sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Zmarł podczas interwencji policji. To nie pierwszy taki przypadek

Dodano: 22 września 2011, 19:33

To trzeci w ciągu tygodnia śmiertelny przypadek po zatrzymaniu przez lubelskich funkcjonariuszy (Arc
To trzeci w ciągu tygodnia śmiertelny przypadek po zatrzymaniu przez lubelskich funkcjonariuszy (Arc

Mieszkaniec Kajetanówki zranił nożem policjanta. Po założeniu kajdanek zasłabł i zmarł. Okoliczności jego śmierci bada prokuratura. Podobnie jak dwóch zgonów, do których doszło w ostatnich dniach w policyjnych izbach zatrzymań.

Wczoraj około godz. 1. 58-letni Andrzej M. przejeżdżał volkswagenem przez Strzyżewice w powiecie lubelskim. W okolicach sklepu natknął się na patrol policji. Na widok radiowpzu zawrócił i zaczął odjeżdżać.

Policjanci ruszyli za nim. Dawali mu znaki, żeby się zatrzymał. Nic z tego. Andrzej M. najpierw pojechał w kierunku Niedrzwicy. Minął swój dom w Kajetanówce. Zawrócił. Znowu znalazł się przy swojej posesji. Wjechał autem na podwórko i wysiadł z auta. Po chwili byli tam również policjanci.

– Mężczyzna ruszył w kierunku jednego z nich – mówi Janusz Wójtowicz z lubelskiej policji. – Uderzył policjanta w twarz, a potem zaatakował go nożem. Ugodził w okolice serca.

Policja podaje, że funkcjonariusze powalili napastnika na ziemię i założyli mu kajdanki. Dyżurny komendy wezwał pogotowie do rannego policjanta. Po kilku minutach okazało się, że pomocy potrzebuje też skuty kajdankami mężczyzna. 58-latek zasłabł.

– Policjanci rozpoczęli reanimację, którą prowadzili do przyjazdu karetki pogotowia – dodaje Wójtowicz. – Niestety, mężczyzna zmarł.

Ranny policjant trafił do szpitala. Okazało się, że rana jest niegroźna, bo nóż zatrzymał się na żebrach.
Sprawą zajmuje się prokuratura. Wszczęła dwa śledztwa: w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci oraz czynnej napaści na policjantów.

– Na poniedziałek prokurator zarządził sekcję zwłok – mówi Beata Syk-Jankowska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie. – Ma ustalić przyczynę śmierci mężczyzny.

Policja informuje, że 58-latek niedawno przeszedł zawał serca. Śledczy zabezpieczyli nóż, którym został zraniony policjant. W domu Andrzeja M. znaleziono dwie wiatrówki. Jeszcze nie wiadomo, czy trzeba na nie mieć pozwolenie.

Zamarły mężczyzna mieszkał sam, wokół jego domu nie ma innych zabudowań. Prawdopodobnie zajścia z czwartkowej nocy nie widział nikt z postronnych osób.

Policjanci w domu Andrzeja M. interweniowali przed dwoma laty. Mieszkał wówczas z ojcem. Policja miała sygnał, że nie wpuszcza do domu rodziny i opieki społecznej. Staruszek został zabrany do szpitala a Andrzej M. usłyszał zarzut nienależytej opieki nad ojcem.

To nie jedyny w ostatnich dniach przypadek zgonu po interwencji policji. 16 września w izbie zatrzymań Komendy Miejskiej Policji w Lublinie zmarł zatrzymany mężczyzna. W trakcie zwalniania do domu powiedział, że źle się czuje. Policjanci wezwali karetkę pogotowia, ale mężczyzny nie udało się uratować.

Trzy dni wcześniej zmarł 45-latek umieszczony w izbie zatrzymań w Rykach. 45-latek przebywał w monitorowanej celi. Rano policjant zauważył, że zatrzymany źle się poczuł. Reanimacja okazała się bezskuteczna.

Policja podaje, że w obydwu przypadkach mężczyźni przed umieszczeniem za kratkami byli badani przez lekarzy. Okoliczności ich śmierci badają prokuratury.
Czytaj więcej o:
gość
goguś
gość
(18) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

gość
gość (23 września 2011 o 17:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='goguś' timestamp='1316783595' post='539072']
Doskonale wiem jacy potrafią być ludzie.
[/quote]
I wszytko na temat, czekać tylko umorzenia sprawy, ale miło było podyskutować, miłego dnia goguś
Rozwiń
goguś
goguś (23 września 2011 o 15:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='gość' timestamp='1316769778' post='538977']
Może bronił się człowiek na swoim terenie, albo sami się podrapali jak zobaczyli co zrobili z bezbronnym człowiekiem, wymyśliły scyzoryk i klapsa, papier cierpliwy wszystko przyjmie, a po co do domu wchodzi, jak nie żył, po nóż? Teraz dupy bronią by nie iść do ancla, choć rzadkoscię zdarza by ...ale poczekajmy !!!
co goguś twoi kolecie że ich tak ślepo bronisz, a wiesz jacy potrafią być czasem ludzie i nigdy nie powinien mundur chronić przestępcy - przyznasz?
Qń jaki jest każdy widzi - prawda?
[/quote]

Doskonale wiem jacy potrafią być ludzie. Ciekawe czy też tak zaciekle broniłbyś , gdyby jadąc zrobiłby coś złego komuś z twoich bliskich? Do kogo miałbyś pretensje?! Też do policji , że nie zatrzymała go? I
to nie są moi "kolesie" jak piszesz .
Rozwiń
gość
gość (23 września 2011 o 11:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='goguś' timestamp='1316760630' post='538910']
To , że zaatakował nożem policjanta to la ciebie normalne?! To gratuluję światopoglądu!!!
[/quote]
Może bronił się człowiek na swoim terenie, albo sami się podrapali jak zobaczyli co zrobili z bezbronnym człowiekiem, wymyśliły scyzoryk i klapsa, papier cierpliwy wszystko przyjmie, a po co do domu wchodzi, jak nie żył, po nóż? Teraz dupy bronią by nie iść do ancla, choć rzadkoscię zdarza by ...ale poczekajmy !!!
co goguś twoi kolecie że ich tak ślepo bronisz, a wiesz jacy potrafią być czasem ludzie i nigdy nie powinien mundur chronić przestępcy - przyznasz?
Qń jaki jest każdy widzi - prawda?
Rozwiń
Tomala
Tomala (23 września 2011 o 09:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Fatalnie wyszkoleni policjanci, skoro 58-latek dał radę podbiec i uderzyć nożem w żebra. Chyba, że było inaczej...
Rozwiń
gość
gość (23 września 2011 o 08:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='goguś' timestamp='1316760630' post='538910']
To , że zaatakował nożem policjanta to la ciebie normalne?! To gratuluję światopoglądu!!!
[/quote]
Pytam za co był ścigany, a ni mogli go zastrzelić podczas próby ucieczki ?

Miałem jechać w sobotę do brzozowa na wesele chrześniaczki, ale strach wielki, to już nie są żarty, a bo to wiadomo co komu odbije ?

Oj goguś, goguś, kto Cie wyrzeźbił ?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (18)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!