niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Lublin

34-latek upozorował napad, bo bał się żony

Dodano: 4 listopada 2011, 11:17
Autor: er

34-latkowi grozi odpowiedzialność za zawiadomienie organów ścigania o niepopełnionym przestępstwie i
34-latkowi grozi odpowiedzialność za zawiadomienie organów ścigania o niepopełnionym przestępstwie i

34-letni mieszkaniec Lublina upozorował, że został obrabowany. W ten sposób chciał wytłumaczyć żonie to, że nie przyniósł do domu wypłaty. W rzeczywistości pieniądze przeznaczył na spłatę długów.

Mężczyzna wracał nocnym pociągiem z delegaci z Warszawy. Nie dotarł jednak do domu. Zaniepokojona żona wyszła go szukać. Znalazła męża leżącego w okolicach ul. Wojciechowskiej. Nie miał kurtki. Obok leżały jego porozrzucane ubrania i dokumenty. Mężczyzna twierdził, że został napadnięty i stracił 2,6 tys. zł. Kobieta wezwała policję.

- 34-latek utrzymywał, został napadnięty i uderzony w głowę – mówi Anna Smarzak, z KWP w Lublinie. - Miał stracić na około godzinę przytomność. Kiedy się ocknął, okazało się, że skradziono mu telefon komórkowy oraz ponad 2,5 tys. złotych wypłaty. Mężczyzna trafił do szpitala na trzydniową obserwację. Tam przeszedł badania.

Mężczyzna twierdził, że niewiele pamięta, bo dostał jakimś przedmiotem w głowę. Nie potrafił podać rysopisu napastników.

Okazało się, że opowieść rzekomego napadniętego nie klei się z innymi ustaleniami operacyjnymi policjantów. Mężczyzna miał długi.

- Na kolejnym przesłuchaniu przyznał, że upozorował rozbój, by ukryć przed żoną długi – dodaje Smarzak. - Wypłatę, którą miał przywieźć do domu, przeznaczył na ich spłatę. Sam rozebrał się z kurtki, wyrzucił swój telefon i porozrzucał ubrania z własnej torby. By być wiarygodnym, położył się nawet do szpitala.

34-latkowi grozi odpowiedzialność za zawiadomienie organów ścigania o niepopełnionym przestępstwie i składanie fałszywych zeznań.

Czytaj więcej o:
heh
Kasia
delegaci
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

heh
heh (8 listopada 2011 o 14:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Kasia' timestamp='1320422619' post='554759']
Haha. Ale ludzie to mają pomysły :-) żeby Bać się żony ??? To co ona go leje w tym domu czy co hah..
[/quote]


Ja mu się nie dziwię, że się bał. W końcu zawieść najbliższą osobę, to nie jest przyjemne. No ,ale rozsądku to mu zabrakło, ale nie ma się co dziwić, bo skoro narobił długów, to raczej racjonalnego myślenia i umiejętności przewidywania konsekwencji po nim oczekiwać nie można. Współczuję żonie.
Rozwiń
Kasia
Kasia (4 listopada 2011 o 17:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Haha. Ale ludzie to mają pomysły :-) żeby Bać się żony ??? To co ona go leje w tym domu czy co hah..
Rozwiń
delegaci
delegaci (4 listopada 2011 o 14:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ob był z PZPNu? ;-)
Rozwiń
ja
ja (4 listopada 2011 o 14:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bardziej bał się żony czy dłużników? Współczuje....
Rozwiń
haha
haha (4 listopada 2011 o 12:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie wiesz co to delagaci?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!