piątek, 20 stycznia 2017 r.

Lublin

200 tysięcy zł wyparowało z liceum. Księgowa?

Dodano: 16 grudnia 2011, 18:09

V liceum jest jednym z najlepszych w Lublinie. W tegorocznym rankingu "Rzeczpospolitej” i "Perspek
V liceum jest jednym z najlepszych w Lublinie. W tegorocznym rankingu \"Rzeczpospolitej” i \"Perspek

Prokuratura i kontrolerzy Ratusza sprawdzają, jak z kasy V LO w Lublinie zniknęło 200 tysięcy zł. Dyrektor szkoły podejrzewa księgową. Ta jest na zwolnieniu lekarskim.

– Dyrektor złożył do nas zawiadomienie o podejrzeniu popełnieniu przestępstwa – mówi Justyna Rutkowska-Skowronek, szefowa Prokuratury Rejonowej Lublin-Południe. – Wszczęliśmy postępowanie wyjaśniające.

Oddzielnie sprawę wyjaśniają inspektorzy Wydziału Audytu i Kontroli lubelskiego Urzędu Miasta.

– Prowadzimy kontrolę finansów szkoły – ucina Anna Morow, dyrektor wydziału. Urzędnicy mają ustalić rzeczywisty stan szkolnego budżetu, kto jest odpowiedzialny za braki i czy nadzór dyrektora nad pracą księgowej był prawidłowy. Kontrola potrwa do końca grudnia, wyniki będą gotowe w styczniu.

Zbigniew Jakuszko, dyrektor V LO przy ul. Lipowej w Lublinie zorientował się, że w szkolnym budżecie brakuje ok. 200 tys. zł, gdy w listopadzie główna księgowa szkoły poszła na zwolnienie lekarskie. O sprawie napisał w piątek "Kurier Lubelski”.

Dyrektor Jakuszko podejrzewa o przywłaszczenie pieniędzy właśnie księgową, która pracowała w liceum od 6 lat.

– Miałem do niej pełne zaufanie – mówił na łamach "Kuriera”. – Z naszych dotychczasowych ustaleń wynika, że pieniądze były wyprowadzane stopniowo, najprawdopodobniej od marca tego roku.
Wczoraj dyrektor był na szkoleniu. Przez cały dzień nie odbierał od nas telefonu komórkowego. W szkole nikt poza nim oficjalnie się w sprawie nie wypowiada. Nauczyciele plotkują jednak, że księgowa miała kłopoty ze zdrowiem.

– Podobno brała jakieś środki psychotropowe – mówi jeden z nich. – Prawdopodobnie szukała informacji o możliwości kupienia takich środków na szkolnym komputerze.

Do nauczycieli dotarła też informacja, że księgowa (która od listopada jest na zwolnieniu lekarskim) przebywa w szpitalu psychiatrycznym poza Lublinem. Potwierdził to dyrektor Jakuszko. Choć np. prokuratura na razie nie ma żadnych informacji na ten temat – księgowa dopiero ma być przesłuchiwana.

200 tys. zł to mniej więcej tyle, ile wynoszą miesięczne pensje pracowników tej szkoły. Dyrektor zapewnia jednak, że strata nie wpłynie na funkcjonowanie liceum. Ludzie dostali wszystkie pensje, podobnie ma być w kolejnym miesiącu.

Nazwisko księgowej zostało usunięte ze strony internetowej szkoły. Od początku grudnia liceum szuka nowego pracownika na to stanowisko. W środę minął termin składania ofert. Nie zgłosił się nikt.
Czytaj więcej o:
...
sankcja
ja.....
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

...
... (22 grudnia 2011 o 19:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
O, to przeklęte miejsce.............
Z tym wszystkim to śmieszna sprawa.
Rozwiń
sankcja
sankcja (17 grudnia 2011 o 18:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='ariel' timestamp='1324062811' post='571468']
Z tego co wiem ta pani nic już nie zwróci. To wariatka. Psychiatrzy stwierdzą że od marca wystąpiła u niej t.zw. pomroczność jasna - a więc za nic nie może odpowiadać i niczego nie pamięta. Wszyscy w szkole wiedzieli że jest psychiczna ale nikt niczego nie zrobił. Nie wykluczone że pieniędzy nie wyprowadziła sama, ale przyssało się do niej jeszcze dwie inne osoby. Choroba psychiczna potrafi uratować człowieka z najgorszych opresji.
[/quote]

[color="#FF0000"][size="4"]POWINNA "PIERDZIEĆ W PASIAKI" DO KOŃCA ŻYCIA I ZDECHNĄĆ W BIEDZIE NA ULICY )po odsiedzeniu całego wyroku).[/size][/color]
Rozwiń
ja.....
ja..... (16 grudnia 2011 o 20:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Podpis zdjęcia znajdującego się przy artykule: "V liceum jest jednym z najlepszych w Lublinie. W tegorocznym rankingu "Rzeczpospolitej” i "Perspektyw” zajęło 8. miejsce w mieście (16. w regionie, 318. w kraju)".
Nasuwa się pytanie: a co poziom kształcenia w V LO ma wspólnego z przekrętami na szczeblu administracyjnym?
Rozwiń
ariel
ariel (16 grudnia 2011 o 20:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Z tego co wiem ta pani nic już nie zwróci. To wariatka. Psychiatrzy stwierdzą że od marca wystąpiła u niej t.zw. pomroczność jasna - a więc za nic nie może odpowiadać i niczego nie pamięta. Wszyscy w szkole wiedzieli że jest psychiczna ale nikt niczego nie zrobił. Nie wykluczone że pieniędzy nie wyprowadziła sama, ale przyssało się do niej jeszcze dwie inne osoby. Choroba psychiczna potrafi uratować człowieka z najgorszych opresji.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24