niedziela, 22 października 2017 r.

Lublin

250 tys. widzów w CSK w pierwszych miesiącach działalności

Dodano: 2 lutego 2017, 13:33
Autor: TOMA

Blisko 250 tys. widzów odwiedziło Centrum Spotkania Kultur w pierwszym, niepełnym roku jego działalności (od maja do grudnia). 38 proc. przyjechało spoza województwa.

W CSK wystąpili m.in. Aleksandra Kurzak i Roberto Alagna, którzy uświetnili wieczór otwarcia, a także Gentleman i Seal (na zdjęciu). W sumie zorganizowano 231 wydarzeń, w tym 29 spektakli, 28 koncertów, 27 projekcji filmowych i osiem festiwali. Łącznie wzięło w nich udział ok. 500 artystów. Według danych przekazanych przez serwis Eventim.pl, bilety kupowano na terenie całej Polski, ale też m.in. w Wielkiej Brytanii, Niemczech, Finlandii czy Kanadzie.

W ramach kampanii reklamowych CSK wydrukowano ok. 15 tys. plakatów, 100 tys. ulotek i pocztówek. Przygotowano 24 spoty radiowe, które były emitowane ponad trzy tysiące razy. Kampania reklamowa w interenecie zanotowała z kolei 90 mln wyświetleń. Instytucja reklamowała się także w prasie i w autobusach MPK.

Czytaj więcej o: Lublin Centrum Spotkania Kultur
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
House
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (2 lutego 2017 o 21:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ta topowa gwiazda przyjeżdża, gdyż otrzymała sowite honorarium. Z ilości miejsc i cen biletów wynika, że honorarium nie mogło zostać sfinansowane tylko tym sposobem. Pytamy grzecznie organizatorów, kto dopłacił brakującą kwotę? Może Fundacja Wolności dopyta?
Rozwiń
Gość
Gość (2 lutego 2017 o 16:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Korzystanie z kultury nie zawsze wymaga dużego wydatku. Jak mnie nie stać na bilet np. topowej gwiazdy za 500 zł to nie idę na koncert, ale cieszę się, że tu przyjechała i inni mogli w tym uczestniczyć, a przy okazji zarobili hotelarze, sklepikarze, kelnerzy, taksówkarze itd. Posty poniżej nie wskazują, że ich autorów nie stać na kulturę (na częstych darmowych imprezach też ich nie ma!) tylko na ograniczenia innego rodzaju.
Rozwiń
House
House (2 lutego 2017 o 15:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jaśnie Oświecony miłośniku wielkiej kultury i przeciwniku seriali - pomnij, że nie każdy kto ogląda seriale czy nie chodzi do teatru/opery jest zapijaczonym burakiem. I nie miej pretensji, że dla niektórych życie to tylko jedzenie, spanie i praca - o to miej pretensje do rządu czy szeroko pojmowanego państwa, które doi z obywateli na każdym kroku, nie oferując godziwych zarobków, umożliwiających życie które będzie się składało z czegoś więcej niż płacenia, płacenia, płacenia - w myśl zasady "za dużo żeby zdechnąć, za mało żeby przeżyć". Spora grupa ludzi zamiast oglądać seriale z chęcią poszłaby do teatru czy CSK ale nie stać ich na bilety, które tanie nie są. Ale syty głodnego nie zrozumie, wracaj więc na swoją plantację bawełny ćwiczyć niewolników, bo po Twojej wypowiedzi taki obraz mi się rysuje - zblazowanego nowobogackiego, któremu się wydaje że jak się dorobił to może innymi pomiatać
Rozwiń
Gość
Gość (2 lutego 2017 o 15:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Odmóżdżonemu, prymitywnemu buractwu, które pyta ile to kosztowało i kto za to zapłacił odpowiadam - LUDZIE dla których życie to nie tylko żarcie, picie, spanie, sr .. i oglądanie seriali.
Rozwiń
Gość
Gość (2 lutego 2017 o 14:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Takie samochwalcze podsumowanie tylko zabrakło najistotniejszego: -- ile milionów zł te "kultury" kosztowały? Jakiś bilans przychodów i kosztów?; Ile z kasy miejskiej? --- Jaki % mieszkańców Lublina „obcował” z działaniami CSK? (pomijając stałe towarzystwo wzajemnej adoracji). Tak dla pełniejszego obrazu - proszę o w/w informacje.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!