środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Zaparkował busa w sypialni

Dodano: 1 czerwca 2007, 15:17
Autor: Anna Szewc

Pijany kierowca busa zatrzymał się pół metra od łóżka, na którym 80-letni staruszek układał się do snu. - Jakbym się położył, już by mnie nie było - mówi Henryk Ziemiński.

Kilka minut po godz. 19. Pan Henryk z Pniówka pod Zamościem układał się do snu. - A nagle taki huk potężny i w całym pomieszczeniu zrobiło się siwo od kurzu. Nie wiedziałem, co się dzieje. Wojnę przeżyłem, ale czegoś podobnego nigdy - opowiada 80-letni Henryk Ziemiański. - A jak dym opadł, to zobaczyłem tuż przy łóżku maskę samochodu.
Za kierownicą siedział Kazimierz H., 35-latek z Ruszowa w gminie Łabunie. Zamiast wysiąść z samochodu, próbował uciec przez dziurę, którą jego samochód zrobił w ścianie domu. Cofając zahaczył jednak zderzakiem o drzewo i nie dał rady ruszyć z miejsca.

- Jak wyszedł, od razu zobaczyłem, że pijany. Wybełkotał, że szkody naprawi, żeby policji nie wzywać - opowiada starszy pan. Wtedy z oddalonego kilkadziesiąt metrów domu przybiegła sąsiadka. To ona zaalarmowała policję i pogotowie. Telefon w domu Ziemińskiego, podobnie, jak telewizor, radio i wszystkie meble rozsypały się w drobny mak.
Na miejsce dotarł też syn pana Henryka. -Dobrze, że łóżko tatuśka stało za szafą. Jakby nie to, byłoby już po nim - mówi Józef Ziemiński.
- Czasem kładę się na łóżku pod oknem. Wtedy wybrałem to pod ścianą. Pan Bóg nade mną czuwał. Ściany nie ma, a zawieszony pod sufitem obrazek Chrystusa wisi. To znak - tłumaczy sobie pan Henryk.
Pijany kierowca został zatrzymany. - Miał 3,34 promila. Będzie odpowiadał za jazdę pod wpływem alkoholu. Grozi mu do dwóch lat więzienia - informuje kom. Joanna Kopeć z zamojskiej policji.
- A my jeszcze firmę do budowy domu na jego koszt wynajmiemy. Niech płaci, jak narozrabiał. Ojciec z 300 złotych renty domu nie postawi - zapowiada młodszy Ziemiński.
Małgorzata Kozłowska, kierowniczka Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej od nas dowiedziała się o czwartkowym zdarzeniu. Obiecała pomoc. - Wyślemy kogoś na miejsce, żeby sprawdził, jak wygląda sytuacja. Na pewno nie zostawimy tego człowieka samego. Możemy sfinansować zakup materiałów budowlanych - zapowiada.


Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!