niedziela, 22 października 2017 r.

Lublin

A grypa nadal straszy. Sanepid sprawdzi, czy nowy wirus się rozprzestrzenia

  Edytuj ten wpis
Dodano: 18 listopada 2009, 19:26

Coraz więcej chorych z objawami grypopodobnymi szturmuje gabinety lekarskie. Ale w zdecydowanej większości przypadków to tylko przeziębienie. – Można je leczyć w domu, lekami dostępnymi bez recepty – uspokajają lekarze.

W ciągu ostatnich dwóch tygodni na Lubelszczyźnie zachorowało lub miało objawy grypy ponad 1200 osób. Tylko u trzech pacjentów potwierdzono wirusa A/H1N1.

– Liczba pacjentów zgłaszających się do lekarzy rodzinnych w ostatnim tygodniu się podwoiła – mówi Anna Chudzik, pielęgniarka z centrum medycznego Sanitas w Lublinie. – Jednak większość z nich ma tylko lekkie objawy przeziębienia.

Kiedy więc należy udać do lekarza? – Jeśli jesteśmy przeziębieni, mamy lekką gorączkę, która znika po wzięciu leków, to zostańmy w domu. Dopiero, kiedy objawy będą się utrzymywać dzień czy dwa, można przyjść do przychodni lub zorganizować wizytę domową – mówi Anna Wujec-Krzyżanowska, lekarz rodzinny.

– Z grypą mamy do czynienia, można powiedzieć, z dnia na dzień. Występuje nagłe osłabienie organizmu uniemożliwiające normalne funkcjonowanie.

Tymczasem pacjenci dmuchają na zimne. – Mam katar, gorączkę i dreszcze. Objawy grypy. Skąd mam wiedzieć czy to nie świńska – mówi Zbigniew Zieliński z Lublina.

Jednak z rozpoznaniem czy mamy do czynienia z grypą sezonową, czy nowym wirusem mają problem również lekarze.

– Z ich opinii, można wnioskować, że nowa grypa objawia się wyższą temperaturą utrzymującą się przez kilka dni i większym niż przy zwykłej grypie sezonowej osłabieniem organizmu oraz silnymi bólami – mówi Janusz Słodziński, wojewódzki inspektor sanitarny w Lublinie.

Służby sanitarne zobowiązały wczoraj lekarzy, aby pobierali próbki do badań od wszystkich pacjentów, u których infekcja górnych dróg oddechowych ma ostrzejszy przebieg.

Od czasu wybuchu epidemii grypy na Ukrainie w województwie lubelskim o zachorowanie na nową grypę podejrzewano 23 osoby. Potwierdziły się trzy przypadki. Za każdym razem przebieg choroby był łagodny. A w ostatnich dwóch tygodniach w całym województwie zgłoszono 1214 przypadków zachorowań na grypę lub infekcje grypopodobne.

Od 1 września do 15 listopada na grypę różnego typu zachorowało w Polsce 107 tys. 250 osób. Od maja potwierdzono 320 przypadków zarażenia wirusem A/H1N1. Z powodu nowej grypy zmarły cztery osoby.

Ograniczenia w szpitalach

Dyrekcja Szpitala Klinicznego nr 4 w Lublinie wprowadziła wczoraj zakaz odwiedzin na położnictwie, perinatologii, ginekologii zachowawczej i neurologii. Chodzi o wzmożoną ochronę kobiet w ciąży i dzieci. Natomiast u pacjentów neurologicznych zachorowanie na grypę mogłoby być szczególnie groźne.Odwiedziny ograniczono też w dziecięcym szpitalu Klinicznym.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
potencjalny pacjent
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

potencjalny pacjent
potencjalny pacjent (18 listopada 2009 o 23:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Użyłem nicku "potencjalny pacjent", bo Pani "lekarz" nie zgodziła się przyjąć mnie w stanie "gorączki i prośby o pomoc medyczną w sytuacji, w której ledwo się poruszałęm" i nadprogramowo (w czasie pracy i przyjmowania pacjentów zdążyła jednak udzielać wywiadów i robić foto sesję do gazety). I myślę sobie, skoro u lekarza nie byłem prawie 2 lata - dlaczego i po co płacę na ZUS? W rejestracji powiedziano mi, że pierwszy wolny termin to poniedziałek! Upss! Co za przychodnia.... Gdzie etyka lekarska i ludzka wrażliwość? W tę ostatnią, nawet po takiej przygodzie jeszcze nie zwątpię - poszukam innych "medyków". Może będzie "po ludzku"...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!