środa, 16 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Załoga PKS "Wschód" chce strajku

Dodano: 12 lutego 2010, 15:47
Autor: (jsz)

Prawie cała załoga PKS "Wschód” opowiedziała się za rozpoczęciem strajku. Takie wyniki przyniosło trwające od środy referendum. Decyzja o ewentualnym proteście zapadnie w przyszłym tygodniu.

Związkowcy właśnie zakończyli liczenie głosów. Z ponad 700 osób uprawnionych do glosowania, udział referendum wzięło 79,6 proc. Przeszło 93 proc. opowiedziało się za strajkiem.

– To doskonale obrazuje sytuację wśród załogi – mówi Dariusz Kukier, związkowiec z PKS. – Wynik referendum nie oznacza automatycznego rozpoczęcia protestu. Prezes PKS zaproponowała powrót do negocjacji. Spotkamy się w poniedziałek. Od wyniku tych rozmów uzależniamy dalsze kroki.

Pracownicy PKS domagają się 300 zł podwyżki, tytułem rekompensaty za utracone przywileje. Chcą, by taką kwotę zapisano w nowym regulaminie wynagradzania. Negocjacje w sprawie regulaminu trwają od miesięcy. W połowie stycznia ustalono, że podwyżki sięgną 80 zł.

– Wtedy pojawiło się żądanie 300 zł podwyżki – mówi Teresa Królikowska, prezes zarządu PKS. – To nierealne, ze względu na tragiczną sytuację firmy. Notujemy coraz niższe przychody.

Wzrost płac o 300 kosztowałby firmę ok. 2 mln zł rocznie.
– Dla nas to wydatek nie do udźwignięcia – dodaje Królikowska. – Mam nadzieję, że związkowcy to zrozumieją.

Jeśli poniedziałkowe rozmowy nie przyniosą rezultatu, związkowcy grożą protestem. Wezmą w nim udział przede wszystkim kierowcy, co oznacza paraliż firmy. Według dyrekcji, taki strajk mógłby bardzo szybko doprowadzić PKS do bankructwa.
Czytaj więcej o:
dixy
#anonim#
~daro~
(11) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

dixy
dixy (14 lutego 2010 o 18:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tiff napisał:
I co nie mają walczyć o swoje niby? bo po co jak i tak stracą kasę...
Zawód kierowcy to odpowiedzialna praca(odpowiedzialność za zycie pasażerów) więc uważam iż wynagrodzenie powinno byc odpowiednie.
Trzeba walczyć o swoje

więc bierz flage i na barykady( praca jak kazda inna- wielkie mi halo pan kierowca)
Rozwiń
#anonim#
#anonim# (13 lutego 2010 o 16:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tiff napisał:
I co nie mają walczyć o swoje niby? bo po co jak i tak stracą kasę...
Zawód kierowcy to odpowiedzialna praca(odpowiedzialność za zycie pasażerów) więc uważam iż wynagrodzenie powinno byc odpowiednie.
Trzeba walczyć o swoje


Jakby firma była w super kondycji finansowej to jasne, że trzeba wlczyć. Ale jeśli firma jest w sytacji takiej jak PKS, kiedy już nie ma z niej co wyciągnąć, to bez względu na zajmowane stanowisko (kierowca, mechanik czy biurowy) trzeba dbać o to, żeby uchronić miejsca pracy. A nieugięta postawa "MI SIĘ NALEŻY" nie jest w tym momencie na miejscu. A jeśli ktoś uważa, że za mało zarabia, to przecież w każdej chwili może zmienić swego pracodawcę na takiego, który da więcej. Nikt nie brał ślubu z PKSem!!!
Rozwiń
~daro~
~daro~ (13 lutego 2010 o 11:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Może czas selekcje zrobić w biurach PKS siedzi tam wiele nie potrzebnych osób a nie raz nawet nie kompetentnych jak by tam mądre głowy były to by takich cyrków nie było wystarczy zejść z cen biletów wywalić stary tabor który tylko straty przynosi i firmę da się wyciagnąć.
Rozwiń
zerrr
zerrr (13 lutego 2010 o 10:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
LKJO
Rozwiń
użytkowniki
użytkowniki (13 lutego 2010 o 08:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tiff napisał:
I co nie mają walczyć o swoje niby? bo po co jak i tak stracą kasę...
Zawód kierowcy to odpowiedzialna praca(odpowiedzialność za zycie pasażerów) więc uważam iż wynagrodzenie powinno byc odpowiednie.
Trzeba walczyć o swoje

Strajkujcie.....aż do upadku firmy, ku uciesze busiarzy Czysta głupota.... Powinniśmy kierowcy zapłacić też ekwiwalent za niemożliwość picia alkoholu w pracy i wiele godzin przed???
A może już wiecie, że u busiarzy jest wasza przyszłość. Tylko tam trudniej będzie kręcić lody....
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (11)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!