sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lublin

25-lat dla adwokata za zabicie aplikantki

Dodano: 31 marca 2015, 13:30
Autor: jsz

Adwokat Maciej T. został skazany na 25 lat więzienia na brutalne zabójstwo aplikantki. Taki wyrok zapadł dzisiaj przed Sądem Apelacyjnym w Lublinie. Utrzymano tym samym rozstrzygnięcie sądu pierwsze instancji.

- Każda matka powie, że jedyną sprawiedliwą karą za śmierć powinna być śmierć. Nasze prawo stanowi jednak inaczej - mówiła po wyjściu z sali rozpraw Jadwiga Kurpowicz, matka zamordowanej Marty. - Przyjmujemy ten wyrok z pokorą. Możemy teraz wrócić do domu i uczyć się żyć bez naszej córki.

Zdemolowane mieszkanie

31-letnia Marta zginęła w nocy z 1 na 2 stycznia 2010 r., w swoim mieszkaniu w Białymstoku. Kobieta była związana z cztery lata starszym Maciejem T. To adwokat i radca prawny, pochodzący ze znanej prawniczej rodziny. Mężczyzna przekonywał śledczych, że do śmierci Marty doszło przypadkiem, podczas zbliżenia seksualnego. Przeczyły temu dowody. Mieszkanie było zdemolowane i pełne śladów krwi.

- Ofiara miała nie tylko rany świadczące o duszeniu, ale również obrażenia głowy i organów wewnętrznych - uzasadniał wtorkowy wyrok sędzia Jacek Michalski. - Świadczyło to o zadawaniu ciosów. Oskarżony działał z zamiarem bezpośredniego pozbawienia życia.

Z Białegostoku do Lublina

Maciej T. został zatrzymany tuż po zdarzeniu. Miał we krwi dwa promile alkoholu. Sprawą zajęła się suwalska prokuratura. Późniejszy proces toczył się przed Sądem Okręgowym w Lublinie. Takie rozwiązanie miało ukrócić spekulacje na temat bezstronności sędziów. W grudniu 2013 r. Maciej T. został uznany winnym zabójstwa i skazany na 25 lat więzienia. Mężczyzna odpowiadał z wolnej stopy. Po ogłoszeniu wyroku został natychmiast skuty i odstawiony do aresztu.

Wyrok 25 lat więzienia zaskarżyły wszystkie strony. Obrońcy adwokata domagali się zmiany zarzutów na nieumyślne spowodowanie śmierci. Grozi za to do 5 lat więzienia. Prokurator chciał dla Macieja T. kary dożywocia. Z kolei rodzice ofiary wnioskowali o zakaz ubiegania się o wcześniejsze zwolnienie przed upływem 20 lat kary.

Sąd Apelacyjny utrzymał w mocy wyrok sądu pierwszej instancji. Zaznaczył, że o zmianie wymiaru kary nie może być mowy, bo nie jest ona rażąco niewspółmierna do popełnionej zbrodni.

Sędzia uzasadnia

- 25 lat pozbawienia wolności jest karą nadzwyczajną - zaznaczył sędzia Michalski. - Kara dożywocia dotyczy sytuacji, w których wiadomo, że żadna resocjalizacja nie pozwoli skazanemu wrócić do społeczeństwa. W tym przypadku tego nie stwierdzono.

Sąd zwrócił również uwagę, że Maciej T. nie był wcześniej karany i prowadził ustabilizowany tryb życia. Mężczyzna dopuścił się zabójstwa, ale wcześniej nie planował zbrodni.

- Dlatego 25 lat jest karą sprawiedliwą - skwitował sędzia Michalski.

Wyrok jest prawomocny.
Josef
pro
folkatka
(12) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Josef
Josef (1 kwietnia 2015 o 14:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

W polsce musi wrócić kara śmierci,bo inaczej nic z tzw.sprawiedliwości nie będzie.Za śmierć musi być śmierć i nie ma potrzeby dalszego utrzymywania bandytow i zboczeńców.Społeczeństwo jest coraz uboższe i to ich znacznym kosztem utrzymuje się tych,ktorzy utrzymywani być nie powinni.Cały pion sprawiedliwości wymaga oczyyszczenia  z łapówkarzy! Ze stanu obecnego swdziów,prokuratorów i adwokatów na Lubelszczyżnie,połowa to ludzie przynajmniej wątpliwi,a 1/3 to do odstrzału,ale dosłownie!

Rozwiń
pro
pro (1 kwietnia 2015 o 10:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Skazany wyrokiem, nie ma najmniejszej wątpliwości że to zabójca - a morda nadal zasłonięta.

W naszym państwie prawa morderca jest bardziej chroniony od ofiary, której twarz zmasakrowana w rozwścieczonym szale tego narkomana jest dostępna do obejrzenia w Internecie.

Kolejny przykład na to, że prawo tylko dla wybranych. A prosty lud, ta masa i ciemnota intelektualna dalej będzie wybierała sobie przywódców typu Bronek, Donek, Dudek.

Rozwiń
folkatka
folkatka (31 marca 2015 o 20:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

No OK, ale na publikację tego zdjęcia (w największej nakładowo gazecie w Polsce) na pewno wyraziła zgodę rodzina ofiary. Inaczej być nie mogło. To zdjęcie nie mogło wyciec z akt sądowych.

Jej rodzina nigdy nie przyjmie do wiadomości linii obrony (tu cytuję za wami :  "Obrońcy adwokata domagali się zmiany zarzutów na nieumyślne spowodowanie śmierci. Grozi za to do 5 lat więzienia.")

Myślę, ze to niemozliwe. Postaw się w sytuacji rodzicow tej dziewczyny. Wyobraź sobie, ze to spotkało kogoś z Twoich bliskich. Czy chciałbyś, zeby jego posmiertne zdjęcia wyciekły do tabloidow? tego typu pisma są znane z tego, ze wielokrotnie łamia zasady etyki dziennikarskiej, ze przypomnę tylko zdjecie martwego Milewicza, opublikowane przez tenże "Fakt". Niedawno bylam na spotkaniu ze znakomitym fotoreporterem wojennym, Krzysztofem Millerem, w trakcie którego była poruszona ta kwestia. Powiedział tylko: "Sfotografować mozna wszystko. To, co potem zrobimy ze zdjeciem, to jest sprawa naszej prywatnej etyki. Ja w swoim dorobku mam wiele takich zdjęć, ktorych nikomu nigdy nie pokazalem."

Rozwiń
Beret - Genetic Patriot
Beret - Genetic Patriot (31 marca 2015 o 20:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Wyrok jest prawomocny. Nie widzę więc powodu, dla którego prasa wciąż ukrywa nazwisko skazanego za tak brutalne i okrutne zabójstwo. Jak nazywa się Maciej T.?

Rozwiń
henryk
henryk (31 marca 2015 o 19:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A co z p. sędziną jednego z lubelskich sądów ,która sfałszowała testament wyrządzając tym krzywdę wielu ludziom, Był dość ciekawy program na ten temat w TV. Ale p. sedzina na pewno ma się dobrze i orzeka wyroki w imieniu RP.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (12)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!