czwartek, 19 października 2017 r.

Lubelskie

Zeznania się rozpoczęły

  Edytuj ten wpis
Dodano: 7 grudnia 2004, 22:50

Wczoraj rzeszowski prokurator przesłuchał naszą dziennikarkę Katarzynę Pasieczną. Występowała jako świadek w sprawie gróźb pod adresem redakcji Dziennika i tłumienia krytyki prasowej przez byłego ministra sprawiedliwości Grzegorza Kurczuka, lubelskiego barona SLD.

Prokuratura Okręgowa nie chce komentować tej sprawy. - Po zakończeniu postępowania, opinia publiczna zostanie powiadomiona o wynikach śledztwa - mówi Elżbieta Kosior, rzecznik rzeszowskiej prokuratury.
Całe postępowanie objęte jest niepisaną klauzulą poufności. - Mamy embargo na wiadomości o sprawie Kurczuka - przyznaje nieoficjalnie jeden z pracowników prokuratury.
Przypomnijmy. Kurczuk przyszedł we wrześniu do Andrzeja Mielcarka, redaktora naczelnego Dziennika. W rozmowie zagroził, że jeśli gazeta nie przestanie publikować nieprzychylnych SLD tekstów, to on spowoduje, że reklamodawcy przestaną się w Dzienniku ogłaszać. Była to reakcja na dwa opublikowane wcześniej przez nas artykuły: "Pałacyk dla Barona” oraz "Karząca ręka SLD”. Mielcarek rozmowę nagrał, a sprawa trafiła do prokuratury.
Czynności sprawdzające rozpoczęła Prokuratura Okręgowa w Lublinie, ale pod koniec października zwróciła się do Prokuratury Apelacyjnej o przeniesienie sprawy. Chciała uniknąć ewentualnych zarzutów o brak obiektywizmu. Teraz przesłuchani będą kolejni świadkowie. Między innymi Andrzej Mielcarek oraz Grzegorz Kurczuk.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!