wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Zapłacą Ci tysiąc złotych za studiowanie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 22 czerwca 2009, 15:32

Tysiąc zł miesięcznego stypendium czeka na studentów trzech uczelni z naszego regionu, którzy podejmą naukę na tzw. kierunkach zamawianych. Ministerstwo Nauki ogłosiło, które specjalności dofinansuje.

Kierunki zamawiane to jeden ze sztandarowych projektów rządu. Z szacunków wynika, że w 2013 r. w polskim przemyśle zabraknie ponad 46 tys. inżynierów, a w usługach ponad 22 tys. specjalistów.

Żeby temu zapobiec, resort nauki już drugi rok z rzędu przeznacza grube miliony dla uczelni, żeby kształciły studentów na kierunkach deficytowych: technicznych, matematycznych i przyrodniczych. Przyszłych studentów mają przyciągnąć stypendia - po 1 tys. zł miesięcznie przez całe studia.

- Na decyzję mam jeszcze dwa tygodnie. I cały czas zastanawiam się, czy nie postawić na jeden z tych kierunków- mówi Adam Ślężak, tegoroczny maturzysta z Lublina. - Raz, że potem nie powinno być problemów z pracą. A dwa, że stypendium jest naprawdę kuszące.

Wśród wytypowanych w całej Polsce uczelni są trzy z Lubelszczyzny, m.in. Politechnika Lubelska. - Wnioskowaliśmy o ponad 7,5 mln zł na 6 kierunków: budownictwo, fizykę techniczną, informatykę, inżynierię materiałową, inżynierię środowiska i matematykę - mówi Agnieszka Kluska, która koordynuje projekt w PL.

- Za te pieniądze zostaną zorganizowane zajęcia wyrównawcze z matematyki i fizyki, nowe programy nauczania, staże w firmach czy kursy z języka angielskiego - wylicza Iwona Czajkowska-Deneka, rzecznik PL. - 150 studentów tych kierunków dostanie też stypendia: 1 tys. zł miesięcznie przez cały okres studiów.

Ponad 9 mln zł przypadnie UMCS, który organizuje ochronę środowiska w praktyce. - To międzywydziałowy kierunek przygotowywany wspólnie przez Wydział Chemii oraz Wydział Biologii i Nauk o Ziemi - tłumaczy Joanna Reszko-Zygmunt z UMCS. - Za pieniądze z ministerstwa szykujemy zajęcia wyrównawcze, treningi i szkolenia dla studentów, spośród których 140 dostanie stypendium.

Trzecią wybraną uczelnią jest Państwowa Wyższa Szkoła w Białej Podlaskiej. Ta uczelnia będzie kształciła na zamawianej przez resort informatyce.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
charkie
kiedyś_bezrobotny
charkie
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

charkie
charkie (23 czerwca 2009 o 12:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
kiedyś_bezrobotny napisał:
Tak, kolego brakuje przecież teraz..... ekonomistów, specjalistów od marketingu, etyków, politologów, psychologów, historyków i innych magików.
[color="#FF0000"]Studia skończone - dobra uczelnia, elitarny kierunek i..... d...a!!!!!! Ni ma pracy!!!!!![/color]

Wybierajcie te kierunki, które dają później pracę!!!!! Oczywiście, choć trochę zgodne ze swoimi zdolnościami i marzeniami.
Bezrobocie naprawdę dołuje- uwierzcie mi!!!!!


Właśnie chodzi mi o to, że skoro już studia są tak bardzo niezbędne, to żeby były przynajniej zbliżone tematyką do umiejętności. Sam studiowałem na Politechnice i wiem jak to się miało do rzeczywistych talentów studiujących ze mną. Wyłapywanie wszystkich po kolei to niestety zaniżanie poziomu oraz utrudnianie studiowania tym którzy coś potrafią lub chcą się nauczyć. Ci z łapanki będą obsiadywać zdolniejszych na każdym kolosie czy zaliczeniu. Bo przecież skoro mają po tysiącu to należy im się jeszcze szybki wpis do indeksu bez jakiegokolwiek wysiłku. Czy o to chodzi naszym władzom???

Po drugie:
Popatrz na oferty i liczbę etatów w byle urzędzie np gminy: ile jest etatów dla biurowych i ile dla technicznych np. informatyków, 1,2 na 50?!?

Wczoraj dowiedziałem się, że będą dopłaty dla gimnazjalistów z biednych rodzin. więc cała rzesza urzędników (po ekonomii, zarządzaniu, politologi etc.) będzie tkwiła przez dwa miesiące w papierach. Tony makulatury, tysiące osobogodzin. Racjonalnie wystarczyło by przecież kilku informatyków, pracownik Urzędu Skarbowego (dochód jest w picie) i po sprawie.

