poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Zakaz sobie, życie sobie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 5 stycznia 2007, 18:26

Łuków, Lublin. Bitwa o ciała cd.

Firmy pogrzebowe tak łatwo z bezpośredniego dostępu do zwłok nie zrezygnują. Na wszelkie sposoby starają się nie opuszczać szpitalnych murów mimo przepisów zakazujących im obecności w szpitalach.
Od Nowego Roku to pracownicy szpitalni będą musieli przechowywać ciała w szpitalnych chłodniach, a potem wydawać je rodzinie i firmie pogrzebowej przez rodzinę wybranej. Tymczasem szpital w Łukowie podpisał z firmą pogrzebową „Hades” umowę na dzierżawę szpitalnej chłodni na 10 lat. – To nie tak – twierdzi Jerzy Kamiński, dyrektor szpitala. – Na terenie szpitala firma nie prowadzi działalności pogrzebowej. W imieniu szpitala przechowuje zwłoki i wydaje rodzinie. Punkt z usługami pogrzebowych ma w mieście.

• Skoro rodzina odbierze zwłoki w firmie, przypuszczalnie zamówi w niej pogrzeb. Wystarczy, że pracownik poda adres lub wręczy ulotkę?
– Nie wręczy ulotki, nie poda adresu. To zabronione
Od kilku dni opisujemy walkę Firmy Pogrzebowej „Styks” o Wojewódzki Szpital Specjalistyczny przy al. Kraśnickiej w Lublinie, zakończoną wygraną w przetargu na odbiór i przechowywanie zmarłych pacjentów. Do tej pory „Styks” dzierżawił szpitalną chłodnię. Ponieważ nowe przepisy tego zakazują, będzie przechowywać zwłoki w swojej chłodni na Majdanku. To w odległości kilku kilometrów od szpitala.
• Rodzina musi tam pojechać z firmą pogrzebową, którą sobie wybierze. To utrudnienie dla rodziny? No chyba, że jak już tam pojedzie, to zdecyduje się na pochówek w „Styksie”.

– Pewne utrudnienie dla rodziny będzie – przyznaje Hanna Filipowicz, zastępca dyrektora ds. administracyjnych w szpitalu. – Szpitalna chłodnia wymaga remontu. Nakłady, które musielibyśmy ponieść, aby z niej korzystać są za duże. Ponieważ przepisy nie mówią, że nie można zlecić usług firmie zewnętrznej, podpisaliśmy umowę ze „Styksem” na trzy miesiące, do czasu ostatecznego rozstrzygnięcia tej kwestii, o które poprosiliśmy Ministerstwo Zdrowia.
Tymczasem Urząd Marszałkowski skontroluje przetarg w szpitalu przy al. Kraśnickiej. A radny wojewódzki Jacek Czerniak zażądał w tej sprawie wyjaśnienia od marszałka województwa, któremu szpital podlega. (STEP)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!