wtorek, 17 października 2017 r.

Lublin

Aborcja. Dwie przeciwne sobie pikiety przed szpitalem w Lublinie

Dodano: 27 kwietnia 2017, 17:16
Autor: pp

Protesty nie zwróciły większej uwagi przechodniów
Protesty nie zwróciły większej uwagi przechodniów (fot. Maciej Kaczanowski)

Całkowitego zakazu aborcji w Szpitalu Klinicznym nr 4 w Lublinie żąda Fundacja Życie i Rodzina. Z kontrmanifestacją wystąpiły Lubelska Koalicja na Rzecz Kobiet i partia Razem. Grupy spotkały się przed kliniką w czwartek po południu

- Antyaborcyjny baner fundacji jest szantażem emocjonalnym wobec lekarzy i dyrekcji szpitala klinicznego. Jego treści są niedopuszczalne w przestrzeni publicznej – mówi Małgorzata Długosz z Koalicji na Rzecz Kobiet. – Jest to także działanie barbarzyńskie, wobec kobiet, które trafiły do szpitala z trudną ciążą lub po poronieniu – dodaje. – Działania fundacji są bezprawne. Wszystkie zabiegi aborcji wykonane w tym szpitalu odbyły się zgodnie z prawem. Nie zgadzamy się na wymuszaniu na szpitalu przyjęciu klauzuli sumienia, tak jak ma tomiejscie  w Podkarpackiem – dodaje Tomasz Warzocha z partii Razem.  

 - Nie prowadzimy żadnego szantażu emocjonalnego. 11 nienarodzonych dzieci, które straciły życie w ostatnich latach w Szpitalu Klinicznym nr 4 w Lublinie, to są dane przekazane nam przez dyrekcję. Jeżeli ktoś polemizuje z faktami, to już nie nasza sprawa. Będziemy protestować, póki szpital całkowicie nie zaprzestanie aborcji – mówi Magdalena Łońska z Fundacji Życie i Rodzina.

Protesty nie zwróciły większej uwagi przechodniów. Poza mediami niewiele osób wzięło w nim udział.

Czytaj więcej o: Lublin aborcja
ObrońcaŻycia
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(23) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

ObrońcaŻycia
ObrońcaŻycia (9 października 2017 o 16:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Do aborcjonistów; także tych niewierzących:     Pokój, miłość i miłosierdzie niech będzie z Wami. Czy zastanawialiście kiedyś, [b]jak wielką Miłość i Miłosierdzie[/b] ma [b]Bóg Jahwe[/b] do nas ludzi oraz jak Wielkie Dzieła raczył [b]dla nas uczynić?[/b] Ukochani, miłość to nie słowa, [b]ale czyny[/b]. Z miłości do nas Bóg raczył stworzyć świat, naturę, roślinność, atmosferę, zwierzęta i ludzi - słowem wszystko, co otacza świat wraz z potrzebnymi warunkami, aby mogło zaistnieć życie na Ziemi. Czy zdajecie sobie sprawę, jak wielką wartość w Oczach Boga stanowi [b]każdy[/b] człowiek?  Zaraz po upadku rajskich rodziców po grzechu nieposłuszeństwa - zwanym grzechem pierworodnym - [b]Bóg jako pierwszy[/b] spieszy człowiekowi na pomoc, zapowiadając mu [b]jeszcze w Raju[/b] Wybawiciela i Jego Matkę Dziewicę!!! [b]A przecież to człowiek jako pierwszy zerwał więzy przyjaźni i szczęścia z Bogiem[/b], pozbawiwszy samego siebie przebywania z Bogiem sam na sam i godności nazywania się Dzieckiem Bożym, ponieważ bardziej zaufał szatanowi niż Bogu - tragedia na samym początku!!! Gdy nadeszła pełnia czasów, wszelkie Boże obietnice