sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lublin

400 żołnierzy z Lubelszczyzny jedzie do Afganistanu

Dodano: 14 lipca 2009, 20:16

Właśnie mija połowa misji żołnierzy z naszego regionu w Kosowie. A już wiadomo, gdzie nasi wojskowi pojadą w przyszłym roku. Czeka ich służba w Afganistanie – jednym z najbardziej niebezpiecznych miejsc na świecie.

Nową zmianę polskich żołnierzy w Afganistanie, która pojedzie tam wiosną przyszłego roku, formuje 1. Brygada Pancerna z Wesołej. Cała zmiana będzie liczyła ponad 2 tys. żołnierzy.

– My wystawimy 400-osobowe zgrupowanie bojowe "Brawo” – mówi kpt. Dariusz Drączkowski, oficer prasowy lubelskiej 3. Brygady. – W jego skład wejdą żołnierze, którzy służą w Lublinie, Chełmie i Zamościu.

– Jesteśmy na etapie formowania grupy, która w sierpniu zacznie przygotowania – mówi Drączkowski. Najpierw żołnierze będą ćwiczyli w jednostce w Zamościu, potem w Nowej Dębie, Ostródzie i Poznaniu. – Przed samym wyjazdem czeka ich jeszcze sprawdzian z tego, czego się nauczyli – zaznacza Drączkowski.

Do Afganistaniu żołnierze wyjadą w kwietniu. Przez 6 miesięcy będą stacjonować w amerykańskiej bazie "Warrior” w prowincji Ghazni. Do ich zadań będzie należała m.in. ochrona konwojów z pomocą humanitarną i pomoc w odbudowie kraju.

Afganistan to teraz jedno z najbardziej niebezpiecznych miejsc na świecie. Od początku misji w 2001 r. zginęło tam ponad 180 żołnierzy brytyjskich – pięciu ostatnich w piątek. Jeszcze gorszy jest bilans w armii amerykańskiej. W ub. roku straciło życie 151 Amerykanów, w tym już 106. Czterej ostatni polegli w niedzielę. W lutym w Afganistanie zginął także wojskowy z Polski.

– Ryzyko jest duże. Można po prostu nie wrócić – mówi jeden z żołnierzy lubelskiej 3. Brygady, który mimo to wybiera się na misję. – Chciałem jechać już w tym roku do Kosowa, ale nie wyszło. Mam nadzieję, że z Afganistanem się uda. To przygoda życia. No i można trochę zarobić.

Ile? W zależności od stopnia wojskowego 1,8 tys. zł podstawy jest mnożone "razy kilka”. Do tego dodatek za warunki szkodliwe (nawet 1,5 tys. zł), a także 66 zł za każdy dzień w strefie działań wojennych i dodatkowe pieniądze za wyjazdy poza bazę.

Przez całą misję na konta żołnierzy wpływa też normalna polska pensja. W sumie np. dla chorążego wychodzi łącznie ok. 10 tys. zł. miesięcznie.

Na razie Kosowo

Od kwietnia w Kosowie służy cały 1. Batalion Zmechanizowany naszej brygady. To ponad 200 żołnierzy, którzy stanowią trzon 300-osobowego Polskiego Kontyngentu Wojskowego w Siłach NATO (KFOR). Dowodzenie nad całym kontyngentem objął dowódca batalionu, ppłk Mariusz Gałęziowski. Nasi żołnierze trafili do amerykańskiej bazy Camp Bondsteel. Pod ich "opieką” jest m.in. cały pas graniczny z Macedonią.
Czytaj więcej o:
ciemciucha@pl
takijeden
extra
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

ciemciucha@pl
ciemciucha@pl (15 lipca 2009 o 08:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
CHŁOPAKI ŻYCZĘ ŻOŁNIERSKIEGO SZCZĘŚCIA ALE WY CHYBA NIE ZDAJECIE SOBIE SPRAWY W CO SIĘ PCHACIE, TAM JEST PIEKŁO(WIEM BO BYŁEM)- POWODZENIA
Rozwiń
takijeden
takijeden (14 lipca 2009 o 22:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dlaczego polscy żołnierze mają ginąć w amerykańskich wojnach?? Przecież wojna w Iraku nie jest tak naprawdę walką o wolność (chyba że dla Jankesów) a dbaniem o interesy wujka Sama.Największym eksporterem opium na świecie jest Afganistan.Sami sobie odpowiedzcie dlaczego amerykańskie wojska tam siedzą.I na pewno nie jest to walka z tym eksportem a przejmowanie interesów.Największym handlarzem narkotyków na świecie jest amerykańska CIA...
Rozwiń
extra
extra (14 lipca 2009 o 22:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Super, pchajmy się znów w cudze interesy, bo jak na razie nie mamy własnej wojenki i młode pokolenie nie ma gdzie wyładować swojego słowiańskiego testosteronu. Do XX wieku historia była dla nas łaskawa, mogliśmy mieć tę wojenkę na miejscu, a teraz trzeba szukać po świecie...
Rozwiń
Stalker
Stalker (14 lipca 2009 o 21:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
I znowu będzie powtórka z Nangar Khel !
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!