wtorek, 17 października 2017 r.

Lubelskie

Straty lubelskich producentów mleka idą w setki tysięcy złotych. Limity, które od wejścia Polski do Unii Europejskiej regulują hurtową sprzedaż mleka, się skończyły. Hodowcy już teraz muszą płacić zaliczki na poczet przyszłych kar. A te będą rujnujące - 1,20 za kilogram (taki przelicznik stosuje UE) nadprodukcji mleka, gdy w tej chwili za litr rolnik dostaje 90 groszy.

W całej Polsce kwitnie więc handel kwotami mlecznymi, czyli limitami produkcji, za które też trzeba zapłacić więcej niż dostaje się za mleko.
- To rzeczywiście niezdrowa sytuacja - uważa Stanisław Żmijan, lubelski poseł PO i członek Sejmowej Komisji Rolnictwa. - Ale do 1 kwietnia, czyli nowego roku kwotowego, na pewno ją rozwiążemy. Po prostu poprawimy ustawę.
Zmiana ma dotyczyć zniesienia regionalizacji rynku mleka. Oznacza to, że handel kwotami będzie się odbywać pomiędzy województwami, a nie jak do tej pory w ramach jednego regionu.
- To nie załatwia sprawy - twierdzi Grzegorz Kapusta, wiceprezes Spółdzielni Mleczarskiej w Rykach. - Kary trzeba będzie zapłacić. Zmieni się jedynie to, że lubelskie kwoty zostaną wykupione przez producentów z silniejszych regionów. - Posłowie chcą zniszczyć nas i mleczarnie na południu kraju - alarmują hodowcy i szefowie firm mleczarskich z naszego województwa.
- Jeśli by do tego doszło, całą niewykorzystaną kwotę z Lubelszczyzny wyssałoby silne Podlasie - uważa Irena Trojanowska, selekcjoner w lubelskim oddziale Polskiej Federacji Hodowców Bydła i Producentów Mleka. - Nasi nie będą mogli rozwinąć produkcji, bo zabraknie im limitów.
Także Grzegorz Kapusta uważa, że uwolnienie doprowadzi do upadku spółdzielni na południu kraju. - Cała wolna kwota przepłynie wówczas do potężnych zakładów z Podlasia. A u nas nie będzie czego przetwarzać.
Już teraz nasi rolnicy mają problemy ze skompletowaniem potrzebnej kwoty. Tadeuszowi Sucharze z Chomęcisk Dużych (pow. zamojski) brakowało 150 tys. kilogramów. Udało się dokupić tylko 80 tys. kg. - Kupowałem nawet najmniejsze kwoty, po kilka tysięcy kilogramów. Płaciłem po złotówce za kilogram. I co z tego? Karę i tak będę musiał zapłacić. To katastrofa.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!