środa, 18 października 2017 r.

Lubelskie

Zima znowu zagląda do psiej budy. Pomóż zwierzakom ze schronisk

  Edytuj ten wpis
Dodano: 23 listopada 2011, 18:45

Zima jest bardzo ciężkim okresem dla schroniska – mówi Marek Pawłowski, kierownik Schroniska dla Zwi
Zima jest bardzo ciężkim okresem dla schroniska – mówi Marek Pawłowski, kierownik Schroniska dla Zwi

Mróz chwyta, a bezdomnych zwierząt w schroniskach nie ubywa. W niektórych miejscach brakuje dla nich jedzenia, w innych nawet materiału do ocieplania bud. Najbardziej potrzeba osób chętnych do adoptowania zwierząt.

W niektórych schroniskach przebywają setki zwierząt. W Białej Podlaskiej liczba psów nie spada poniżej 300, więc każda pomoc może się przydać.

– Zima jest bardzo ciężkim okresem dla schroniska i potrzebna jest tak jak zwykle sucha karma, karma w puszkach, koce, kołdry, garnki, makarony, kasze – mówi Marek Pawłowski, kierownik Schroniska dla Zwierząt "Azyl” w Białej Podlaskiej. W okresie zimowym schronisko potrzebuje też suchej słomy na wyściółkę w budach, żeby zabezpieczyć czworonogi przed mrozem.

Podobna sytuacja jest w Rachowie Starym. W przytulisku mieszka ponad 140 psów. – Jedzenie to teraz podstawa i materiały, takie jak deski czy coś do ocieplania bud – tłumaczy Renata Olszewska, opiekunka przytuliska.

Niełatwa sytuacja jest też w schronisku w Krzesimowie. – Przede wszystkim brakuje nam rąk do pracy, odpowiedzialnych wolontariuszy, bo im więcej ludzi, tym lepsza opieka nad zwierzętami. Ale brakuje też suchej karmy, makaronów, właściwie wszystkiego, bo to jest właściwie duże gospodarstwo z 340 zwierzętami – podkreśla Maria Ferens, administratorka schroniska w Krzesimowie.

Przygarnij, ale odpowiedzialnie

W niektórych miejscach najważniejszym problemem nie jest jednak brak karmy czy ciepłego schronienia, ale nadmiar zwierząt.

– Apelujemy o zbieranie karmy, ale głównie o odpowiedzialną adopcję – zaznacza Mirosław Blacha, opiekun schroniska dla bezdomnych zwierząt w Chełmie. – Jeżeli ktoś może przygarnąć zwierzaka, to bardzo bym do tego zachęcał. W schronisku jest 90 psów, a to granica wytrzymałości.

Podobnie jest w Lublinie. – Tak jak w większości schronisk brakuje nam miejsca, bo liczba wyrzucanych psów nie maleje – mówi Marcin Gileta ze Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Lublinie. – Jeśli ktoś chciałby nam podarować karmę, to z przyjemnością ją przyjmiemy. Można też przynosić kaszę, ryż, makaron.

Nie odmówią pomocy

W innej sytuacji jest schronisko w Zamościu. Tutaj zbieranie darów nie jest sposobem na przetrwanie zimy, tylko na uwrażliwienie dzieci na sytuacje zwierząt.