wypełniają się w Osobie Syna Bożego Jezusa Chrystusa i Jego Matki Maryi Niepokalanej Dziewicy: Potomstwo Dziewicy ma zmiażdżyć szatanowi i jego potomstwu łeb! Zanim ta Obietnica się ziści, Bóg posyła Archanioła Gabriela do Dziewicy imieniem Maryja, zaślubionej z Józefem z domu Dawida, aby zwiastować radosną nowinę, że to Ona - Maryja - zostanie Matką Mesjasza. Posłaniec niebieski pozdrawia Maryję nazywając Ją [b]Pełną Łaski. Całe jednak powodzenie Bożego Planu Zbawienia zależy od tego, [b]czy Maryja zaufa Bogu i zechce współpracować z Wolą Bożą[/b] w swojej wolnej i niczym nie przymuszonej woli. [b]Maryja mówi Bogu: „Fijat”[/b], tzn. „Tak. Niech mi się tak się stanie według Twojego Słowa.” Zatem Bóg ma otwartą drogę do realizacji swojego Planu Zbawienia Człowieka. [b]Maleńki Jezus rodzi się pewnej nocy w nędznej betlejemskiej stajni. Maryja owinęła Go w pieluszkę zrobionej ze swego rombka na głowie i położyła w żłobie, gdyż nie było dla Nich miejsca w gospodzie!!![/b] Zobaczcie, [b] Bóg, Król Niebios i Stwórca wszechrzeczy leży w żłobie!!! [/b] Zamiast Królewskiego Pałacu pełnego przepychu i służby - [b]ubogi bydlęcy żłób wraz z bydlętami i pasterzami[/b], którzy przybiegli do tejże stajni, skoro tylko usłyszeli od Anioła radosną nowinę o narodzeniu się Zbawiciela i poleceniu, aby się udali do Betlejem Judzkiego. Zobaczcie, jak bardzo Bóg nas umiłował, że aż tak raczył uniżyć w Osobie swojego Syna Jezusa Chrystusa! Jak bardzo [b]każdy człowiek[/b] musi znaczyć w Oczach Bożych, skoro ważniejsi jesteśmy od stada wróbli, a żaden z nich nie spadnie na ziemię bez Woli Ojca Niebieskiego. U nas nawet wszystkie włosy na głowie są policzone!   [b]Jezus, Syn Boga Jedynego i Żywego[/b] umiłowawszy nas ludzi [b]do końca nas umiłował[/b] i raczył ponieść Śmierć, [b]a była to Śmierć na Krzyżu!!![/b] [b][i]„Nie ma większej miłości, jak oddać życie za przyjaciół swych[/i][/b] - mówi Jezus na kartach Ewangelii, nazywając nas Swoimi przyjaciółmi. Chrystus odkupił nas Własną Krwią, Męką i Śmiercią, gdyśmy jeszcze byli niewolnikami grzechu, piekła i szatana. Dzięki tychże Dziełom Jezusa, [b]wierząc w Imię Jednorodzonego Syna Bożego i wypełniając Wolę Ojca Niebieskiego[/b] stajemy się wolni od grzechu, śmierci wiecznej, piekła i szatana, żyjąc pełnią wolnością Dzieci Bożych. [b]Jeżeli jeszcze nie wierzycie w Miłość Jezusa do nas grzesznych ludzi, to co was skłoni, abyście uwierzyli?[/b] Jeszcze raz powtarzam: [b]Miłość to nie słowa, ale CZYNY!!! [/b]   Jezus upodobnił się do nas ludzi [b]we wszystkim oprócz grzechu.[/b] W noc przed swoim pojmaniem (noc poprzedzająca Żydowskie Święto Paschy - Noc Wyzwolenia Mocą Bożą z niewoli egipskiej do wolności w Ziemi Obiecanej) raczył spożyć Ostatnią Wieczerzę ze swymi uczniami ustanawiając w trakcie jej trwania [b]Najświętszy Sakrament (Eucharystię) oraz Sakrament Kapłaństwa.[/b] Była to odprawiona przez Jezusa pierwsza Msza Święta, w założonym przez Niego Kościele, w trakcie której [b]Jezus dał do spożycia swoim uczniom Swoje konsekrowane Ciało i Krew pod postaciami chleba i wina.