Tyle, że jakoś z bezrobociem walczyć trzeba. Państwo także i ja nie wziołbym na siebię decyzji o redukcji. Dlatego jeszcze przez jakiś czas system jednego okienka (szybkie załatwnienie sprawy) nie uda się wdrożyć.

Jeżeli już o koniecznych dopłatach na studia, to niech to będzie kształcenie rzeczywiście z sensem np. lekarzy (w całej ścieżce), prawnikó - aplikantów radcowskich, energetyków - na wysokim poziomie. Bo lepiej mieć 100 wykształconych inżynierów od 1000 zaliczaczy egzaminów.

Zastanawiam się też jaki będzie egzamin końcowyu dla tych skuszonych dopłatami. Równie łatwy czy opiero wtedy będzie odsiew i naciski, że skoro państwo dało to wypada im zaliczyć, bo się zmarnuje.
Rozwiń
kiedyś_bezrobotny
kiedyś_bezrobotny (23 czerwca 2009 o 09:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
charkie napisał:
No bardzo fajny sposób na wyrzucenie pieniędzy w błoto. Czy ten tysiąc zachęci ludzi do studiowania na wybranych kierunkach? Raczej nie. Ludzie przyjdą tylko po stypendium. Ci odważni, którzy zamierzali wybrać te studia i tak by przyszli i to są właściwi kandydaci. Reszta to studenci najemni, którzy będą mieli duże problemy z materiałem i ukończeniem na właściwym poziomie tych studiów.
Bez sensu jest dawanie od czapy - to jest po prostu chory pomysł. Zwłaszcza wydawanie pieniędzy w sytuacji bezustannego deficytu.
Pieniądze te można by było przeznaczyć na stypendia dla najlepszych (za wyniki w nauce), bo one rzeczywiście rokują. Jestem ciekawy, czy studenci zaoczni w nagrodę będą płacili za studia w tym lub pryszłym roku więcej - bo przecież na kimś trzeba sobię odbić. Rezultat mniej chętnych na te studia, więcej głąbów, wyciąganych na trójki, po to aby po pierwszym roku zachować frekwencję! Gratuluję pomysłu naprawdę jest świetny!!!
Jak to było za Rosjji Radzieckiej w klasie wystarczył tylko jeden, który cokolwiek wiedział na egzaminie i cała klasa przechodziła, teraz będzie tak samo??? Może wyznaczyć odgórnie 10tys do tytułu inż już w gimnazjum i będzie taniej i fajniej. Potem etat za 1276 brutto.

Tak, kolego brakuje przecież teraz..... ekonomistów, specjalistów od marketingu, etyków, politologów, psychologów, historyków i innych magików.
[color="#FF0000"]Studia skończone - dobra uczelnia, elitarny kierunek i..... d...a!!!!!! Ni ma pracy!!!!!![/color]

Wybierajcie te kierunki, które dają później pracę!!!!! Oczywiście, choć trochę zgodne ze swoimi zdolnościami i marzeniami.
Bezrobocie naprawdę dołuje- uwierzcie mi!!!!!
Rozwiń
charkie
charkie (23 czerwca 2009 o 09:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No bardzo fajny sposób na wyrzucenie pieniędzy w błoto. Czy ten tysiąc zachęci ludzi do studiowania na wybranych kierunkach? Raczej nie. Ludzie przyjdą tylko po stypendium. Ci odważni, którzy zamierzali wybrać te studia i tak by przyszli i to są właściwi kandydaci. Reszta to studenci najemni, którzy będą mieli duże problemy z materiałem i ukończeniem na właściwym poziomie tych studiów.
Bez sensu jest dawanie od czapy - to jest po prostu chory pomysł. Zwłaszcza wydawanie pieniędzy w sytuacji bezustannego deficytu.
Pieniądze te można by było przeznaczyć na stypendia dla najlepszych (za wyniki w nauce), bo one rzeczywiście rokują. Jestem ciekawy, czy studenci zaoczni w nagrodę będą płacili za studia w tym lub pryszłym roku więcej - bo przecież na kimś trzeba sobię odbić. Rezultat mniej chętnych na te studia, więcej głąbów, wyciąganych na trójki, po to aby po pierwszym roku zachować frekwencję! Gratuluję pomysłu naprawdę jest świetny!!!
Jak to było za Rosjji Radzieckiej w klasie wystarczył tylko jeden, który cokolwiek wiedział na egzaminie i cała klasa przechodziła, teraz będzie tak samo??? Może wyznaczyć odgórnie 10tys do tytułu inż już w gimnazjum i będzie taniej i fajniej. Potem etat za 1276 brutto.
Rozwiń
Gość
Gość (23 czerwca 2009 o 04:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zajęcia wyrównawcze dla studentów!!!! Żenada, co to za studenci!!!
Rozwiń
~miś~
~miś~ (22 czerwca 2009 o 22:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jaka kpina wszak rektor to PEŁowiec tzn swój
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!