piątek, 20 października 2017 r.

Lubelskie

Zamiast płacić, przenoszą

  Edytuj ten wpis
Dodano: 8 grudnia 2004, 21:50

Dyrektorzy przedszkoli załamują ręce. Rodzice zabierają dziecko z jednego przedszkola i przepisują do drugiego. Oczywiście bez uregulowania opłat.

– Nieuczciwych osób niepłacących za opiekę nad dziećmi jest sporo – twierdzą dyrektorzy przedszkoli w całym regionie. – I zazwyczaj nie są to biedni ludzie.
– Najwięcej długów narobiła mama, która miała dwa dobrze prosperujące sklepy – mówi Krystyna Baranowska, dyrektorka Przedszkola nr 57 w Lublinie. – Uboższe osoby są o wiele bardziej solidne. Wolą zapłacić, niż narażać się na nieprzyjemności.
Rodzice stosują różne sposoby, aby uniknąć obowiązkowych opłat. Zapisują dziecko do przedszkola, a po kilku miesiącach – nie regulując rachunków – przepisują gdzie indziej. Jednak wydziały oświaty i wychowania w poszczególnych miastach bacznie obserwują i wyłapują takich rodziców. Choć nie zawsze to się im udaje. – W jednym z przedszkoli rodzic zalegał z opłatami. Wypisał dziecko. Ale odnaleźliśmy je w innym przedszkolu – mówi Jadwiga Jotkowska, wicedyrektorka Wydziału Oświaty i Wychowania Urzędu Miasta w Lublinie. – Ten pan zobowiązał się zapłacić zaległe rachunki.
Jednak nie wszystkich nieuczciwych rodziców udaje się złapać. W zamojskim Przedszkolu nr 13 niesolidni rodzice zalegają z opłatami na ponad tysiąc złotych. Dyrektorka nie liczy jednak, że uda się odzyskać pieniądze. – Prosiłam rodziców, wysyłałam ponaglenia – mówi Elżbieta Sawicka, dyrektorka Przedszkola nr 13. – I wszystko na nic. Później przeprowadzili się nie zostawiając nowego adresu. Zniknęli jak kamień w wodę. Pieniądze też.
Dyrektorzy przekazują sobie informacje o niepłacących rodzicach. Czasami piszą ogłoszenia, w których sugerują, że jeśli rodzice nie uregulują należności, zabraknie pieniędzy na jedzenie dla przedszkolaków. – Przez pewien czas przy wejściu do przedszkola sprawdzaliśmy książeczki opłat – mówi K. Baranowska. – Poskutkowało.
Pomocą mogą być dane zbierane przez wydziały oświaty i wychowania. To tam wpływają informacje o tym, czy rodzice płacą za przedszkola. Na ich podstawie dyrektorzy mogą odmówić przyjęcia dziecka do swojej placówki.
– Jeśli ponaglenia do zapłaty nie pomagają, sprawę możemy skierować do sądu – mówi Jotkowska. – Ale do tak radykalnych działań jeszcze nie doszło.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!