wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Lublin

24-latka zmarła po porodzie. Zrozpaczona matka oskarża szpital przy al. Kraśnickiej

  Edytuj ten wpis
Dodano: 13 listopada 2012, 20:40

Szpital przy al. Kraśnickiej w Lublinie (archiwum)
Szpital przy al. Kraśnickiej w Lublinie (archiwum)

W szpitalu przy al. Kraśnickiej po porodzie zmarła 24-letnia kobieta. Zrozpaczona matka twierdzi, że jej córką zajmowano się niewłaściwie - donosi gazeta.pl.

Kobieta zmarła w niedzielę po południu. W poniedziałek sprawę zgłosiła prokuraturze jej matka. Twierdzi, że córka rodziła siłami natury, choć powinna mieć cesarkę, bo dziecko było za duże. Według niej na sali nie było lekarza.

24-latka urodziła zdrowe dziecko, ale po porodzie pojawiły się poważne komplikacje. Zaczęła krwawić. Mimo operacji lekarzom nie udało się jej uratować.

Prof. Henryk Wiktor, kierujący oddziałem ginekologii i położnictwa szpitala powiedział dziennikarzom, że "postępowanie medyczne było w pełni prawidłowe". Prokuratura wszczęła śledztwo.

Więcej na gazeta.pl
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Deb0308el
Dominika
Aśka Lublin
(112) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Deb0308el
Deb0308el (11 października 2016 o 12:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czy ktoś ma inne pomysły podjęcia tematu? Deb0308 - Zerknij tu:
Rozwiń
Dominika
Dominika (28 listopada 2012 o 16:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To jest straszne co mogą teraz przeżywać. Mój pierwszy poród wyglądał tak iż miałam sobie sama urodzić, chodziłam dwa dni z bólami i nikt się tym nie interesował,gdyby nie szum Męża i to że jedna z Położnych się zlitowała to pewnie długo bym tak rodziła,miałam pęknięcie w czasie porodu kości kazano mi pójść na piechotkę na swoje łóżko-do tej pory mam problemy ze zdrowiem. Szkoda że tak się traktuje kobiety w ciąży które tak nap[rawde potrzebują szczególnej troski!
Rozwiń
Aśka Lublin
Aśka Lublin (26 listopada 2012 o 07:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Ala' timestamp='1352886974' post='693169']
Mam dwie koleżanki, które w ostatnim czasie straciły swoje dzieci, właśnie w tym szpitalu, "dzięki" swoim lekarzom prowadzącym. Szczęście, że jedna i druga zaszły po raz kolejny w ciążę i zdecydowały się na poród w biednym szpitalu na Lubartowskiej, ale z położnymi i lekarzami - LUDŹMI. Urodziły zdrowe piękne dzieci bez żadnych komplikacji. Fakt że sale w szpitalu są pełne, świadczy o dużej ilości kobiet rodzących. Gwarantuję, jeśli nie ma miejsca w szpitalu na Kraśnickich, Jaczewskiego czy Staszica, to z kwitkiem cię odeślą. Na Lubartowskiej przyjmują wszystkich bez względu na ilość miejsc. ZA DARMO !!!!!!!!!! Na własnej skórze to przeżyłam. Kondolencje dla zrozpaczonej matki.
[/quote]
Na Lubartowskiej przyjmą za darmo?
Mój przykład - sierpień 2005 dziecko rodzi się o 14 koniec zmiany pani ordynator. MA jeszcze kilka porodów po mnie w szpitalu i dzwoniace pacjentki z prywatnej przychodni. Dziecko się rodzi po wypchnięciu go łokciami przez jednego z lekarzy dyżurujących, łożysko jak się potem okazało nie całkiem ale nikt tego nie zauważył.
Efekt - po 15 ląduję z powrotem na sali ale teraz do ratowania zycia - z olbrzymim krwotokiem. Łyżeczkowanie na żywca coby zatrzymać krwawienie, później kroplówki i leżenie. Inne pacjentki chodziły a ja leżałam... na wypisie ze szpitala zapis "poród sn bez komplikacji". Bali się konsekwencji?

Widziałąm co się tam dzieje, słyszałam rozmowy lekarzy z jedną z rodzących w tym czasie pacjętek "to załatwi mi Pani taniej tą działeczkę? "
Rozwiń
Warszawiak z Lublina
Warszawiak z Lublina (24 listopada 2012 o 17:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='mama_jo' timestamp='1353359453' post='696164']
W du.p.ach się poprzewracało kobietom!!!!! Rozumiem, że chciałabyś aby lekaż siedział przy Tobie cały dzień. A może jeszcze nakarmił Cię?? Zazwyczaj lekarz są na obchodach, jeśli jest wszystko ok co czego Ty jeszcze od nich rządasz, ah zapomniałam o brudzie, mogliby w sumie posprzątać między obchodami. ŻENADA!!!
[/quote]



TY glupi wiejski lubelski cwoku urodziles sie na tej wsi i tutaj zostaniesz - na szczescie , to ze matka urodzila Ciebie na klepisku w podlubelsiej wsi nie znaczy ze wszyscy pochodza z ,, dworskich czworakow ,,
Rozwiń
ZM
ZM (23 listopada 2012 o 21:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='gosiab' timestamp='1353359104' post='696160']
bardzo przykra sprawa, wiadomo, to nic przyjemnego jak umiera Ci dziecko - mi tez umarło, jeszcze w brzuchu chociaż leżałam w PSK 4, co teoretycznie najlepszy szpital, rodziłam tam też dziecko zdrowe i mimo, że ważyło 4.360 g to nikt mi z powodu jego wagi cesarki nie proponował, więc to na pewno nie jest standard, że jak duży płó to od razu cesarka. Z kolei o szpitalu na Al. Kraśnickich mogę powiedzieć, że opieka tam była lepsza niż w PSK 4, moja ciąża nie była łatwa i bez komplikacji, cały czas pozostawałam pod opieką ordynatora ginekologii szpitala wojewódzkiego, był dużo "dostępniejszy" dla pacjentek niż prof. Oleszczuk z PSK. Dzięki doświadczeniu profesora Wiktora, który położył mnie do szpitala w piątek z nadciśnieniem (120/80 ze 165/70 ) na drugi dzień urodziłam bliźniaki, uważam, że ON miał po prostu przeczucie i dziękuję mu za to
[/quote] Ale głupoty piszesz ! 16 sierpnia tego roku w PSK4 urodzila mi sie wnuczka,bardzo dobra opieka położnych lekarzy i reszty personelu.Moja synowa powiedziała ze jesli do szpitala to tylko na Jaczewskiego .
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (112)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!