[/b] Zanim jednak uczniowie spożyli konsekrowane Chleb i Wino, Jezus ich Pan, Mistrz i Nauczyciel [b]obmył im nogi wodą[/b] z misy na znak, [b]że trzeba być nieskazitelnie czystym,[/b] aby mieć udział w uczcie Eucharystycznej Jezusa i na wzór Jezusa powinni sobie nawzajem obmywać nogi, czyli [b]wybaczać winy.[/b]   [b]Dla nas ludzi, biednych grzeszników, to wszystko Bóg Ojciec w Osobie Swojego Syna raczył wycierpieć z Miłości do nas, aby wyrwać nas z niewoli śmierci, piekła i szatana: [/b] Modlitwę w Ogrójcu; wszelakie zniewagi i obelgi; opluwania, wyśmiewania; okrutne wysmagania biczami; cierniem koronowanie; za włosy targanie; bicia po całym Ciele i Twarzy; całą Drogę Krzyżową; Ukrzyżowanie tępymi gwoździami aż do Śmierci na Krzyżu po długich trzech godzinach konania w niesamowitych cierpieniach i w dodatku jeszcze w śród drwin i szyderstw tłumów. [b]A przecież Niewinny Jezus nic złego nikomu nie uczynił!!![/b] [b]To Jezus[/b] na pustkowiu rozmnożył chleb i ryby, aby nakarmić głodnych; [b]to Jezus[/b] dokonał cudu na prośbę swojej Matki Maryi przemieniając wodę w wino na weselu w Kanie Galilejskiej ([b] „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie.” [/b] - to jedyne słowa Maryi zapisane w Ewangelii skierowane do nas ludzi); [b]to Jezus[/b] uzdrawiał chorych i wskrzeszał umarłych; [b]to Jezus[/b] odpuszczał grzechy i wypędzał z opętanych złe duchy uwalniając ludzi spod ich władzy sprawiając między innymi, że [b]Maria Magdalena po spotkaniu z Jezusem całkowicie zmieniła swoje życie stając się Apostołką Apostołów, a teraz jest wielką świętą wyniesioną na ołtarze; to Jezus uratował jawnogrzesznicę od faryzejskiego ukamienowania pisząc palcem na piasku grzechy zarówno faryzeuszów jak i tej jawnogrzesznicy, a potem zmazywał Dłonią te napisy i tak w kółko: ([i]„Kto z was jest bez grzechu niech pierwszy rzuci na nią kamień.”[/i] Gdy wszyscy oprawcy odeszli porzucając swe kamienie, została tylko ta jawnogrzesznica wraz z Jezusem. Jezus ją pyta: [i] „Gdzie oni są? Nikt cię nie potępił?”[/i] „Nikt, Panie” - odpowiedziała. [i]„I Ja ciebie nie potępiam, ale idź i nie grzesz już więcej![/i] - odpowiedział jej Jezus).[/b]   Jak widzicie: [b]tylko Jezus ma od Ojca na Ziemi władzę i moc odpuszczania grzechów.[/b] Nie dano bowiem człowiekowi [b]żadnego innego imienia pod niebem, w którym człowiek mógłby uzyskać zbawienie.[/b] [b]Imię Jezus - po hebrajsku znaczy:  „Bóg zbawia”; a Maryja - „Bóg z rodzaju Mojego”.[/b]       Co otrzymał w zamian od ludzi Ukochany i Niewinny Jezus za Jego nadmiar wyświadczonego im dobra i miłości? Niewdzięczność samą, oziębłość i obojętność; brak miłości; odrzucenie; złość; chodzenie własnymi drogami; stawianie samych siebie na miejscu Boga i samostanowienie o dobru i złu, życiu i śmierci; a na końcu - [b]Bogobójstwo!!! Dlaczego? Ponieważ Jezus był, jest i będzie „niewygodny” dla świata, mówiąc o potrzebie przemienienia serc oraz grzesznego i bezbożnego życia na pełne Życie w Bogu i dla Królestwa Niebieskiego. Dzieje się tak dlatego, ponieważ ludzie bardziej umiłowali ciemność grzechu i wygodne życie, aniżeli Światło nawrócenia pochodzące od Jezusa, gdyż złe były ich uczynki[/b] Krótko mówiąc: [b]za wyświadczone dobro odpłacamy Bogu wszelkim złem. Czy tak się godzi?