poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Zmiany w pogotowiu: Pacjenci mogą być spokojni

Dodano: 4 lipca 2011, 18:20

Docelowo w naszym województwie mają zostać cztery dyspozytornie. (Bartek Żurawski)
Docelowo w naszym województwie mają zostać cztery dyspozytornie. (Bartek Żurawski)

Od piątku obowiązuje nowy system organizacyjny Państwowego Ratownictwa Medycznego. O pracę boją się pracownicy dyspozytorni, których liczba stopniowo ma się zmniejszyć.

We wszystkich województwach działa teraz Wojewódzkie Centrum Powiadamiania Ratunkowego. Administracja rządowa odpowiedzialna za zmiany zapewnia, że w efekcie pogotowie ma działać sprawniej. Będzie też lepiej przygotowane m.in. na katastrofy drogowe.

Docelowo w województwie mają zostać cztery dyspozytornie. W zamian powstaną tak zwane duże rejony operacyjne zespołów ratownictwa medycznego. Lubelski Urząd Wojewódzki zapewnia, że zmian nie odczują osoby wzywające karetkę pogotowia, straż pożarną czy policję. – Pod względem technicznym nic się nie zmieni. Nadal będzie można dzwonić pod nr 112 lub 999. Za to pogotowie ratunkowe ma działać sprawniej – wyjaśnia Rafał Przech, rzecznik prasowy LUW.

Lepsze warunki pracy mają za to mieć sami dyspozytorzy.

– Na jednej zmianie zatrudnione będą dwie osoby. Do tej pory dyżur pełniła jedna – dodaje Przech.

Lubelski Urząd Wojewódzki utworzył też nowe stanowisko operatora telefonu 112. Zadaniem operatorów będzie główne przyjmowanie i przekazywanie zgłoszeń przychodzących na numery alarmowe. – Pracownicy zostaną przeszkoleni w zakresie procedur odbierania zgłoszeń alarmowych, a także będą szkolić się pod kątem obsługi sprzętu – tłumaczy Przech.

Tymczasem niektórzy dyspozytorzy są przekonani, że ograniczenie liczby dyspozytorni jest równoznaczne z redukcją zatrudnienia.

– Z pewnością będzie to proces stopniowy, ale nieunikniony – uważa jeden z nich, który chce pozostać anonimowy.

– Nie boję się o utratę pracy. Mam wszystkie kwalifikacje, niezbędne do pełnienia tego stanowiska – mówi z kolei inna lubelska dyspozytorka.

– Na razie nie zmierzam nikogo zwalniać – zapewnia Zdzisław Kulesza, dyrektor Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego przy ul. Spadochroniarzy w Lublinie. Zastrzega jednak, że jeśli pracownicy nie podwyższą swoich klasyfikacji, po upływie czasu zostaną zwolnieni na własne życzenie. Kiedy dokładnie, nie wiadomo.

Zdaniem dyrektora, jeśli zajdzie potrzeba redukcji zatrudnienia, część pracowników powinna znaleźć pracę w szpitalach i poradniach. – Większość dyspozytorów ma wykształcenie medyczne – kwituje Kulesza.
Czytaj więcej o:
Lelek Kozodój
crx
Franek
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Lelek Kozodój
Lelek Kozodój (5 lipca 2011 o 14:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No tak ,dzwoniąc na 112 zanim ktoś odbierze telefon to można umrzeć i zmartwychwstać.
Te usprawnienia w wydaniu oszustki Kopacz wiadomo do czego zmierzają.
Skończcie z tą fatamorganą i zacznijcie urzeczywistniać obietnice.
Rozwiń
crx
crx (5 lipca 2011 o 10:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Reforma przemysłu to całkowita jego likwidacja,reforma "służby zdrowia" to jedna pielęgniarka na oddział,albo i na kilka,reforma szkolnictwa to likwidacja szkół,reforma "pogotowia" to kolejne zwolnienia,reforma "administracji" to przyrost "urzędników" o ok 158 tys.!Ktoś tu chyba nadaje się na leczenie specjalistyczne jeśli myśli,że gawiedź "łyknie" te idiotyzmy!!!!!!!!!!!!!!
Rozwiń
Franek
Franek (5 lipca 2011 o 10:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Idiotyzm, te pieniądze przeznaczyli by na nowe karetki a nie jakieś cuda. W czym to pomoże? W katastrofach drogowych? A ile ich jest że tak to jest potrzebne?
Rozwiń
niespokojny pacjent
niespokojny pacjent (5 lipca 2011 o 10:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jeśli rząd zapewnia, to na pewno będzie odwrotnie. Słuzba zdrowia (czy ochrona zdowia, jeśli ktos nie lubi słuzby) pod
obecnym kierownictwem stacza sie i zamienia w geszeft.
Rozwiń
Gość
Gość (5 lipca 2011 o 10:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ciekawe jak to będzie funkcjonowało. Wg mnie jest to może być niewypał :/
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!