sobota, 21 października 2017 r.

Lublin

58-latka okradała modlących się w kościołach w Lublinie

  Edytuj ten wpis
Autor: mc

Kradła pieniądze, dokumenty wyrzucała do śmieci – mowa o 58-latce, która okradła modlących się ludzi w kościołach w Lublinie. Ma na sumieniu siedem kradzieży. Grozi jej do pięciu lat więzienia.

Policjanci zatrzymali 58-letnią kobietę w środę. Funkcjonariusze udowodnili jej siedem kradzieży.

– Cztery z nich miały miejsce w katedrze, dwie w kościele oraz jedna w autobusie – wyjaśnia mł. asp. Andrzej Fijołek z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. – Sprawczyni wykorzystywała nieuwagę pogrążonych w modlitwie wiernych. Otwierała pozostawione na ławkach torebki kradnąc portfele.

Cztery z nich ukradła w Archikatedrze Lubelskiej, dwa w kościele przy ul. Narutowicza.

Jak wyjaśnia policja, kobietę interesowały tylko pieniądze, dokumenty najczęściej wyrzucała do śmietnika. – Podczas rozmowy z policjantami powiedziała, że zdaje sobie sprawę, że źle robi, jednak nie może się powstrzymać przed kradzieżami – dodaje Fijołek.

Funkcjonariusze informują, że dziś 58-latka usłyszy zarzuty. - Starsza kobieta znana jest policjantom, była już karana za kradzieże – informuje Fijołek. – Za kradzież grozi jej do pięciu lat pozbawienia wolności.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
kamil
gość
gość
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

kamil
kamil (16 października 2010 o 00:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='gość' date='15 październik 2010 - 10:56 ' timestamp='1287132976' post='362166']
akurat w kosciele powinnas sie pilnowac najbardziej
i tak jawnie cie okrada
[/quote]

A Ty najwięcej akurat możesz o tym wiedzieć
Rozwiń
gość
gość (15 października 2010 o 10:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='MEGI' date='15 październik 2010 - 10:48 ' timestamp='1287132487' post='362160']
Nic jej nie zrobili. W środę (13października) wstąpiłam do katedry. Modliłam się ale usłyszałam, że ktoś jest za mną. Tak sapała strasznie i odwróciłam się aby zobaczyć kto to ale zauważyłam ze trzyma różaniec więc ją zignorowałam. Próbowała mnie okraść ale w ostatniej chwili zauważyłam obok mnie rękę i szybko zareagowałam. Torebka była już w połowie otwarta. Tym sapaniem pewnie chciała zatuszować ewentualne odgłosy otwieranego zamka w torebce. Krzyknęłam, że co robi itd. Nikt w kościele nie zareagował, nawet zakonnica, która podlewała kwiaty na ołtarzu. Nie wzywałam policji i nic nie zrobiłam, oprócz sprawdzenia czy wszystko jest w torebce. Ta starucha jeszcze chwilę udawała, ze modli się aż w końcu uciekła. Jest żałosna. Mam nadzieje, że los odpowiednio się na niej zemści bo w policję nie wierzę. Pierwszy raz miałam taką sytuację. Zawsze pilnuję dobrze torebki ale nie sądziłam, że w kościele może dojść do tego. Ta kobieta Boga się nie boi, ciekawe jak skończy. LUDZIE!!! Pilnujcie się na każdym kroku!
[/quote]
akurat w kosciele powinnas sie pilnowac najbardziej
i tak jawnie cie okrada
Rozwiń
gość
gość (15 października 2010 o 10:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Kazimierz' date='07 październik 2010 - 14:32 ' timestamp='1286454768' post='358124']
Tuskiematoly i pelowcy namuszaja ludzi do postepkow odchylajacych sie od etycznosci postawy obywatelskiej a co ma matka dla dzieci co im brakuje strwáwy zrobic jak nie pojsc i wyciongnac reke po opce ???
dajcie ludziom wszystko to co potzebe maja a nie bedzie kryminalistyki w narodzie
Mielismy juz na horyzoncie system sprawiedliwy dla wszystkich Polakow ale oczywiscie Kaczynscy byli na szkodzie dla opcego kapitalizmu to zrobili przewrut i mamy teras ...to co mamy!
[/quote]
Kaziu PISuarze
wez od wnuczka elementarz i zacznij sie douczac
Rozwiń
MEGI
MEGI (15 października 2010 o 10:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nic jej nie zrobili. W środę (13października) wstąpiłam do katedry. Modliłam się ale usłyszałam, że ktoś jest za mną. Tak sapała strasznie i odwróciłam się aby zobaczyć kto to ale zauważyłam ze trzyma różaniec więc ją zignorowałam. Próbowała mnie okraść ale w ostatniej chwili zauważyłam obok mnie rękę i szybko zareagowałam. Torebka była już w połowie otwarta. Tym sapaniem pewnie chciała zatuszować ewentualne odgłosy otwieranego zamka w torebce. Krzyknęłam, że co robi itd. Nikt w kościele nie zareagował, nawet zakonnica, która podlewała kwiaty na ołtarzu. Nie wzywałam policji i nic nie zrobiłam, oprócz sprawdzenia czy wszystko jest w torebce. Ta starucha jeszcze chwilę udawała, ze modli się aż w końcu uciekła. Jest żałosna. Mam nadzieje, że los odpowiednio się na niej zemści bo w policję nie wierzę. Pierwszy raz miałam taką sytuację. Zawsze pilnuję dobrze torebki ale nie sądziłam, że w kościele może dojść do tego. Ta kobieta Boga się nie boi, ciekawe jak skończy. LUDZIE!!! Pilnujcie się na każdym kroku!
Rozwiń
Kazimierz
Kazimierz (7 października 2010 o 14:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tuskiematoly i pelowcy namuszaja ludzi do postepkow odchylajacych sie od etycznosci postawy obywatelskiej a co ma matka dla dzieci co im brakuje strwáwy zrobic jak nie pojsc i wyciongnac reke po opce ???
dajcie ludziom wszystko to co potzebe maja a nie bedzie kryminalistyki w narodzie
Mielismy juz na horyzoncie system sprawiedliwy dla wszystkich Polakow ale oczywiscie Kaczynscy byli na szkodzie dla opcego kapitalizmu to zrobili przewrut i mamy teras ...to co mamy!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!