[/b]   W Ewangelii Jana rozdz. 15 wersety 22-25 Jezus mówi: [b][i]„Gdybym nie przyszedł i nie mówił do nich, nie mieliby grzechu. Teraz jednak nie mają usprawiedliwienia dla swego grzechu. Kto Mnie nienawidzi, ten i Ojca mego nienawidzi. Gdybym nie dokonał wśród nich dzieł, których nikt inny nie dokonał, nie mieliby grzechu. Teraz jednak widzieli je, a jednak znienawidzili i Mnie, i Ojca mego. Ale to się stało, aby się wypełniło słowo napisane w ich Prawie: Nienawidzili Mnie bez powodu.”[/i][/b]   Kapłani z Woli Bożej otrzymali od Jezusa nie tylko moc odpuszczania grzechów, ale także moc wypędzania złych duchów i kruszenia serc zatwardziałych Słowem Bożym. Na ich wezwanie podczas Ofiary Mszy Św. konsekruje się chleb i wino w Żywe Ciało i Krew Pana Jezusa Chrystusa na pokarm i napój duchowy dla wszystkich wiernych Jezusowi. To nie kapłani są cudotwórcami, [b]to Bóg działa te wszystkie cuda przez tychże kapłanów!!![/b]       Dlatego biedni nieszczęśnicy, [b] oprzytomnijcie, otrząśnijcie się z amoku, zrzućcie klapki z oczu! Kiedy wreszcie dotrze do Was szokująca prawda, że żądacie prawa do możliwości mordowania własnych nienarodzonych dzieci! [/b] Czy koniecznie chcecie być Herodami naszych czasów, [b]którzy dokonują rzezi niewiniątek?[/b] Każdy człowiek ma prawo do życia. Nie jest to żadna ideologia, czy światopogląd - [b]ale odwieczne prawo człowieka zapisane w naturze, którymi kieruje Najwyższy i Odwieczny Ustawodawca i Stwórca - Bóg Jahwe[/b].       Pytam was po raz kolejny: w imię czego tak postępujecie? [b]Po pierwsze:[/b] zarówno prawo moralne jak i i naturalne są [b]ściśłe i nierozerwalne!!![/b] Pochodzą one [b]ściśle i nierozerwalnie[/b] od [b]Dekalogu, który mówi jasno, wyraźnie i bez żadnych odstępstw: „Nie zabijaj!”[/b] Najwyższy Ustawodawca - Bóg i Stwórca wszechrzeczy - ustanowił wszelkie normy etyczne i moralne z myślą o dobru człowieka, [b]a nie, żeby człowieka unieszczęśliwić lub ograniczyć.[/b] Dlatego [b] żadne Boże Prawo nie podlega głosowaniu [/b], czy je przyjąć, czy też nie. Wskażcie mi zatem, choć jedno z Bożych Przykazań, które działałoby na zgubę choćby jednego człowieka! Sam Jezus mówi w Ewangelii Jana rozdz. 12 wersety 24-26: [b][i]„Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli ziarno pszenicy wpadłszy w ziemię nie obumrze, zostanie tylko samo, ale jeżeli obumrze, przynosi plon obfity. Ten, kto kocha swoje życie, traci je, a kto nienawidzi swego życia na tym świecie, zachowa je na życie wieczne. A kto by chciał Mi służyć, niech idzie za Mną, a gdzie Ja jestem, tam będzie i mój sługa. A jeśli ktoś Mi służy, uczci go mój Ojciec.”