wtorek, 17 października 2017 r.

Lubelskie

Żółkiewka: Mieszkańcy boją się farm wiatrowych

  Edytuj ten wpis
Dodano: 10 marca 2013, 17:30

Obawy mają m.in. mieszkańcy Majdanu Wierzchowińskiego w gminie Żółkiewka. (Archiwum)
Obawy mają m.in. mieszkańcy Majdanu Wierzchowińskiego w gminie Żółkiewka. (Archiwum)

Mieszkańcy powiatu krasnostawskiego nie chcą, by w pobliżu ich domów powstały farmy wiatrowe. Mają żal do władz, że o planowanych inwestycjach nikt ich nie informuje.

– W gminach Gorzków, Rudnik, Żółkiewka trwają protesty mieszkańców przeciwko powstaniu w tych gminach farm wiatrowych. Chodzi o około 70 wiatraków skupionych na stosunkowo małej powierzchni. A władze udają, że nic się nie dzieje. – napisał do nas jeden z naszych Czytelników. –A szkodliwość tych instalacji jest już przecież powszechnie udowodniona.

Obawy mają m.in. mieszkańcy Majdanu Wierzchowińskiego w gminie Żółkiewka. – Po wsi jeżdżą przedstawiciele jakiejś firmy i rozmawiają z poszczególnymi gospodarzami, właścicielami działek, na których chcą takie wiatraki stawiać. Podobno byli u trzech osób – opowiada Aneta Książek, sołtys Majdanu Wierzchowińskiego. – Żadnego zebrania w tej sprawie nie było, a ludzi ten temat bardzo interesuje. Mają też obawy. Nie wiedzą, czy takie elektrownie są dla ludzi bezpieczne.

Urzędnicy podkreślają, że oni też nie są o wszystkim informowani. – Kto jeździ w terenie i podpisuje umowy z rolnikami, to my nie wiemy – mówi Wojciech Kaczmarczyk, zastępca wójta gminy Żółkiewka.

Potwierdza jednocześnie, że są firmy, które na terenie gminy szukają lokalizacji pod takie inwestycje. Chodzi m.in. o miejscowości Żółkiewka, Średnia Wieś i Wola Żółkiewska, gdzie miałoby stanąć w sumie 13 wiatraków. – W planie zagospodarowania przestrzennego przewidziano jedynie możliwość lokalizacji takiej inwestycji. Ale czy one tam rzeczywiście będą, to nie mam zielonego pojęcia – dodaje Kaczmarczyk.
Do tego, żeby w danej miejscowości pojawiły się elektrownie wiatrowe jeszcze daleka droga.

– Podstawowe pytanie, które trzeba postawić to kto kupi energię? Czy zakład energetyczny w Biłgoraju jest w stanie przyjąć to, co wyprodukują wiatraki? – zastanawia się zastępca wójta Żółkiewki. – Poza tym już na wstępnym etapie rozmów z inwestorami uprzedzamy, że wbrew woli mieszkańców nic robić nie będziemy.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Mirabelka
leszek
wrubelki
(24) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Mirabelka
Mirabelka (25 stycznia 2014 o 12:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Warto inwestować w nowoczesne rozwiązania pozwalające ekonomicznie i ekologicznie wytwarzać energię. W domu warto zainwestować w inteligentny dom, co daje oszczędności na rachunkach, wieszać kotły gazowe co jest wygodne w obsłudze i ekologiczne, itd.

Rozwiń
leszek
leszek (24 stycznia 2014 o 19:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Szanowny panie lol. Jeśli pana wiedza na temat oddziaływania elektrowni wiatrowych jest taka jak znajomość ortografii to należy tylko pogratulować. Radziłbym jednak przed pouczaniem innych i wyzywaniem ich od ciemniaków delikatnie się dokształcić

Rozwiń
wrubelki
wrubelki (2 kwietnia 2013 o 14:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
tak łatwo jest dysponować czyimś majątkiem i prawami!
przypuśćmy że kowalski na swojej działce będzie miał wiatrak - ale - po pierwsze to jest budowla za którą co roku kowalski musi zabulić 2% jej wartości jako podatek do gminy z miliona to jest jakieś 20 tys zł. za dzierżawę gruntu dostanie może tyle a może i nie - dobrze jak dostanie więcej. umowę dzierżawy podpisuje się na 30 lat dziś powiedzmy 50 tys rocznie za dzierżawę to jest coś ale za 30 lat co to będzie warte???
dalej wiatraki mają 185 m wysokości + 45 m długość śmigła to daje 230 m nad poziom gruntu. i razy kilkanaście takich??? - pomyślcie.
dalej - inwestorzy nie są rodowici przeważnie zza odry więc Oni będą czesać kasę a bidoki dalej będą bidokami. a podatki trafiędo berlina albo do brukseli i my znów będziemy wyciągać łapę po "nieswoje".
dalej żeby wiatrak stanął musi być wprowadzony zakaz zabudowy 500 m od wiatraka a więc przeważnie wejdzie to na grunty innych ludzi, którzy nie życzą sobie obniżania wartości ich działek i pozbywania się prawa do zabudowy terenu - dlatego ludziom się wprost nie mówi o tym. komuś zabiera sięwprost prawo do własności w kasy dla oligarchów.
za Odrą jest tak, że tworzy się spółki z właścicieli terenu który będzie miał ograniczone prawa do terenu jako udziałowców wtedy ma to sens.
i może Dziennik to by opublikował com? bo to są FAKTY!!!!
Rozwiń
lol
lol (11 marca 2013 o 14:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='studka' timestamp='1362948292' post='743389']
A ja jestem zwolennikiem PIS i ostro protestuję: ŻADNYCH WIATRAKÓW !!!!!!!!!!!! Bo one nas zabiją ! Od nich dostaje się bezpłodności.
[/quote] Też jestem za PIS! Większej bezpłodności człowieku możesz się nabawić od telefonu komórkowego (jak nie liku) trzymanego w kieszonce niż stojącego gdzieś w oddali wiatraka!
Cóż za ciemnogród! Holendrzy , tam widać jak kraj się momentalnie rozwija, idzie z postępem, mamy XXI wiek. Inwestują ciągle w nowoczesne rozwiązania, powinnismy brać przykład. Ale mie ma się co dziwić że bylismy Polską C i jesteśmy nadal.
Rozwiń
lol
lol (11 marca 2013 o 14:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Taka prawda,nawciskali ludziom ciemnoty i teraz się boją. A na wiatraku można lepiej zarobić jak na uprawie zborza.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (24)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!