niedziela, 24 września 2017 r.

Lubelskie

Zakopała psa żywcem, chce iść do więzienia. Jej znajomy się nie przyznaje

Dodano: 29 czerwca 2015, 14:00

Fot. Policja
Fot. Policja

Pięć miesięcy więzienia i dwa tysiące złotych grzywny. Takiej kary chce dla siebie kobieta, która skatowała psa i zakopała żywcem. Miał jej w tym pomóc znajomy, który jednak nie przyznaje się do winy.

– 29-latka przyznała się, że wspólnie ze swoim 66-letnim znajomym biła psa siekierą, czym doprowadziła do śmierci czworonoga – mówi Marcin Gentelman, oficer prasowy policji w Opolu Lubelskim.

Do zdarzenia doszło 19 czerwca, w gm. Józefów nad Wisłą. Jak ustalili, policjanci 29-letnia Agata L. postanowiła zabić swojego psa. Zwierzak miał często zrywać się z łańcucha. Rzekomo zagryzał drób w pobliskich gospodarstwach. Konkubent kobiety wiedział, co planuje jego partnerka. Nie chciał na to patrzeć i wyszedł z domu. Agata L. poprosiła więc o pomoc swojego znajomego, 66-letniego Tadeusza.

Z jej zeznań wynika, że oboje tłukli psa siekierą, po czym zakopali na terenie posesji. Zwierzak został pogrzebany żywcem. Po zmroku zaczął bowiem wyć i piszczeć. Z ustaleń policji wynika, że rano oprawcy odkopali i dobili psa.

W ubiegłym tygodniu Agata L. i jej kompan zostali zatrzymani. Mężczyzna miał ponad promil, a jego znajoma ponad trzy promile alkoholu w organizmie. Za znęcanie się nad psem ze szczególnym okrucieństwem grozi im do 3 lat więzienia i do 2500 zł nawiązki na cel związanych z ochroną zwierząt.

– Kobieta chce dobrowolnie poddać się karze. Zaproponowała dla siebie 5 miesięcy pozbawienia wolności oraz 2 tysiące złotych na ochronę zwierząt – wyjaśnia Andrzej Fijołek, z zespołu prasowego lubelskiej policji.

Kompan Agaty L. twierdzi, że nic nie wie o zabitym psie. Ostateczna decyzja w sprawie kary dla 29-latki i jej znajomego należy do sądu.

Czytaj więcej o: policja pies Józefów nad Wisłą
Gość
Gość
Gość
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (30 czerwca 2015 o 07:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To jest wina weterynarzy , powinni usypiać zwierzęta nie tylko stare ale agresywne , aspołeczne . Lepiej uśpić niż ma się poniewierać i kąsać ludzi . Kiedyś przygarnełam bezdomnego psa który jak tylko się podkarmił stał się bestią i omal nie zagryzł człowieka , skakał z zębami do krtani , tresowany w tym celu był widać i napotkałam się z odmową uśpienia . Pies atakował wszystkich , bałam się że zagryzie kogoś a ja wyląduje w więzieniu , uśpić nikt nie chciał . Więc poradziłam sobie z pieskiem " po swojemu" bo co miałam innego zrobić
Rozwiń
Gość
Gość (29 czerwca 2015 o 21:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Do osoby, która wini wet., że nie chcą usypiać zwierząt - rozumiem, że jak Ty będziesz wcześniej, czy później nieatrakcyjny, a może wręcz odpychający, to trzeba Cię uśpić. Jeśli to nie będzie możliwe to w łeb, chociaż to okrutne i do piachu. Człowieku zwierzę to istota żywa, a zwierzę domowe, to istota żywa potrzebująca opieki człowieka. Człowiek zaś to istota ponoć mądrzejsza, więc wie, że tak jak i on tak i zwierzę nie żyją tylko dokąd są dla kogoś atrakcyjni. Wet. usypia zwierzęta chore i bardzo cierpiące, niemające szans na wyzdrowienie. Jego zadaniem, jak zadaniem lekarza, jest leczyć, a nie zabijać na żądanie. Podłe babsko wyglądające jak stary kapeć, pomimo swoich 29 lat, ma zapewne przepity mózg, który teraz będziemy utrzymywać. Jej okrucieństwo wyklucza ją z grona ludzi, a nawet zwierząt, bo te zabijają ze strachu, głodu, a nie pastwią się na raty. Poddanie się karze, to dla tej szmaty doskonała forma przetrwania na koszt społeczeństwa.
Rozwiń
Gość
Gość (29 czerwca 2015 o 19:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
29-letnia tzw. kobieto pijana agata l. z miejscowości Mazanów i jej tzw konkubent 66-letni pijany tadeusz- oby do końca waszego nędznego życia spotkało was wszystko co najgorsze !!
Rozwiń
Gość
Gość (29 czerwca 2015 o 18:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
I ja mam to ścierwo utrzymywać przez 5 miesięcy ze swoich podatków?? Otworzyć i odpalić piec dla takich kurew na majdanku
Rozwiń
Gość
Gość (29 czerwca 2015 o 17:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To też wina weterynarzy, którzy nie chcą usypiać zwierząt. Przychodzi taki czas, że pies czy kot jest już stary i nieatrakcyjny i więcej z nim kłopotu niż przyjemności. Wtedy chciałbym się z nim humanitarnie rozstać - niestety wszędzie problemy. Oczywiście zakopywanie psa żywcem jest okrutne, ale nie będzie takich problemów, jeżeli właściciel zwierzęcia, kiedy uzna że czas się rozstać będzie mógł go uśpić.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!