– Jesteśmy jednostką budżetową miasta, więc nie może być tak, żeby nam czegoś brakowało – mówi Piotr Łachno, kierownik schroniska. – Ale byłem dziś w liceum w Krasnymstawie, gdzie młodzież zebrała 300 kg karmy i ją przyjąłem. Taka pomoc jest cenna, bo uczula młodych ludzi na problem bezdomnych zwierząt.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Kasia
Kasia
mietek
(12) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Kasia
Kasia (26 listopada 2011 o 21:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='mietek' timestamp='1322333071' post='563366']
Ten kraj jest chory. W samym Lublinie dziesiątki bezdomnych osób nie ma ciepłego kąta gdzie mogło by się skryć choć na noc.Ze śmietników wybierają resztki jedzenia. W samym centrum miasta przy ul.Dolnej Panny Marii w sfatygowanym samochodzie bez szyby w drzwiach śpi starszy człowiek z małym pieskiem. I tak od dwóch może trzech lat i nikt się tym nie interesuje że może którejś nocy zamarźnie. Proszę popatrzeć co się dzieje w pobliżu pływalni i hotelu przy Al.Zygmuntowskich. Na tekturach, przykryci starymi kołdrami śpi każdej nocy kilka osób. Nawet jakaś kobieta. I nikogo z władz miasta to nie obchodzi. Nie interesuje to dziennikarzy Dziennika. Ale wszystkich bardzo interesują psy w schroniskach. W całej Polsce przybywa ich i w tej chwili oficjalnie podaje się że w schroniskach jest ok.120 tysięcy psów. I końca tego nie widać, nikt nie ma pomysłu jak rozwiązać ten problem. Co z tym zrobić. Biadoli się że nie mają co jeść. Ale nikt nie martwi się o człowieka tylko jest wielkie halo o jakiegoś kundla.
Dwa miesiące temu wróciłem z pracy w Moskwie, tam w pobliżu stacji metra do bezdomnych psów najzwyczajniej się strzela. A Rosja to o wiele bogatszy kraj od nas. Kiedy u nas sytuacja dojrzeje do tego by wreszcie podjąć bardziej zdecydowane kroki i doprowadzić do ostatecznego rozwiązania tej kwestii.
[/quote]
Psy nie są bezdomne z wyboru tylko z winy nieodpowiedzialnych ludzi a Ty zamiast karać ludzi chcesz strzelać do pokrzywdzonych?...idiota.Obowiązkowe chipowanie,sterylizacja i nauczenie ludzi empatii to sposób na zmniejszenie ilości bezdomnych zwierząt a nie strzelanie...co za ludzie.
Rozwiń
Kasia
Kasia (26 listopada 2011 o 21:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='hund' timestamp='1322310700' post='563265']
Pomóż zwierzakom ze schronisk..
A bezdomnych i głodnych też jest sporo.Może ytrzeba zacząć pomoch od bezdomnych i niezaradnych?Zwierzak sobie sam pomoże.Można też dokonać eutanazji.Po co utrzymywać schroniska
[/quote]
Trzeba Ciebie poddać eutanazji."Zwierzak sam sobie pomoże"...niby jak?Pan wziął pieska kupił bo dziecku się zachciało pod choineczkę,było super ale w hotelu w którym wykupiło się noclegi na wakacje zwierzątek nie tolerują więc do lasu.Większość ludzi sama jest sobie winna.Pomoc otrzymują jeśli chcą i o tym mówią.Z noclegowni wielu nie korzysta bo wolą pić.A zwierzak oczywiście szyszek się naje,zarobi na bułkę odśnieżeniem podjazdu,zarobi myjąc samochód...co za idiota to pisał?Jak pies ma sobie sam poradzić?Pies sam potrafi sobie jajka wylizać czego Ty mu pewnie zazdrościsz ale trzymany w domu a potem wywalony na śmietnik nie znajdzie jedzenia...co ja plotę,ma być dziki jak wilki i zagryzać owce i kury?Ptaki się dokarmia zimą bo jedzenia nie ma a psa uśpić....nie jesteś godny nazywać się człowiekiem.....lecz się człowieku bo nie wiesz co piszesz.Tak samo ludziom w potrzebie jak i zwierzętom w niedoli trzeba pomóc.Sa tacy co dają na biednych ludzi i tacy co pomagają zwierzętom i....sam się uśpij.
Rozwiń
mietek
mietek (26 listopada 2011 o 19:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ten kraj jest chory. W samym Lublinie dziesiątki bezdomnych osób nie ma ciepłego kąta gdzie mogło by się skryć choć na noc.Ze śmietników wybierają resztki jedzenia. W samym centrum miasta przy ul.Dolnej Panny Marii w sfatygowanym samochodzie bez szyby w drzwiach śpi starszy człowiek z małym pieskiem. I tak od dwóch może trzech lat i nikt się tym nie interesuje że może którejś nocy zamarźnie. Proszę popatrzeć co się dzieje w pobliżu pływalni i hotelu przy Al.Zygmuntowskich. Na tekturach, przykryci starymi kołdrami śpi każdej nocy kilka osób. Nawet jakaś kobieta. I nikogo z władz miasta to nie obchodzi. Nie interesuje to dziennikarzy Dziennika. Ale wszystkich bardzo interesują psy w schroniskach. W całej Polsce przybywa ich i w tej chwili oficjalnie podaje się że w schroniskach jest ok.120 tysięcy psów. I końca tego nie widać, nikt nie ma pomysłu jak rozwiązać ten problem. Co z tym zrobić. Biadoli się że nie mają co jeść. Ale nikt nie martwi się o człowieka tylko jest wielkie halo o jakiegoś kundla.
Dwa miesiące temu wróciłem z pracy w Moskwie, tam w pobliżu stacji metra do bezdomnych psów najzwyczajniej się strzela. A Rosja to o wiele bogatszy kraj od nas. Kiedy u nas sytuacja dojrzeje do tego by wreszcie podjąć bardziej zdecydowane kroki i doprowadzić do ostatecznego rozwiązania tej kwestii.
Rozwiń
Rolnik
Rolnik (26 listopada 2011 o 18:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='nosek' timestamp='1322327209' post='563347']
Napiszę krótko: jakie się stawia pytanie, taką otrzymuje się odpowiedź. Jeśli Pan powiedziałby jakiego chce psa, z pewnością zostałby dokładnie poinformowany. A jeśli "dobroczyńco od siedmiu boleści" powiedziałeś, że chcesz jakiegos psa, to logiczne, że kazali Ci sobie wybrać takiego, jaki Ci się podoba.
[/quote]

Tylko nie było komu powiedzieć jakiego chcę psa. Bo wszyscy byli zajęci piciem kawy.
Rozwiń
nosek
nosek (26 listopada 2011 o 18:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Rolnik' timestamp='1322326104' post='563340']
Wielka ściema z tymi schroniskami. Byłem w październiku w schronisku w Lublinie, szukałem psa bo mieszkam na wsi a na wsi pie potrzebny. Ale tak jak zostałem potraktowany w schronisku to szok. Jakiś koleś wpuścił mnie na teren i powiedział pan sobie idzie wybierze. Zadnej pomocy, nic, zamiast pokazac gdzie są młode, gdzie groźne, gdzie pies a gdzie suka. To oni nic, pili sobie kawę w swojej kanciapie, a ja miałem chodzić i wybierać. Przecież niechciałem za darmo, chciałem zapłacić za tego psa, mieli by na jąś karmę czy coś takiego. Ale zero zainteresowania, najlepiej żeby ludzie dali kasę to by było ok.
[/quote]

Napiszę krótko: jakie się stawia pytanie, taką otrzymuje się odpowiedź. Jeśli Pan powiedziałby jakiego chce psa, z pewnością zostałby dokładnie poinformowany. A jeśli "dobroczyńco od siedmiu boleści" powiedziałeś, że chcesz jakiegos psa, to logiczne, że kazali Ci sobie wybrać takiego, jaki Ci się podoba.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (12)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!