sobota, 16 grudnia 2017 r.

Lublin

46-latek oskarżony o bicie i gwałcenie żony chce odszkodowania

  Edytuj ten wpis
Dodano: 9 grudnia 2013, 20:39

Sąd uniewinnił mężczyznę (Karol Zienkiewicz / Archiwum)
Sąd uniewinnił mężczyznę (Karol Zienkiewicz / Archiwum)

Mężczyzna oskarżony o bicie i gwałcenie swojej żony domaga się 50 tys. zł za tymczasowe aresztowanie. Ma do tego prawo, bo jego partnerka odmówiła składania zeznań, a sąd go uniewinnił.

– W takich przypadkach sprawca zwykle unika odpowiedzialności – przyznaje jeden z lubelskich prokuratorów.

Sprawa dotyczy 46-letniego Jana S., który od lat znęcał się nad rodziną. Siedział za to w więzieniu. Mężczyzna ma żonę i trójkę dzieci. Na początku 2009 roku wyszedł z zakładu karnego i wrócił do rodziny w Dominowie. Znów wszczynał awantury. Żona nie wytrzymała i zawiadomiła policję. Zeznała, że Jan S. ją wyzywał, groził nożem. Cztery razy zgwałcił, kiedy obok spały dzieci. Kobieta bała się o życie swoje i dzieci.

Mundurowi zatrzymali mężczyznę, a prokurator złożył do sądu wniosek o jego tymczasowe aresztowanie. Jan S. popełniał już bowiem podobne przestępstwa. Mężczyzna trafił za kraty. Pisał stamtąd czułe listy do rodziny. W prokuraturze żona swoje zeznania podtrzymała. Śledczy zlecili również analizę próbek DNA. Badanie nie wyjaśniło jednak, czy doszło do gwałtu. Zostały tylko zeznania.

Po kilku miesiącach śledczy skierowali do sądu akt oskarżenia. Żona Jana S. i inni świadkowie odmówili składania zeznań. W tej sytuacji sąd nie mógł brać pod uwagę ich wyjaśnień ze śledztwa. Jan S. został uniewinniony. Sąd drugiej instancji podtrzymał ten wyrok.

Mężczyzna był tymczasowo aresztowany przez niespełna 10 miesięcy. Skoro został uniewinniony, złożył wniosek o odszkodowanie za niesłuszny – jego zdaniem – pobyt za kratkami.

– Prokurator musiał wystąpić o areszt, bo człowiek był niebezpieczny dla rodziny – wyjaśnia nam osoba znająca szczegóły sprawy. – To recydywista, więc sąd przychylił się do wniosku. Wobec postawy pokrzywdzonych mężczyznę uniewinniono. Możliwe, że teraz podatnicy będą musieli mu jeszcze zapłacić.
Pieniądze z pewnością przydadzą się Janowi S. Przed wyrokiem pracował dorywczo – jako elektryk. Zarabiał 2,5 tys. zł miesięcznie. Miał zasądzone 220 zł alimentów, ale nie płacił, bo "nie było go stać”.

Mężczyzna pije. Tłumaczy, że cierpi na padaczkę. W związku z pobytem za kratami, pogłębiła się jego nerwica. Był bowiem poniżany przez innych więźniów. Nie ma z czego żyć. Dlatego również domagał się od sądu zwolnienia z 500 zł grzywny. Został nią ukarany po tym, jak na jednej z rozpraw o odszkodowanie stawił się pijany.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
kobieta
gooo
Benek
(18) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

kobieta
kobieta (10 grudnia 2013 o 19:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

 Sytuacja tej rodziny na pewno się nie zmieni , dalej będzie to samo bicie i gwałcenie a pani żonie teraz nikt już nie będzie wierzył bo wycofała zeznania . Jest ona głupia i naiwna ,  broni  swojego oprawcę ale to jej życie . Tylko szkoda jest dzieci .

Rozwiń
gooo
gooo (10 grudnia 2013 o 15:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

 nowy sposob na zarabianie pieniedzy-no coz potrzeba matka wynalazkow

Rozwiń
Benek
Benek (10 grudnia 2013 o 14:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

To teraztą gwałcona postawić przed sadem, za wprowadzenie w bład wymiar sprawiedliwości. Tylu ambitnych prawników, a nie moga sobie poradzic z dewiatami:P

Rozwiń
wiceprorok
wiceprorok (10 grudnia 2013 o 14:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

obrotni ludzie - umówili się na zarobek poprzez wykiwanie sądu i prokuratury i...udało się !!

Rozwiń
gość
gość (10 grudnia 2013 o 12:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Z daleka pachnie zmową by wyłudzić odszkodowanie. 

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (18)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!