piątek, 20 października 2017 r.

Lubelskie

Dla wojewody sprawa jest jasna. Zdzisław Leńczuk, dyrektor Wydziału Spraw Obywatelskich i Migracji straci pracę. – Wojewoda nie wyobraża sobie dalszej współpracy z tym panem – powiadomił nas wczoraj Krzysztof Komorski, rzecznik wojewody. – Czeka na rezygnację swojego pracownika.

Przypomnijmy: 11 listopada w Polichnie, gmina Szastarka, odbyła się uroczystość z okazji złotych godów 36 par z tamtego terenu. Jubilaci zostali uhonorowani okolicznościowymi orderami. Miał je wręczać m.in. dyrektor Zdzisław Leńczuk. Ale zdołał przypiąć order zaledwie jednej parze. Według świadków był zbyt pijany, by pozostać do końca imprezy. Wyjechał zaraz po jej rozpoczęciu.
Tymczasem kontrolerom z Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego, którzy we wtorek pojechali do Szastarki nie udało się potwierdzić do końca naszych doniesień. Rozmawiali z samorządowcami obecnymi na uroczystości złotych godów. Swoje oświadczenia złożyli: wójt Szastarki, sekretarz gminy, a także starosta kraśnicki i jego zastępca oraz radny gminy. Nikt z nich jednoznacznie nie przyznał, że Leńczuk przyjechał do Polichny pod wpływem alkoholu. Choć wcześniej, w nieoficjalnych rozmowach z Dziennikiem, opowiadali o skandalicznej postawie dyrektora.
Krzysztof Komorski: – Wojewoda Andrzej Kurowski nie poprzestał jednak na opiniach samorządowców. Minuta po minucie prześledziliśmy, co robił dyrektor Leńczuk feralnego dnia. I dla nas wszystko jest jasne. Nie powinien w takim stanie jechać na uroczystość. Gdziekolwiek by ona się odbywała.
Ale wczoraj, po decyzji wojewody, samorządowcy przypomnieli sobie, co działo się w Polichnie w ubiegły czwartek. – Nie chciałem, żeby wszyscy pomyśleli, że w Szastarce poją gości alkoholem, bo u nas żadnego alkoholu nie było – przyznał wczoraj Ryszard Dudek, wójt gminy. – Dyrektor sam sobie jest winny. Ale niesmak u nas pozostał. Uroczystość byłaby bardziej podniosła, gdyby nie to zdarzenie.
Podobnie twierdzi starosta kraśnicki. – Ja mogłem się tylko domyślać, dlaczego facet zachowywał się tak dziwnie, nie wiadomo, z jakiej przyczyny – wspomina Jarosław Stawiarski. – A że przyjechał w takim stanie, to jest oczywiście bardzo naganne. Ale ja za to nie odpowiadam.
Starosta twierdzi, że nie interweniował, bo dyrektor poproszony o opuszczenie imprezy, nie protestował. Wyjechał do Lublina. A uroczystość i tak się udała, a jubilaci byli zadowoleni.
Tuż po imprezie dyrektor Zdzisław Leńczuk zachorował. Przebywa w szpitalu. Ale wojewoda już zapowiedział, że żadne zwolnienia lekarskie nie zmienią jego decyzji. – Czy to będzie za tydzień, czy za miesiąc, wszystko jedno – dodaje Krzysztof Komorski. – Dyrektor na pewno do pracy nie wróci. Gabinet jest dla niego zamknięty.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!