sobota, 21 października 2017 r.

Lubelskie

Zniknęły akta TW "Filozofa"

  Edytuj ten wpis
Dodano: 20 listopada 2008, 21:03

Z lubelskiego IPN w 2007 roku wyniesiono akta płk. Tadeusza Hawrota, który odpowiadał za całą agenturę SB w Kościele na Lubelszczyźnie, w tym w KUL i kurii lubelskiej. Wśród tych dokumentów były również te dotyczące TW "Filozofa".

O sprawie napisała "Gazeta Polska".

Abp. Życiński jest negatywnym bohaterem książki autorstwa historyka Sławomira Cenckiewicza (współautora "SB a Lech Wałęsa"), a w ostatnich dniach ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski wrócił do tej sprawy. Napisał on na swoim blogu: - Dr Sławomir Cenckiewicz w najnowszej książce "Sprawa Lecha Wałęsy" na stronach 343 i 353 jako pierwszy historyk ujawniania, że w latach 1977-1990 ks. Józef Życiński przez Wydział IV SB w Częstochowie był zarejestrowany jako tajny współpracownik o ps. Filozof - pisze ks. Zaleski.

Pozyskać miał go ppłk Alojzy Perliceusz.

"Gazeta Polska" przywołuje także wypowiedz historyka, wedle którego hierarcha w 2005 r. kontaktował się z płk. Hawrotem. - Odbył z nim dwie rozmowy. Chodziło mu o wysondowanie sytuacji w archidiecezji lubelskiej pod kątem uwikłania księży w działalność agenturalną. Sam fakt, że arcybiskup spotykał się z człowiekiem, który kierował działaniami przeciwko Kościołowi, jest zastanawiający - mówi "GP" dr Sławomir Cenckiewicz.

Dwa lata później (w 2007 r.), gdy wybuchła afera z agenturalną przeszłością arcybiskupa Stanisława Wielgusa, w lubelskim oddziale IPN zaginęły akta spraw nadzorowanych i prowadzonych przez Hawrota.

Jak podaje "Gazeta Polska", to jedyny przypadek zaginięcia akt w IPN. Strata jest tym bardziej bolesna, bo były tam wyszczególnione sprawy, którymi się zajmował płk. Tadeusz Hawrot: nazwiska agentów, akcje, za które dostawał pochwały i premie uznaniowe.

Sprawę wyciszono. Prokuratur umorzył sprawę z powodu niewykrycia sprawców (śledztwo trwało od marca 2007 r. do września).

- Wykrycie sprawców wydawało się dość proste, ponieważ każde udostępnienie takich dokumentów jest w IPN rejestrowane. W tym przypadku dostęp do akt miały cztery osoby, wiadomo więc, która z nich oglądała je ostatnia. Według mojej wiedzy, znajdowały się tam m.in. dokumenty dotyczące TW "Filozof" - mówi "Gazecie Polskiej" jeden z lubelskich śledczych, były pracownik specsłużb. Prokuratura nawet nie przesłuchała płk. Hawrota i twierdzi, że dokumenty mogły zaginąć.

Informatorzy "Gazety Polskiej" mówią, że abp Życiński, a także abp Wielgus w wolnej Polsce spotykali się z Hawrotem także w innych okolicznościach. W miejscowości Rogóźno pod Lublinem ma dacze elita lubelska, m.in. wielu kościelnych dostojników i wykładowców KUL, a także płk Hawrot. Bywają tam abp Wielgus i abp Życiński.

Abp Życiński - w wypowiedzi dla KAI - zaprzecza, jakoby był "Filozofem": - Poza szczupłymi notatkami nie ma tam [w aktach SB - przyp. red.] żadnych cytatów z naszych rozmów, nie ma niczego, co mógłbym skomentować, do czego mógłbym się odnieść, a tym bardziej niczego, za co mógłbym się wstydzić.

"Gazeta Polska" zwraca uwagę, że arcybiskup bardzo często w swoich homiliach przeciwstawia się lustracji i ujawnianiu akt zgromadzonych w IPN. Ks. dr. Tomasz Adamczyk, który skierował nas do rzecznika prasowego kurii. - Arcybiskup zdaje sobie sprawę z tych zarzutów. Nie ma nic do ukrycia. Dwa lata temu umożliwił Piotrowi Gontarczykowi dostęp do dokumentów na swój temat - komentuje ks. dr. Tomasz Adamczyk, osobisty sekretarz metropolity.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
owca
STYX
mart
(29) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

owca
owca (5 maja 2009 o 12:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
TW Filozof robi teraz w reklamie (radio Er) ,promuje marszałka Grabczuka z PO, wdzięczność i ta wyrazistość pasterza szokuje.
Rozwiń
STYX
STYX (30 marca 2009 o 18:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
księze biskupie, jak to zrobiłeś taki niezauważony ??? Czyżby jakaś zaufana wsza pomogła ?
Rozwiń
mart
mart (24 listopada 2008 o 14:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
log napisał:
Uffff.... dyskusja z tobą staje się nudna- napisze więc WIELKIMI LITERAMI -ARCHIWA MOŻE OTWRZYĆ SEJM RP RZĄDZONY PRZEZ PLATFORMĘ OBYWATELSKĄ I PSL(co do tego ma teraz Kaczor i Zaleski??) - w twoim głosie słychać jakiś paranoiczny strach przed archiwami.
I znowu to samo - myślę że nawet ni czytałeś książki Cenckiewicza i Gontarczyka... sory ale nie podajesz argumentów tylko bezpłciowy atak bez sensu, składu i ładu... wolę dyskusję merytoryczną. Nie obraź się ale argumenty typu: " Wolne żarty, są poważniejsi historycy w Polsce" są na poziomie idioty z pod budki z piwem. Koniec dyskusji szkoda zaśmiecać to forum.
Pozdrawiam LOG

