poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

27-latek leżał na ulicy Kawaleryjskiej z pociętymi plecami

Dodano: 7 listopada 2010, 11:57
Autor: (dudi)

Pijany 27-latek z ranami kłutymi na plecach trafił do szpitala. To mógł być efekt bójki, ale mężczyzna twierdzi, że przypadkowo nadział się na ostry przedmiot.

Informację o zdarzeniu otrzymaliśmy od internauty na alarm24@dziennikwschodni.pl.

- Słyszałem, że ktoś dwukrotnie dźgnął nożem człowieka w plecy. wszystko odbyło się niedaleko sklepów "żabka" i "stokrotka" na ulicy Herbowej w godzinach między 20-21 - informuje Internauta.

Sprawdziliśmy. Po godz. 20 w sobotę policjanci otrzymali zgłoszenie, od kobiety, która twierdziła, że widziała szarpaninę dwóch osób. Mundurowi, którzy pojechali na miejsce nie spotkali nikogo, ale zauważyli karetkę pogotowia kilkaset metrów dalej przy ul. Kawaleryjskiej.

Na chodniku leżał 27-latek z raną kłutą na plecach. Był przytomny. Obok niego znaleziono wycieraczkę do butów i ostry przedmiot, który z niej wystawał. Mężczyzna twierdził, że nikt go nie pobił i że sam przypadkowo nadział się na przedmiot.

Okazało się, że 27-latek jest pijany. Trafił do szpitala. - Porozmawiamy z nim kiedy wytrzeźwieje - tłumaczy Anna Smarzak z lubelskiej policji.
Czytaj więcej o:
V
młody mieszkanieć
G.
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

V
V (10 grudnia 2010 o 15:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
przynajmniej nie ejst jakimś frajerem! kto nie wie się nie dowie !
Rozwiń
młody mieszkanieć
młody mieszkanieć (16 listopada 2010 o 16:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
się dzieję na dzielni.... :/
Rozwiń
G.
G. (7 listopada 2010 o 19:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Frajerstwo już trafiło nawet do internetu
Rozwiń
Lubelak1
Lubelak1 (7 listopada 2010 o 17:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Takie sprawy załatwia się samodzielnie nie informując o niczym policji , ani żadnych innych organów.
Rozwiń
lbn
lbn (7 listopada 2010 o 16:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Takie są efekty braku interwencji policji na telefony mieszkańców os. Błonie w sprawie pijanych hord urządzających sobie imprezy po zmroku na placach zabaw. Oni potrafią tylko spisywać nieszkodliwych "stałych bywalców" Żabki i Stokrotki oraz osoby przechodzące ul. Armii Krajowej w niedozwolonych miejscach ale tylko od wschodu do zachodu słońca bo przecież po zmroku można "dostać w papę"!!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!