piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lublin

18-latek z Ukrainy trzymał kuszę w akademiku. Już tam nie wróci

Dodano: 7 grudnia 2015, 20:04
Autor: toma, jsz

Kara grzywny grozi 18-letniemu obywatelowi Ukrainy, który w swoim pokoju w Domu Studenckim Helios na miasteczku akademickim UMCS trzymał kuszę. Były student lubelskiej uczelni stracił miejsce w akademiku.

Do zdarzenia doszło w ubiegły czwartek ok. godz. 22. Zostało ono opisane na profilu „Studencki Lublin” na portalu społecznościowym Facebook. Policjantów wezwali pracownicy akademika, którzy nie mogli poradzić sobie z awanturującym się agresywnym lokatorem.

– Podczas interwencji funkcjonariusze zauważyli w pokoju nastolatka kuszę. Broń została zabezpieczona, a młody człowiek trafił na komisariat – mówi Anna Kamola, z zespołu prasowego lubelskiej policji.

W jego pokoju policjanci nie natrafili na materiały nacjonalistyczne, co sugerowały niektóre media. Ukrainiec tłumaczył policjantom, że kuszę dostał w prezencie od swojego rodaka. Był przekonany, że posiadanie takiej broni jest w Polsce legalne. Nastolatek odpowie teraz za wykroczenie. Grozi mu grzywna. 

1 października 18-latek został skreślony z listy studentów UMCS, ale wciąż mieszkał w akademiku. Po ostatnich wydarzeniach już nie może tam wrócić.

– Osoba ta została także pozbawiona prawa do mieszkania w DS. „Helios” – informuje Aneta Adamska, rzecznik prasowy uczelni. I dodaje: – Tego pojedynczego zdarzenia, które miało miejsce w DS. „Helios”, nie można utożsamiać ze wszystkimi studentami pochodzenia ukraińskiego, kształcącymi się w UMCS i mieszkającymi w Lublinie – zastrzega.

Gość
Karoooool
sdghjl;
(34) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (9 grudnia 2015 o 10:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
zgadzam sie z przedmówcą, w polskim prawie kusza uznawana jest za broń na posiadanie której wymagane jest zezwolenie, nie mniej jednak krzywde komuś można zrobić nawet gołymi rękami. Samo posiadanie broni nie świadczy o umiejętności jej używania i możecie się śmiać bo na filmach wszystko wygląda na proste strzelanie z kuszy czy wspomnianym tu przez kogoś łuku, a w rzeczywistości efekty są "troszeczke" inne, poza tym nikt nie napisał ze ów chłopak groził komuś tą kuszą a poprostu ze zachowywał sie głośno i znaleziono u niego tą kusze
Rozwiń
Karoooool
Karoooool (9 grudnia 2015 o 08:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Zaraz zaraz, to w Polsce można sobie normalnie kupić kuszę w sklepie internetowym, a polskie prawo posiadania zabrania? A co z łukami, którymi też można zrobić krzywdę jak się trafi jakiś wariat?

To samo, co z nożami, maczetami, siekierami, łopatami, widłami, piłami, młotkami i.t.p., którymi też można zrobić krzywdę... jak trafi się jakiś wariat.

Rozwiń
sdghjl;
sdghjl; (8 grudnia 2015 o 20:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Nie rozkminiam 1 października skreślony (wyrzucony) z listy studentów a w akademiku ponad 2 miesiące mieszkał?!. Nie rozkminiam.

Za moich czasów na recepcji siedziała kobieta o ksywie JASKINIA. Nie dało rady wejść do Heliosa bez pozostawienia legitymacji. Jak ktoś spoza akademika zostawał po bodajże 22:00, to przybiegała do pokoju i wywalała, albo trzeba było płacić (chyba 7 złotych).

Piękne czasy. Nikt nie trzymał kuszy, nie było awantur, można było normalnie palić papierosy, ale nie bylo opcji, żeby w Heliosie ktoś mieszkał na lewo na stałe (chociaż nie - był jeden gość po trzydziestce). Teraz podobno czujniki dymu i ochrona. Faszyzm normalnie.

Rozwiń
Gość
Gość (8 grudnia 2015 o 15:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zaraz zaraz, to w Polsce można sobie normalnie kupić kuszę w sklepie internetowym, a polskie prawo posiadania zabrania? A co z łukami, którymi też można zrobić krzywdę jak się trafi jakiś wariat?
Rozwiń
Polak
Polak (8 grudnia 2015 o 14:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Parę słów komentarza. Traktujecie ludzi zbyt jednoznacznie. Co najmniej 70% studiujących w Lublinie studentów ze wschodu ma Kartę Polaka, znaczy się co najmniej jedno z dziadków było Polakiem. Fakt, bardzo wiele spośród nich pochodzi z rodzin mieszanych, wiele osób słabo mówi po polsku ale bardzo wiele osób (większość) ma polskie korzenie. To, że są słabo zintegrowani z Polakami to fakt. Ale z drugiej strony jacy mają być. Wychowali się na Ukrainie czy Białorusi, mieszkali tam od dzieciństwa, mieli tam znajomych czy kolegów, chodzili tam do szkoły. Często mają też różnych rodziców (matka Polka, ojciec Ukrainiec lub na odwrót, ewentualnie pół Polka, pół Ukrainiec). Obrażająć tych wszystkich ludzi i wrzucając ich do jednego wora robi się poważny błąd. Zniechęcają się do Polski i Polaków, ojczyzny często swych przodków. Wystarczy sięgnąć do historii Mazurów, którzy byli z pochodzenia Polakami, ale protestantami i co władze PRL z nimi zrobiły. Na Warmi i Mazurach po rodowitych Mazurach nie ma dziś już właściwie śladu. To samo z Ślązakami. Często dzieci i wnuki Powstańców Śląskich rodowitych Polaków uznawały się za Niemców. Była w tym duża wina komunistów, ale także i nasza narodu, bo często przyjeżdżał Polak na Ziemie Odzyskane i zwracał się do Polaka ty szwabska świnio. A taki Polak zadawałsobie pytanie jak to dla Niemców ja byłem Polak, a dla Polaków ja jestem Szwab. Nie znam sprawy i nie będę się wypowiadał. Wiem czym była UPA i jakie krzywdy wyrządziła Polakom. Ale mam pytanie kogo wolicie Ukraińców czy Białorusinów polskiego pochodzenia czy uchodźców z Bliskiego Wschodu (i nie tylko)...

Mam swoje zdanie na temat Polek czy Polaków, którzy szczególnie po 1943 (rzezi wołyńskiej i galicyjskiej) mieszali się z Ukraińcami. Osoby te wg. mnie nie zasługują na Kartę Polaka...

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (34)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!