czwartek, 23 listopada 2017 r.

Lublin

Dwaj mężczyźni zmarli podczas pierwszej fali mrozów. Jednego znaleziono na polu w podlubelskiej wsi, drugiego w lesie pod Gozdowem.
Minuty dzieliły od śmierci 24-latka śpiącego na ulicy w Krasnymstawie. Obudziła go policja. Był tak pijany, że padał z nóg. Według lekarza nie przeżyłby kolejnej godziny na mrozie. Radiowóz odstawił go do domu.

Życie dwojga ludzi ocalili strażnicy miejscy z Chełma. Zajrzeli do ruin parowozowni. Koczującą tam kobietę skierowali do schroniska. Jej konkubenta, który nie mógł już ruszać kończynami, zawieźli do szpitala. Trafił tam też mężczyzna śpiący na ul. Lubelskiej, znaleziony przez policję.
Tragicznie mogła skończyć się podróż 23-letniego poznaniaka. Na gapę jechał pociągiem z Zamościa do Wrocławia, więc konduktor wyprosił go w Zwierzyńcu. Szczękający zębami gapowicz błąkał się po stacji paliw, wreszcie trafił do schroniska. W komendzie policji noc spędził 50-latek znaleziony na klatce schodowej bloku przy ul. Asnyka w Białej Podlaskiej. Był pijany.

Alkohol daje uczucie ciepła i ułatwia sen. Dlatego zabija. Na 18 śmiertelnych ofiar tej zimy tylko trzy były trzeźwe. Policja apeluje, by nie przechodzić obojętnie obok pijanych, zapytać, czy nie potrzebują pomocy. Albo wezwać radiowóz, dzwoniąc pod numer 997 lub 112. W Białej Podlaskiej "rozbitków” wypatrywać będą taksówkarze. Chełmska izba wytrzeźwień zrezygnowała z pobierania opłat.
W schroniskach i noclegowniach na Lubelszczyźnie były wczoraj 83 miejsca. - Istnieje możliwość stworzenia miejsc interwencyjnych dla ok. 146 osób - informuje Małgorzata Trąbka z urzędu wojewódzkiego. W Lublinie swój schron zaoferowało już MPK.

Będzie jeszcze zimniej. Tej nocy nadejdzie druga fala mrozów. Temperatura spadnie grubo poniżej - 20 stopni. Nie wszystkim wystarczy węgla czy gazu. - Sprawdźmy, co dzieje się u najuboższych sąsiadów. W ich mieszkaniach może być tak zimno jak na zewnątrz - prosi Renata Laszczka-Rusek z lubelskiej policji. Zapobiegliwi okazali się pracownicy socjalni z Cycowa, którzy wywieźli do lubelskiego szpitala 50-letnią kobietę z Podgłębokiego. - Cierpi na zaburzenia psychiczne. Baliśmy się, że zamarznie - usłyszeliśmy w Ośrodku Pomocy Społecznej.

Podlasie

Z Międzyrzeca Podlaskiego nie wyjechały autobusy PKS do Lublina, Włodawy, Trzebieszowa i Lipnik. Z rozkładu jazdy bialskiej komunikacji miejskiej "wypadły” tylko dwa kursy. Ale w części pojazdów nie działało ogrzewanie.
(pim)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!