niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Żeby pluskać się do woli

Dodano: 18 sierpnia 2006, 19:06

W tym sezonie to salmonella wyganiała turystów znad jezior. Jest pomysł na to, jak ją przepędzić.

Co sprawiło, że nad Piasecznem, Łukczem i Rogóźnem pojawiła się salmonella? Sanepid nie ma wątpliwości. To brak kanalizacji domków letniskowych otaczających jeziora. Sprawa jest tak poważna, że w Urzędzie Wojewódzkim debatowali nad nią w czwartek wójtowie turystycznych gmin Lubelszczyzny, przedstawiciele służb sanitarnych, budowlanych i naukowcy.
- Przede wszystkim trzeba uporządkować sytuację wodno-ściekową nad jeziorami - uważa Beata Sielewicz, wojewódzki konserwator przyrody w Lublinie. Sprawę rozwiązałyby pieniądze z Unii Europejskiej. Z Krajowego Programu Oczyszczania Ścieków Komunalnych na lata 2007-13 można dostać nawet 85 proc. dotacji na inwestycję. - Tyle, że kanalizacja takich terenów nie jest traktowana priorytetowo - zauważa Zdzisław Strycharz, zastępca dyrektora Wydziału Środowiska i Rolnictwa Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego. - Wojewoda chce to zmienić. Tak, aby premiowano gminy turystyczne.
- I bardzo mnie to cieszy, bo nie mamy wsparcia, choć jeziora należą do Skarbu Państwa - mówi Stanisław Wołoszkiewicz, wójt Uścimowa. Turystyka w tej gminie kwitnie głównie nad jeziorami Łukcze i Krasne. Ale radni zdecydowali, że najpierw skanalizowana zostanie północna część gminy z mniejszymi zbiornikami. A okolice jeziora Krasne? Dopiero w 2009 roku. - Chyba, że zaatakuje nas salmonella i radni będą zmuszeni do szybszego działania - dodaje wójt.
- Myślę, że urzędnicy wojewody zrozumieli, że bez ich wsparcia nie damy rady. I aby inwestować musimy stać się właścicielami brzegów jezior - mówi Zygmunt Ogórek, wójt Ludwina.
Jego urzędnicy będą mieli dużo pracy. Bo wójt za punkt honoru postawił sobie uratowanie Piaseczna. Do przyszłego sezonu chce skanalizować południową część jeziora. - Połowa z 270 właścicieli działek już się zgodziła. Jeśli pozostali nie dadzą zgody, to wiosną będziemy budować na siłę - grozi wójt.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!