Jedno ci powiem. Nie czytałem i nie zamierzam czytać tej książki. Jeśli IPN ma na coś wydawać kasę to niech przygotuje akty oskarżenia przeciw współpracownikom SB ( w końcu mają tam prokuratorów) i skieruje do sądów. Pytanie, ile takich spraw toczy się na sali sądowej? W skali wszystkich spraw jest to znikomy promil. Pytanie, jakbyś widział lustrację? Pewnie tak, że IPN wyda listę, w której napisze, ze Jan Kowalski czy Jerzy Malinowski byli TW i już. A podobno mamy zasadę domniemania niewinności do czasu orzeczenia wyroku w sądzie. Zawsze będę stał na stanowisku, że od ustalania winy jest sąd, orzekający według litery prawa. Powiesz, że prawo jest złe? Być może, ale trzeba go przestrzegać i tworzyć nowe. Czemu twoi idole z PiS przez dwa lata nie stworzyli prawa lustracyjnego? Przecież przy takiej przewadze głosów w sejmie mogli przeprowadzić wszystko lub prawie wszystko, a opozycja mogła im skoczyć. Oni jednak doskonale wiedzieli, że łatwiej jest pomówić kogoś niż udowodnić to w sądzie. Widzę, że jednak preferujesz lincz bez sądu.......... Prosze bardzo, niech otworzą archiwa dla każdego (sam chętnie bym zobaczył), ale równocześnie winni niech staną przed sądem....... Zakończmy tą szopkę................ Jeszcze jedno. Nie podniecaj się, człowieku i nie szermuj hasłami, że ktoś jest menelem z pod budki z piwem tylko dlatego, ze nie zgadza z innymi. Nienawiść to paskudna choroba. Zdrowia życzę!
Rozwiń
Joanna K.
Joanna K. (23 listopada 2008 o 10:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='mart' date='21.11.2008, 13:20' post='69873']. Widmo komuny krązy nad nami i ma się dobrze. Przy okazji to w sprawie Wałęsy to dla mnie miarodajny jest mimo wszystko wyrok sądu niż wypociny ks. Zaleskiego czy pana Cenckiewicza. O jakim poważnym wydawnictwie historycznym pisałeś? Czyżby o dworzanach prezesa Kurtyki? Wolne żarty, są poważniejsi historycy w Polsce.


Wyrok sądu III RP miarodajny? Waść raczysz żartować. NIKT tak jak polskie sądownictwo nie był umaczany we współpracę z bezpieką, na może dziennikarze...A pamiętasz mordy sądowe? Szechtera, Fejgina, Bermanów ...
Czytałeś tę książkę, na którą plujesz? Ja czytałam i nie mam żadnych wątpliwości, że Wałęsa był szpiclem.
Wiesz, niewykluczone, że dla ciebie poważnym historykiem jest niejaka Helena Michnik - ona pisała historię dla liceów - uczyliśmy się (kto był głupi, to tylko z niej) - reszta po prostu nie była głupia.
Nie broń szpiclów, oni zrobili okrągły stół i okradli 90% Polaków.
Zrobili bodaj gorszą robotę jak komuna, bo za tamtych Polkę odbudowaliśmy, teraz oni ją rujnują, rozsprzedają, darmo oddają, byle szybciej. PO POmaga.
Rozwiń
log
log (22 listopada 2008 o 08:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
mart napisał:
Święty spokój??? Daj Boże by tak było, może ci wszyscy "bojownicy" lustracji staliby się bezrobotni, amen....Nie sądzę jednak by tak było. Już sie o to Kaczor, Zaleski i inni postarają. Dalej uważam, że przyniesie to więcej szkody niż pożytku, zresztą mieliśmy już przykład co się działo z tzw. listą Wildsteina. Była to lista zbiorowa wszystkich zarejestrowanych w SB - TW i tych, których rozpracowywano. tylko, że ciemny lud o tych drugich zapomniał i wszystkich wrzucono do jednego wora konfidentów bezpieki. To było kuriozalne bo jakiś dziennikarzyna czy klecha miał swobodny dostęp do akt, a ten kogo pomawiano o współpracę musiał czekać miesiącami na wgląd do swoich akt jeśli w ogóle dostał taką zgodę. To się nazywa prawo do obrony po polsku,hehehehe.......Wiadomo prawo jest dla jedynie sprawiedliwych, a nie dla zaplutych agentów SB. Widmo komuny krązy nad nami i ma się dobrze. Przy okazji to w sprawie Wałęsy to dla mnie miarodajny jest mimo wszystko wyrok sądu niż wypociny ks. Zaleskiego czy pana Cenckiewicza. O jakim poważnym wydawnictwie historycznym pisałeś? Czyżby o dworzanach prezesa Kurtyki? Wolne żarty, są poważniejsi historycy w Polsce.

Uffff.... dyskusja z tobą staje się nudna- napisze więc WIELKIMI LITERAMI -ARCHIWA MOŻE OTWRZYĆ SEJM RP RZĄDZONY PRZEZ PLATFORMĘ OBYWATELSKĄ I PSL(co do tego ma teraz Kaczor i Zaleski??) - w twoim głosie słychać jakiś paranoiczny strach przed archiwami.
I znowu to samo - myślę że nawet ni czytałeś książki Cenckiewicza i Gontarczyka... sory ale nie podajesz argumentów tylko bezpłciowy atak bez sensu, składu i ładu... wolę dyskusję merytoryczną. Nie obraź się ale argumenty typu: " Wolne żarty, są poważniejsi historycy w Polsce" są na poziomie idioty z pod budki z piwem. Koniec dyskusji szkoda zaśmiecać to forum.
Pozdrawiam LOG
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (29)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!