[/i][/b]   [b]Po drugie:[/b] Najnowsze i rzetelne badania naukowe wykazały, że komórka jajowa zaraz po połączeniu się z plemnikiem ma w już sobie twarz małego dziecka, które [b]już rozpoznaje twarze ludzi i reaguje na wszelkie bodźce.[/b] Zatem to dzieciątko już ma w kodzie DNA wykształtowany cały układ nerwowy, [b]a Wy twierdzicie, że to jeszcze nie jest człowiek?[/b] Rada: cofnijcie się do szkoły podstawowej, by uzupełnić luki w swojej pamięci. Spytajcie rzetelnych nauczycieli biologii, od kiedy rozpoczyna się życie. Dowiecie się, że życie rozpoczyna od chwili połączenia plemnika z komórką jajową - [b]z faktami się nie dyskutuje![/b] Zdarzają się wśród Was i tacy, dla których „to coś” zaczyna być człowiekiem od momentu zarejestrowania w systemie PESEL. A więc wcześniej czym ono jest? Zwierzęciem? Przedmiotem? Lalką? Robotem? Mutantem? Obcą formą czy kosmitą? [b]Co jeszcze wymyślicie, aby odmówić człowieczeństwa maleństwu, które się w Was poczęło?[/b]   Mało tego!!! [b]Według Was[/b] (może nie dla wszystkich Was) nie ma miejsca na świecie dla osób chorych, niepełnosprawnych, niewygodnych itp. [b]Uważacie ich za podludzi[/b] i najchętniej usunęlibyście ich z powierzchni ziemi, bo są [b](według Was i dla Was)[/b] tak, jak nieplanowane, czy niechciane dzieci - tzw. „problemem”; wrzodem na d...; ciężarem, którym trzeba usługiwać etc, a których należy się przecież „pozbyć”, [b]ponieważ na świecie jest miejsce tylko dla silnych, odważnych, zdrowych, zaradnych itd itd.[/b]   Idąc więc tym tropem, pytam: [b]Gdzie w takim razie jest miejsce dla Waszych starych i schorowanych rodziców i krewnych oraz dla Was samych, gdy przyjdzie czas, że staniecie się „nieużyteczni” dla społeczeństwa; gdy to Wam trzeba będzie podcierać cztery litery i usługiwać 24 godziny na dobę; a pożytek z Was będzie taki, ile naprodukujecie nawozu?[/b] - To pytanie ma na celu postawienia Was na miejscu jednej niepełnosprawnej osoby, co do której tak to mniej więcej wypowiedziała się na facebooku zagorzała aborcjonistka [b]Blanka Rudy[/b].   Czy to, co Wy teraz propagujecie, nie przypomina Wam przypadkiem z przeszłości jakiejś ideologii, którą zachwyciło się kilka państw przez swoich przywódców (z pewnością wiecie, o które państwa i osoby mi chodzi) i do czego to wszystko w efekcie doprowadziło, gdy człowiek postawił się w miejsce Boga?- nazizm; faszyzm; pogarda drugim człowiekiem i jego prawami; II wojna światowa; obozy zagłady; piece krematoryjne; eksperymenty na ludziach; czystki etniczne; mordowanie dzieci nienarodzonych; rozdzielanie kochających się rodzin; mordowanie dzieci na oczach rodziców i odwrotnie; Katyń; etc.   [b]Najdrożsi! Nawet w świecie zwierząt nie ma aborcji. Jak więc Was nazwać?[/b]   Nasz wielki rodak, papież Jan Paweł II nauczał, głosił i napominał: [b]„Naród, który zabija własne dzieci jest narodem bez przyszłości.”[/b]   Pan Jezus zaś - Nasz Pan, Bóg i Zbawca, Ten, który wypełnia wymogi Pisma i uczy je wypełniać - mówi: 1) „[b][i]Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych,  Mnieście uczynili. Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, czego nie uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, tegoście i Mnie nie uczynili.”[/i][/b] - Ewangelia Mateusza rozdz. 25 wersety 40 i 45. 2) „[b][i]Wszystko więc, co byście chcieli, żeby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie! Albowiem na tym polega Prawo i Prorocy. Wchodźcie przez ciasną bramę. Bo szeroka jest brama i przestronna ta droga, która prowadzi do zguby, a wielu jest takich, którzy przez nią wchodzą. Jakże ciasna jest brama i wąska droga, która prowadzi do życia, a mało jest takich, którzy ją znajdują.”[/i][/b] - Ewangelia Mateusza rozdz. 7 wersety 12-14.   [b]Jezus identyfikuje się nawet z tym najsłabszym i odrzuconym człowiekiem. Zatem uważajcie: jeżeli lżycie któregokolwiek z ludzi, tym samym lżycie ich Stwórcę!!![/b]   Niech zatem łaskawie Bóg w Trójcy Jedyny: - [b]Miłość i Miłosierdzie same[/b] - raczy udzielić Wam przebaczenia w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego, za przyczyną Niepokalanego Serca Maryi i za wstawiennictwem świętego Michała Archanioła, ponieważ nie wiecie, co czynicie. [b]Okażcie skruchę[/b], jak ją okazał jeden ze współukrzyżowanych z Jezusem łotrów na górze Kalwarii otrzymując przebaczenie od konającego na krzyżu Zbawiciela wraz z obietnicą, że jeszcze dziś będzie z Nim w raju. Niech również i Wam konający Jezus na Drzewie Krzyża raczy dać dar przejrzenia, oprzytomnienia, skruchy, i nawrócenia. [b]Jezus będąc przybitym do krzyża przebaczył nawet własnym oprawcom[/b] modląc się do Ojca: [b][i] „Ojcze odpuść im, bo nie wiedzą co czynią”[/i][/b], [b]a Wam miałby nie przebaczyć?[/b] Okażcie jedynie choć odrobię skruchy i pragnienie dogłębnej przemiany życia odwróciwszy się o 180 stopni od grzesznego życia. Zadajcie śmierć teraźniejszemu „ja”, aby narodzić się na nowo we Krwi Baranka Paschalnego i mieć udział w Jego Zmartwychwstaniu i Wniebowstąpieniu. [b]W każdej sytuacji[/b], a zwłaszcza w tych podbramkowych, jak również i w tych, co do których po ludzku można powiedzieć, „że już wszystko jest stracone” - [b]zdajcie się całkowicie na Boga szukając Jego i tylko Jego Woli. Prawdziwa miłość zawsze wymaga ofiar; i to nie raz wielkich sięgających aż do heroizmów. Miłość, która nic nie kosztuje nie jest miłością, ale jej ułudą albo egoizmem.[/b] Nigdy nie wolno poddawać się żadnym haniebnym procederom, upiększonym na zewnątrz w pozór dobra i „troski o człowieka”, [b]podczas gdy wewnątrz są pełne robactwa, zgnilizny i gnoju![/b] A do takiej właśnie swojej „chwały” właśnie zmierzacie. Zawróćcie z tej zgubnej drogi, póki jeszcze nie jest dla Was za późno!   [b]Chcesz być zbawiony?[/b] Bądź [b]Bogobojny wykonując Wolę Boga Najwyższego, słuchaj Jezusa i uczyń wszystko[/b], co ci powie. [b]Kto wam w ogóle dał prawo do stawiania się na miejscu Boga lub ponad Bogiem, aby decydować o życiu i śmierci?[/b] Jeszcze raz przytoczę słowa papieża Polaka Jana Pawła II: [b]„ Naród, który zabija własne dzieci jest narodem bez przyszłości [/b]. Ciało, które posiadacie, [b]nie jest żadną waszą własnością.