wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Żeby policja nie mataczyła

  Edytuj ten wpis
Dodano: 1 sierpnia 2006, 21:01

Rodzice Marcina Kopcia, motocyklisty zastrzelonego przez policję, złożyli wczoraj w prokuraturze wniosek o uznanie ich za oskarżycieli posiłkowych. Chcą pilnować, jak prowadzone jest śledztwo.

- Boimy się, że policja może mataczyć - mówi Janusz Kopeć, ojciec Marcina. - Na przykład, wzięli motocykl syna i nawet mi go nie pokazali. A skąd ja mam teraz wiedzieć, jakie miał uszkodzenia.
W czwartek Marcin nie zatrzymał się na blokadzie, zorganizowanej przeciwko bandytom, którzy półtorej godziny wcześniej napadli na hurtownię w Kraśniku. Jechał yamahą, nie zatrzymał się na wezwanie policjantów. Padły śmiertelne strzały. Rodzinie i znajomym Marcina chodzi m.in. o wyjaśnienie, dlaczego policjanci blokujący drogę w Chodlu nie wiedzieli, że sprawcy napadu uciekają motocyklem marki CZ. Uważają, że dzięki temu można byłoby uniknąć tragedii.

- Przecież policja już w tym czasie zdążyła przejrzeć nagranie z kamer sprzed hurtowni. Widać tam, czym bandyci odjeżdżają - mówi Elżbieta Żyszkiewicz, matka narzeczonej Marcina.
Janusz Wójtowicz, rzecznik KWP w Lublinie przyznaje, że policjanci mieli tylko ogólne polecenie, żeby zatrzymywać młodych ludzi, którzy podejrzanie się zachowują.

- Dodatkowo wiedzieli, że sprawcy napadu mogą poruszać się na motocyklu, ale jego typ nie miał dla nich żadnego znaczenia - mówi rzecznik. - Przecież musielibyśmy być idiotami, żeby nastawić się tylko na zatrzymywanie jadących na motocyklu jednego typu. Przecież przestępcy wiedzą, że zorganizujemy blokady i często zaraz po napadzie zmieniają pojazd.
- Ucieczka bandytów tą trasą, półtorej godziny po napadzie, była już nieprawdopodobna - uważa rodzina Marcina. - Raczej przesiedliby się
do samochodu niż na inny motocykl. (dj, fp)

Marcin jechał yamahą FZR 1000
Jest to motocykl z klasy tzw. ścigaczy. Kierowca, kierując maszyną, musi położyć się na baku, przybierając charakterystyczną pozycję. Motocykl cieszy się dużą popularnością wśród amatorów jednośladów. Litrowy silnik umożliwia szybką jazdę.
Do 100 km/h przyspiesza w 3,6 s, a osiąga nawet 260 km/h
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!