poniedziałek, 20 listopada 2017 r.

Lublin

48-latek z Lublina bił partnerkę w ciąży, żeby poroniła. Kobieta już mu wybaczyła

Dodano: 9 maja 2016, 14:06

48-latek z Lublina bił swoją ciężarną partnerkę, bo nie chciał by urodziła. Niewiele brakowało, by doprowadził do śmierci dziecka. Ma za to na dwa lata trafić do więzienia.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

W piątek Mirosław W. usłyszał prokuratorskie zarzuty. Śledczy oskarżyli go o stosowanie przemocy w celu przerwania ciąży.

Dramatyczne wydarzenia rozegrały się w jednym z mieszkań na lubelskich Tatarach. Mężczyzna mieszkał tam razem ze swoją konkubiną. Oboje byli bez pracy. Jak ustalili śledczy, Mirosław W. znęcał się nad kobietą. zarówno psychicznie jak i fizycznie, przynajmniej od października 2014 r.

– Wyzywał ją, szarpał, popychał, przypalał papierosami i groził nożem – wylicza Paweł Banach, szef Prokuratury Rejonowej w Lublinie.

Kiedy zaszła w ciążę, jej partner jasno dawał do zrozumienia, że nie chce dziecka. W czerwcu ubiegłego roku po raz kolejny posunął się do rękoczynów.

– Bił i kopał kobietę po brzuchu. Chciał w ten sposób przerwać ciążę – dodaje prokurator Banach. – Doprowadził przez to do wcześniejszego porodu. Na szczęście dziecko urodziło się zdrowe.

Z ustaleń śledczych wynika, że po narodzinach potomka Mirosław W. nadal znęcał się nad jego matką. Do ostatniej awantury doszło pod koniec listopada ub. r. Wtedy kobieta, prawdopodobnie w obawie o życie dziecka, powiadomiła o wszystkim policję. Jak wynika z akt sprawy, dopiero wtedy mundurowi założyli rodzinie tzw. niebieską kartę. 48-latek trafił do aresztu, gdzie przebywa do dziś. Podczas przesłuchania w prokuraturze przyznał się do winy.

– Jak się napiję, to nie wiem co robię – wyjaśniał śledczym Mirosław W. – Robiłem to wszystko w złości i nerwach. Byłem zazdrosny.

Mirosław W. ma za sobą kryminalną przeszłość. Był już skazany za przestępstwa seksualne. Za kratami spędził 7 lat. Teraz groziło mu do 10 lat więzienia. Mężczyzna postanowił jednak dobrowolnie poddać się karze. Uzgodnił z prokuratorem wyrok 2 lat bezwzględnego więzienia.

Śledczy przystali na to m.in. z uwagi na postawę kobiety. Deklaruje, że wybaczyła swojemu oprawcy i nadal chce z nim żyć. Ostateczna decyzja w sprawie kary dla Mirosława W. należy do sądu.

kod.
Gość
Gość
(21) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

kod.
kod. (17 maja 2016 o 08:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Moim zdaniem powinien zostać skazany za usiłowanie zabójstwa (dziecka)+ znęcanie fizyczne i psychiczne nad kobietą w ciąży, która wymagała troski,opieki. 
Rozwiń
Gość
Gość (10 maja 2016 o 15:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bzdury! Historia niczym polsatowskie tanie seriale typu "dlaczego ja", a głupi ludzie w to wierzą i jeszcze komentują. Dziennik Wschodni mogli byście poszukać na prawdę dużo ważniejszych tematów!!!!
Rozwiń
Gość
Gość (10 maja 2016 o 12:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To wszystko to gówno prawda z tym wyrokiem nie było jeszcze nawet rozprawy. Wiec z skąd wgl ktos mial takie informacje. Raczej wątpie aby sąd zgodził się tylko na 2 lata bo ten facet ma juz za sobą jakis wyrok.
Rozwiń
Gość
Gość (10 maja 2016 o 12:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To wszystko jest nie prawdą, nawet nie było jeszcze rozprawy. Jesli ten facet mial juz jakąś sprawe wczesniej wątpie zeby sąd przyznal mu tylko 2 lata..
Rozwiń
ja
ja (10 maja 2016 o 10:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

jak zakwalifikowano czyn? jako pobicie czy jako próba zabójstwa?!!!!! jak ktoś wcześniej napisał: później skatuje dziecko i napiszą że "mozna temu zapobiec", a tatary to dzielnica cudów!

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (21)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!