[/b] Wszyscy mamy je „wypożyczone” od Boga i jako [b]tylko zarządcy - a nie właściciele[/b] - mamy obowiązek o nie odpowiednio dbać w trakcie życia doczesnego i czynić wszystko, co jest w naszej mocy, aby to ciało możliwie jak najdłużej było „na chodzie” i do końca życia służyło Bogu w Jego Zbawczym Planie ratowania dusz ludzkich. Z prochu ziemi powstaliśmy i w proch się obrócimy. Dusza ludzka natomiast żyć będzie nadal. [b]Nie, śmierć ziemska nie jest końcem życia[/b], ale jest zwiastunem nowego i doskonalszego. W swojej wolności możecie robić ze swoim ciałem to, co chcecie. [b]Natomiast To, co się w was poczęło, nie jest waszym ciałem[/b], z którym możecie robić to co chcecie, tylko [b] Odrębnym Bytem, któremu należy się szacunek oraz prawo do życia od poczęcia do naturalnej śmierci . [/b]   [b]Czy znacie treść przypowieści Jezusowej o przewrotnych rolnikach[/b] z Ewangelii Mateusza rozdz. 21 wersety 33-44? Oto, co Jezus powiedział do arcykapłanów i starszych ludu: [b][i] „Był pewien gospodarz, który założył winnicę. Otoczył ją murem, wykopał w niej tłocznię, zbudował wieżę, w końcu oddał ją w dzierżawę rolnikom i wyjechał. Gdy nadszedł czas zbiorów, posłał swoje sługi do rolników, by odebrali plon jemu należny. Ale rolnicy chwycili jego sługi i jednego obili, drugiego zabili, trzeciego zaś ukamienowali. Wtedy posłał inne sługi, więcej niż za pierwszym razem, lecz i z nimi tak samo postąpili. W końcu posłał do nich swego syna, tak sobie myśląc: Uszanują mojego syna. Lecz rolnicy zobaczywszy syna mówili do siebie: To jest dziedzic; chodźcie zabijmy go, a posiądziemy jego dziedzictwo. Chwyciwszy go, wyrzucili z winnicy i zabili. Kiedy więc właściciel winnicy przyjdzie, co uczyni z owymi rolnikami? [/i][/b] Rzekli Mu: [b]Nędzników marnie wytraci, a winnicę odda w dzierżawę innym rolnikom, takim, którzy mu będą oddawali plon we właściwej porze.[/b] Jezus im rzekł: [b][i] Czy nigdy nie czytaliście w Piśmie: Właśnie ten kamień, który odrzucili budujący, stał się głowicą węgła. Pan to sprawił, i jest cudem w naszych oczach. Dlatego powiadam wam: Królestwo Boże będzie wam zabrane, a dane narodowi, który wyda jego owoce. Kto upadnie na ten kamień, rozbije się, a na kogo on spadnie, zmiażdży go.” [/i][/b] [b] Tak i Wam Królestwo Niebieskie zostanie odebrane, a dane tym, którzy wydadzą Jego Owoce!!! [/b] Chcecie podzielić los tych przewrotnych rolników? Wolna droga.   Mam pytanie: Czy zdajecie sobie sprawę, że gdy przyjdzie już czas odchodzić z tej ziemi, [b]spotkacie się ze swoimi zamordowanymi dziećmi[/b], któreście uśmiercili w haniebnym procederze tzw. „aborcji”, nie pozwalając przyjść im na świat? Przyjdą one wraz z Panem Jezusem i spytają was: „[i]Mamo, dlaczego mnie nie chciałaś?”[/i] [b]I co wtedy odpowiecie tym dzieciom w obecności Pana Jezusa?