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
to typowa polska "niewidzialna ręka rynku" tak samo jak syn prezesa Nowaka który znalazł się w ARiMR na stanowisku kierowniczym (ciekawe z jakim był doświadczeniem) dodam że ARiMR wynajmuje od LHR któremu prezesuje tata Nowak biura ! to tak samo dziwne jak sprawa giełdowych restauratorów
Rozwiń
smakosz
smakosz (15 stycznia 2010 o 09:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Prosimy o nieodbieranie nam Burakom możliwości kultywowania tradycji ,,W każdą niedzielę kiełbasa i piwo w Elizówce".Cóż my biedacy,znawcy, motoryzacji teraz poczniemy.Przyjdzie nam udawać Rokefelerów z pustymi wańciuchami.Pamiętajcie też o restauratorach,to wybitni znawcu sztuki kulinarnej.A te wspaniałe tętniące życiem lokale,w których każdy może złapać wszystko.
Rozwiń
szefowa
szefowa (15 stycznia 2010 o 08:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
raczej z powodu "SYFU" w tych barach bym je pozamykała.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!