poniedziałek, 24 kwietnia 2017 r.

Lubelskie

Zostań mamą, zostań tatą

Dodano: 30 grudnia 2008, 18:31

Pod takim hasłem odbywa się kampania społeczna, która ma zachęcić do tworzenia rodzin zastępczych. To szansa na normalne życie dla dzieci, które nie mogą zostać adoptowane.

11-letni Kuba i 10-letni Alek trafili do lubelskiego domu dziecka z malutkiej wioski w województwie lubuskim. Ich ojciec pił, a matka co jakiś czas szła "w Polskę”. W końcu sąd odebrał rodzicom dzieci. - Mieliśmy pole, sad i mnóstwo pszczół - opowiada Kuba. - Chcielibyśmy znów mieszkać na wsi.

- Zapewniamy chłopcom opiekę, ale na pewno nie zastąpimy im rodziny - przyznaje Paweł Frączek, dyrektor Zespołu Placówek Opiekuńczo-Wychowawczych "Pogodny Dom” w Lublinie. - Dlatego chcielibyśmy, by znalazła się dla nich rodzina zastępcza.

Kuba i Alek wyjechali na święta do zaprzyjaźnionej rodziny. Spędzą z nią sylwestra i Nowy Rok. Potem wrócą do "Pogodnego Domu”. Z nadzieją, że już niedługo znajdzie się dla nich odpowiednia rodzina zastępcza. - Większość z naszych ponad 80 wychowanków to tzw. sieroty społeczne. Ich rodzice mają ograniczoną władzę rodzicielską, a to uniemożliwia ich adopcję - tłumaczy Frączek. - Jedyna szansa dla tych dzieci to rodziny zastępcze.

Taką rodzinę może stworzyć każdy, kto m.in. cieszy się nieposzlakowaną opinią, jest zdrowy i ma odpowiednie warunki mieszkaniowe. Do zastępczego rodzicielstwa przygotowuje Ośrodek Adopcyjno-Opiekuńczy w Lublinie. - Rozmawiamy z przyszłymi rodzicami o ich sytuacji, prowadzimy specjalne szkolenia - mówi Iwona Urbańska z Ośrodka Adopcyjno-Opiekuńczego.

- Ale większość zgłaszających się do nas osób zainteresowana jest adopcją. Rodzina zastępcza budzi ich obawy na przykład z uwagi na kontakt dzieci z naturalnymi rodzicami. Ale, przyznaję, powoli zmienia się świadomość społeczna i zaczyna przybywać rodziców zastępczych.

W 2008 roku do rodziny zastępczej trafiło z "Pogodnego Domu” 10 wychowanków.

- Dla dzieci tak naprawdę nie ma różnicy, czy są w rodzinie zastępczej, czy adopcyjnej. Chcą być kochane, ważne, wyjątkowe - tłumaczy Grażyna Sobiecka-Górniak, psycholog z "Pogodnego Domu”. - I chcą mieć rodzinę już "na zawsze”. Dlatego tak ważne jest, by rodzina zastępcza była dobrze przygotowana do swojej roli, by decyzja o tym była dojrzała i odpowiedzialna. Nie ma bowiem większego dramatu, niż powrót dziecka z rodziny zastępczej do domu dziecka. A tak też, niestety, się zdarza.
Czytaj więcej o:
adch2009
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

adch2009
adch2009 (9 stycznia 2009 o 01:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jeśli poszukujecie rodziny zastępczej dla konkretnego dziecka/dzieci prosimy o kontakt z nami; e-mail: abdeja@interia.pl Chętni i otwarci na podjęcie współpracy oczekujemy propozycji w tej sprawie, zaś w sprawach pilnych prosimy o kontakt telefoniczny pod nr (0) 517 455 585
[url="http://www.rodzinazastepcza.pl.tl/"]http://www.rodzinazastepcza.pl.tl/[/url]
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24