wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Zamknijcie wreszcie tego pirata

Dodano: 19 lutego 2008, 20:20

Dotarliśmy do szokujących zapisów w kartotece mężczyzny podejrzanego o spowodowanie śmiertelnego wypadku w Głuszczyźnie.

Zanim zginęło starsze małżeństwo Kamil K. był aż 12 razy karany za wykroczenia drogowe.


- Spowodowanie śmiertelnego wypadku to nie był wynik jednorazowego błędu tego kierowcy - mówi Bożena Wasiewicz, zastępca szefa Prokuratury Rejonowej w Lublinie. - To było świadome i rażące naruszenie przepisów drogowych, czego podejrzany dopuszczał się w przeszłości już wielokrotnie.

Małżonkowie Wiesława i Wiesław G. zginęli 9 lutego w Głuszczyźnie pod Lublinem. Podróżowali daewoo matizem. Była mgła. Kamil K., 22-letni mieszkaniec Biłgoraja, jechał z naprzeciwka samochodem Renault. Na podwójnej linii ciągłej zaczął wyprzedzać inne auto. Nie zdążył wrócić na swój pas. Zderzył się czołowo z matizem. 68-letnia Wiesława G. zginęła na miejscu. Jej mąż zmarł w szpitalu. Ranna została też pasażerka renaulta.

Kamil K. wyszedł z wypadku niemal bez szwanku. Był trzeźwy. Prokuratura postawiła mu zarzut świadomego naruszenia zasad bezpieczeństwa i spowodowanie śmiertelnego wypadku. Biegły spróbuje ustalić, jak szybko jechał.

Prokurator wystąpił do sądu o aresztowanie Kamila K. Sąd Rejonowy w Lublinie, choć formalnie taką decyzję wydał, to jednocześnie zezwolił na wypuszczenie podejrzanego po wpłaceniu 3 tys. zł poręczenia. Sędzia doszedł do wniosku, że to wystarczy, aby zapewnić prawidłowy tok dalszego śledztwa. Mężczyzna wpłacił pieniądze i wyszedł na wolność.

Tymczasem z policyjnej kartoteki Kamila K. wynika, że od wielu miesięcy stwarzał zagrożenie na drogach. - W ciągu ostatniego półtora roku otrzymał aż 12 mandatów, niekiedy jeden był karą za kilka wykroczeń - mówi prokurator Wasiewicz. - M.in. przekraczał prędkość, wyprzedzał na przejściu dla pieszych.
Kamil K. nazbierał tyle punktów karnych, że stracił prawo jazdy. Ale w ogóle się tym nie przejął. Dalej siadał za kierownicą. Przyłapywany przez policję płacił 500-złotowe mandaty i jeździł dalej.

Prokuratura będzie się więc domagać umieszczenia Kamila K. w areszcie, bez możliwości tak szybkiego wyjścia na wolność. Jej zażalenie w najbliższych dniach rozpatrzy Sąd Okręgowy w Lublinie.
Czytaj więcej o:
prawnik
czytelnik
jj
(11) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

prawnik
prawnik (21 lutego 2008 o 01:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Choć zgadzam się z wypowiedziami przedmówców, że tacy ludzie nie powinni jeździć, i nasze prawo jest w tym względzie nieporadne, to myślę jednak, że z tymi wyzwiskami to przesada. Troszkę kultury nie zaszkodzi nikomu. Zawsze na forach znajdują się jednostki, które uważają, że mogą bezkarnie pobluzgać sobie, powyzywać, bo przecież nie wiadomo kto pisze.
A swoją drogą, to nikt z Was nigdy nie dostał mandatu? Wypadek drogowy jest przestępstwem z reguły nieumyślnym, i nie widzę związku ze zbrodnią zabójstwa, choć połowa z Was zapewne i tak nie wie jakie mamy rodzaje przestępstw w Polsce, i jak nasz sysrtem tak naprawdę działa.
Pozdrawiam.
P.S. Panie Rumburak, z Pana to prawdziwy rumburak jest, nie tylko z nicku!!!
Rozwiń
czytelnik
czytelnik (20 lutego 2008 o 10:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Biegły spróbuje ustalić, jak szybko jechał.
Po co, żeby skończyło się na mandacie za przekroczenie dozwolonej szybkości? Gdy samochody jadą jeden za drugim z tą samą szybkością to ich względna szybkość jest równa zero. Gdy jadące z przeciwnych stron, zderzające się pojazdy jadą tylko z dozwoloną szybkością np. 50 km/godz. to skutek jest taki jak uderzenie poruszającego się z szybkością, jeden względem drugiego, 50+50=100 km/godz. w nieruchomą przeszkodę.
Rozwiń
jj
jj (20 lutego 2008 o 09:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No jak to byl doswiadczonym kierowca jak wiekszosc z tutaj piszacych....
Rozwiń
Gość
Gość (20 lutego 2008 o 09:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Takiego sku***ela powinni wsadzić do więzienia za podwójne morderstwo. I to w warunkach recydywy, skoro już wcześniej tyle razy go karali. Rodzina zmarłych powinna sie domagać wysokiego odszkodowania od sprawcy wypadku, tak aby do końca życia odczuł co zrobił.
Inna rzecz gdyby to było jednorazowe, przypadkowe. Prawdopodobnie ten kretyn juz wiele razy narażał ludzi na podobne niebezpieczeństwa.
Jak sędzia może wypuszczać na wolność takiego typa. Powinien siedzieć w areszcie.
Polska z takim wymiarem sprawiedliwości jest krajem gorszym niż Białoruś
Rozwiń
Rumburak
Rumburak (20 lutego 2008 o 09:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ciekawe czy takie bydle cos czuje. Czy uwaza sie moze jeszcze za ofiare?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (11)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!