poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lublin

2,5 miliona zł strat po wybuchu w pralni przy ul. Bursaki (wideo)

  Edytuj ten wpis
Dodano: 9 marca 2015, 21:15
Autor: Dominik Smaga

Potężny wybuch doszczętnie zniszczył budynek przy ul. Bursaki, w których działała m.in. pralnia pierza. Straty oszacowano na 2,5 miliona złotych. W środku nie było nikogo z załogi, która rano obudziła się bez miejsca pracy

Tablica reklamowa i tabliczka na płocie. Tylko to świadczy o tym, że przy ul. Bursaki 15a dopiero co działał zakład poligraficzny i zakład, w którym szyto poduszki i kołdry, gdzie działała też pralnia pierza. W poniedziałek ktoś przyszedł tu nawet po odbiór poduszek, choć wokół nie ma nawet śladu po pierzu. Tylko odłamki szkła porozrzucane na znacznej odległości.

Budynek wyleciał w powietrze około godz. 3.40. O tej godzinie rozległ się huk słyszalny w całej okolicy. Zaraz potem strażacy z oddalonej o kilkaset metrów jednostki wyruszali do akcji. Wezwała ich przypadkowa osoba.

Najpierw trzeba było ugasić pożar, dopiero potem w pełni było widać rozmiar katastrofy budowlanej. 400-metrowy budynek złożył się dosłownie jak domek z kart. Trzy ściany przewróciły się na zewnątrz, a do środka runął strop, który z jednej strony oparł się na ścianie przyległego, większego budynku. - Wszystko tam trzeszczało, nie można było tam wejść nie rozbierając tego ciężkim sprzętem - mówi Michał Badach, rzecznik straży pożarnej. - Skierowaliśmy tam firmę, która rozebrała budynek pomagając służbom - dodaje Jerzy Ostrowski z Urzędu Miasta.

Dopiero wtedy strażacy mogli dokładnie sprawdzić, czy nikt nie został przysypany gruzami. O tym, że o tej porze nikogo tu nie ma zapewniała właścicielka zakładu kołdrzarskiego, która bardzo szybko dotarła na miejsce. - Ale i tak musieliśmy to sprawdzić - mówi Badach. Akcja strażaków trwała prawie cztery godziny, ale policyjne psy jeszcze do godz. 11 obwąchiwały rumowisko. Pod gruzami na szczęście nikogo nie było.



- Będziemy zabezpieczać zapis z kamer monitoringu z sąsiednich firm, żeby sprawdzić, czy nikt się tu nie kręcił - mówi Andrzej Fijołek z lubelskiej policji, która ustala przyczyny eksplozji. - Wstępnie nie wykluczamy, że doszło do rozszczelnienia instalacji i wybuchu gazu.

Wybuch uszkodził nieznacznie sąsiedni, wyższy budynek. - Nie zauważono w nim żadnych pęknięć, budynek może być nadal użytkowany - mówi Joanna Jać, szefowa Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego miasta Lublin.


Warsztat w Niedrzwicy

W Niedrzwicy Dużej, przy drodze krajowej nr 19 wybuch gazu zniszczył rodzinny biznes: naprawa samochodów, wymiana oleju, montaż instalacji gazowych. W momencie wybuchu na terenie zakładu była 43-letnia kobieta, jej 42-letni mąż i 17-letni syn. Wszyscy trafili do szpitala. Strażacy oceniali, że doszło do rozszczelnienia instalacji i wycieku gazu.

Szkoła w Kazimierzu

W Kazimierzu Dolnym trwa odbudowa Gminnego Zespołu Szkół, który w 2011 został uszkodzony przez wybuch gazu. Zawaliło się lewe skrzydło budynku, szkoła została wyłączona z użytkowania, a wiosną zeszłego roku nadzór budowlany nakazał rozbiórkę całego budynku. Na szczęście nikt nie ucierpiał.


WIDEO

WIDEO

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: Lublin wybuch bursaki
sdfghjk
heh
...
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

sdfghjk
sdfghjk (12 marca 2015 o 10:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ziemia Obiecana się przypomina:)

Rozwiń
heh
heh (10 marca 2015 o 10:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Celem była pralnia pierza czy drukarnia?

Tylko służby specjalne wiedzą co albo kto był celem tego wybuchu.

Jeeeny, aleś Ty ciemny. Zobacz sobie jaka teraz pościel jest sprzedawana, nawet w internecie. To się drukuje na materiale.

Rozwiń
...
... (10 marca 2015 o 09:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

można gdzieś wpłacać pieniądze na pomoc w odbudowie? W ogóle Pani będzie to planowała?

Rozwiń
iki
iki (10 marca 2015 o 09:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

boisz się IV Rzeczpospolitej?zrobiłaś  jakiś przękręcik,złodziejsteo ,oszustwo?

Rozwiń
sbduv
sbduv (10 marca 2015 o 08:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A co tam robią te zielone ludziki na zdjęciach 8-9. A tak przy okazji czy brana jest pod uwagę wersją przygotowania ternu pod sprzedaż jakiemuś deweloperowi - tylko pytam?

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!