czwartek, 19 października 2017 r.

Lubelskie

Zamiast w lisa trafił w dom

  Edytuj ten wpis

Gdy nasz czytelnik machał pilotowi z samolotu wypadła kostka ze szczepionką dla lisów.

Mieszkaniec Rakowisk pod Białą Podlaską wyszedł przed dom, aby popatrzeć na przelatujący nad podwórkiem samolot, który zrzucał szczepionki dla lisów.

Mężczyzna pomachał ręką. Chciał pozdrowić pilota. Wtedy kostka ze szczepionką spadła niemal wprost na jego głowę.
Nasz Czytelnik przyszedł do naszej redakcji z dowodem rzeczowym: zawiniętą w gazetę szczepionką. - Zdenerwowałem się okropnie - opowiada pan Marek. - Przecież cała moja rodzina życzliwie pomachała pilotowi. A tu nagle zostaliśmy zaatakowani z powietrza!
Mężczyzna odtwarza przebieg ataku: kostka najpierw spadła na dach domu, odbiła się od niego, a potem poszybowała w kierunku zgromadzonej przed domem rodziny, tuż obok głowy pana Marka.
- Czytałem w gazecie o akcji szczepienia lisów. Było tam ostrzeżenie, żeby podczas zrzucania szczepionki nie wypuszczać na podwórko np. kotów. Ale o zagrożeniu dla ludzi ani słowa - podkreśla Czytelnik. - A gdyby tak kostka uderzyła mnie w głowę?
Jerzy Zarzeczny, zastępca wojewódzkiego lekarza weterynarii wyjaśnia, że był to przypadek. - Trasy zrzutu i sam zrzut szczepionki sterowany jest komputerowo. Mam nadzieję, że znalazca nie uszkodził, ani nie przegryzł kostki jak lis. A szczepionkę powinien oddać lekarzowi weterynarii - radzi Zarzeczny. (PIM)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Pilot Pirx
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Pilot Pirx
Pilot Pirx (12 października 2007 o 17:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Co za, delikatnie mówiąc, śmieszne zdarzenie!. Wyszli całą rodziną, żeby pomachać pilotowi, to mogę jeszcze zrozumieć, ale żeby oskarżać pilota o umyślny atak za to że machali, to tego nie mogę pojąć. I jeszcze idzie z taką informacją do redakcji gazety, a ta pisze na ten temat artykuł. No, chyba że to można podciągnąć pod temat wekendowy, ja to nazywam, "żeby coś przeczytaćmi nie zmuszać się do myślenia".
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!