piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lublin

32-latek z Lublina usłyszał zarzuty za banery na Arenie Lublin. Kara również dla Ukraińca

Dodano: 12 maja 2015, 14:30

(fot. Maciej Kaczanowski)
(fot. Maciej Kaczanowski)

Prokurator stawia pierwsze zarzuty w sprawie banerów, rozwieszonych na trybunach podczas meczu rugby Polska – Ukraina. 32-latek z Lublina odpowie za nawoływanie do nienawiści. Policjanci namierzają już jego kompanów.

Podczas sobotniego meczu grupa narodowców wywiesiła na trybunach Areny Lublin transparenty z hasłem "Lwów odzyskamy, Banderowców ubijemy". Ochroniarze z firmy Impel nie zareagowali. Banery zdjęło dopiero pięć kobiet, które oglądały mecz na trybunach.

Całe zajście zarejestrowały kamery monitoringu. Nagrania to jeden z głównych dowodów w śledztwie, prowadzonym przez Prokuraturę Lublin – Południe. Policjanci namierzyli i zatrzymali pierwszych uczestników zajścia.

– 32-letni Zbigniew W., bezrobotny z Lublina usłyszał zarzut publicznego nawoływania do nienawiści na tle różnic narodowościowych – mówi Beata Syk-Jankowska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie. – Mężczyzna nie przyznał się do winy. Wyjaśnił, że znalazł się na miejscu zdarzenia przypadkowo. Zauważył leżącą na ziemi tasiemkę i postanowił przykleić ją do baneru.

Policjanci zatrzymali kolejnego mężczyznę, który będzie się tłumaczył z „przyklejania tasiemki”. W najbliższych dniach powinien usłyszeć prokuratorskie zarzuty. Postanowienie w tej sprawie jest już gotowe. Śledczy zapowiadają kolejne zatrzymania.

32-latek będzie odpowiadał z wolnej stopy. Prokurator zastosował wobec niego dozór policyjny i zakaz przebywania na terenie obiektów sportowych podczas międzynarodowych rozgrywek.

Za sobotnie zajście odpowiedzą nie tylko narodowcy. Policjanci chcą również wyciągnąć konsekwencje wobec firmy Impel, odpowiedzialnej za porządek na stadionie. Jej ochroniarze odmówili interwencji, bo bali się starcia z narodowcami. Mundurowi skierowali więc do Komendy Głównej Policji wniosek o odebranie koncesji firmie Impel. Ostateczna decyzja w tej sprawie będzie należała do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych.

W związku z sobotnim meczem skazano również jednego z ukraińskich kibiców, który po pijanemu wtargnął na murawę.

– Ihor D. został skazany grzywną w wysokości 2 tysięcy złotych – mówi Renata Laszczka-Rusek, rzecznik Komendanta Wojewódzkiego Policji w Lublinie.

53-latek dostał również dwuletni zakaz wstępu na polskie stadiony.

Gość
Bagnet
tak myślę
(17) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (13 maja 2015 o 19:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Za dożynanie watah,Sikorski ani nie siedzi ani nie wisi.

Rozwiń
Bagnet
Bagnet (13 maja 2015 o 18:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A czy gdyby na tym banerze widniał napis Rosjan ubijemy to też do akcji wkroczyłby prokurator? Mam duże wątpliwości co do tego.

Rozwiń
tak myślę
tak myślę (13 maja 2015 o 14:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Hmm. Przecież baner nie brzmiał Ukraińców ubijemy tylko banderowców ubijemy. Czyżby wykształceni ludzie wydawałoby się po studiach prawniczych nie wiedzieli kim był Stepan Bandera i na dodatek co bandrowcy robili z Polakami na Wołyniu, w Galicji Wschodniej, a także we wschodniej części Lubelszczyzny (powiaty Chełm, Hrubieszów, Tomaszów Lubelski). To jakby ktoś napisał  hitlerowców ubijemy to co to też byłby ścigany? A propos, coraz częściej pojawiają się w zachodnich, amerykańskich i niestety  też polskich kręgach "intelektualnych" stwierdzenia, że wojnę wywołali tajemniczy naziści, że nazizm nie ma twarzy, że naziści byli wszędzie tj. w Polsce, w Niemczech, we Francji, na Węgrzech, na Ukrainie itd. Ale tym prokuratury się jakoś nie zajmują. Jedynym hasłem jakiego można się było przyczepić jest Lwów odbijemy (w mojej opinii zabrany Polsce niesłusznie na mocy porozumień wielkich mocarstw) ale odbicie Lwowa jest w mojej opinii całkowicie nierealne (po pierwsze Polska mogłaby stracić na tym najwięcej tj. Niemcy mogliby się upomnieć o polskie ziemie zachodnie, po drugie we Lwowie według ostatniego spisu z 2001 roku Polacy stanowili tylko 4, 5% ludności, po trzecie groziłoby to zburzeniem powojennego porządku i wywołałoby to niewyobrażalną nienawiść w 40 milionowym narodzie sąsiadującym z Polską. Oczywiście pewnie baner nie powinien się znaleźć ale beknąć za to powinna co najwyżej firma ochroniarska przy czym kara nie powinna polegać na odebraniu licencji (ludzie stracą pracę) a na karze finansowej...

Rozwiń
Gość
Gość (13 maja 2015 o 10:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Narodowcy = niedouczeni ignoranci
Rozwiń
Gość
Gość (13 maja 2015 o 09:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ktoś za to płaci. tacy narodowcy muszą skądś brać kasę.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (17)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!