czwartek, 19 października 2017 r.

Lubelskie

Zmarł, bo lekarz odjechał

  Edytuj ten wpis
Dodano: 9 lutego 2005, 22:17
Autor: (pim)

Lekarz z Parczewa został oskarżony o to, że nie zbadał ciężko rannego żołnierza i nie udzielił mu pomocy medycznej. Żołnierz zmarł.
Do bialskiego sądu wpłynął wczoraj akt oskarżenia w tej sprawie. Lekarzowi, Edwardowi K., prokurator zarzucił, że 22 stycznia w Roskoszy (pow. bialski) wykonując czynności lekarza pogotowia ratunkowego i mając szczególny obowiązek opieki nad chorym, naraził Krzysztofa R. na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia.
20-letni żołnierz wracał z przepustki do jednostki wojskowej.
Był nietrzeźwy. Blisko koszar przewrócił się na oblodzonej jezdni.
Uderzył głową o lód. Jego koledzy-żołnierze umieścili Krzysztofa R. na skrzyni ładunkowej ciężarówki i przewieźli do koszar. Przyjechała karetka.
Kiedy lekarz dowiedział się, że poszkodowany jest nietrzeźwy, nie wysiadał nawet z samochodu.
Na drugi dzień żołnierz zmarł. Sekcja zwłok wykazała, że przyczyną śmierci Krzysztofa R. było m.in. złamanie kości czaszki.
Bialski prokurator rejonowy Stanisław Stróżak powiedział nam wczoraj, że lekarz nie przyznał się do winy. Odmówił składania wyjaśnień. Grozi mu kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!