[/b] Czy dalej będziecie takim gierojami i powiecie im prosto w twarz: „Bo byłbyś(as) mi zawadą w moich życiowych planach?” „Bo mnie zgwałcono?” „Bo byłam jeszcze uczennicą i byłam za młoda na dziecko?” „Bo mnie chłopak porzucił?” „Bo mnie rodzina zmusiła do aborcji?” [b]Jakie jeszcze będziecie mieli wymówki? I czy w ogóle będziecie jakiekolwiek mieć, kiedy to staniecie absolutnie nadzy wobec Majestatu Boga oświeceni Światłem poznania Dobra i zła? Zasłona z oczu opadnie![/b] W tymże Świetle [b] jasno [/b] poznacie każdy nawet najdrobniejszy szczegół ze swego życia od momentu poczęcia i [b]będziecie mieli świadomość, że czas, w którym mogliście jeszcze coś zmienić w życiu na lepsze, już bezpowrotnie przeminął, zamykając się w Bożej księdze życia Waszych indywidualnych zysków i strat,[/b] jak zamyka się księgę roczną, aby sporządzić bilans za skończony rok. A co za tym idzie, [b]trzeba podliczyć: czy skończony rok przyniósł zysk, czy może został bezpowrotnie stracony!!![/b]     [b]Nie chciejcie piekła, dokąd teraz na oślep gonicie.[/b]   [b]Ukochani! Gdyby ludzie wiedzieli, czym jest wieczność , nie byłoby ludzi nieświętych .[/b]   Bóg bogaty w Miłosierdzie nie chce Waszej zguby, ale tego, [b]abyście nawróciwszy się żyli szczęśliwie po wieki wieków.[/b] Proście zatem Boga - [b]Miłość i Miłosierdzie same[/b] - w Imię Jezusa Chrystusa przez Niepokalane Serce Maryi za wstawiennictwem świętego Michała Archanioła o zmiłowanie, Miłosierdzie i przebaczenie [b]okazując skruchę![/b] Zdajcie się [b]całkowicie na Boga i Maryję. Bezgranicznie Im zaufajcie.[/b] Nie chciejcie trafić do piekła i tam [b]bezwstydnie pokazywać wasze łona pełne robactwa i żmij[/b], „chwaląc się” w obecności innych potępieńców, [b]ile żeście uśmiercili dzieci![/b] Wybór, gdzie chcecie spędzić całą wieczność: czy chcecie być w piekle, czy też chcecie być zbawieni - należy do Was tu i teraz, póki jest jeszcze czas zmiłowania. [b]Dopóki serce bije w piersi jest jeszcze szansa na gruntowną zmianę życia i postępowania.[/b] Po śmierci jest już [b]tylko i wyłącznie wieczność - rzeczywistość sprawiedliwej zapłaty zupełnie pozbawiona czasu . Jest tylko tu i teraz - bez końca. [/b] Wieczny los każdego z nas zależy od tego, czy my w naszej wolnej [b]i niczym nie przymuszonej wolnej woli[/b] potrafiliśmy [b]do końca[/b] współpracować z Łaską Bożą i Bożym Planem Zbawienia naszej duszy. Ukochani moi! Bóg jest blisko nas. [b]Nawet nie wiecie jak bardzo blisko![/b] Szukajcie Go, wołajcie, dopóki jest blisko i daje się znaleźć. Wystarczy, że Bóg zobaczy [b]choć nikłą iskierkę[/b] Waszej dobrej woli, [b]natychmiast pospieszy Wam na ratunek[/b], jak Dobry Pasterz z Jezusowej przypowieści o zaginionej jednej owcy spośród stada stu owiec. [b]Szuka jej[/b], a jeśli już ją znajdzie, uwalnia z sideł, opatruje rany, bierze ją na Swoje Ramiona, gdy ta jest zbyt słaba, aby sama się ruszyć i niesie ją miłosiernie z powrotem do stada, gdzie jest pozostałych 99 sztuk. Jeśli okażecie [b]choć odrobinę dobrej woli[/b], Bóg dokona całej reszty. Pytanie jest tylko jedno: [b]Czy pozwolicie Bogu na to, aby Was uleczył jak lekarz chorego? [i]„Nie przyszedłem powołać sprawiedliwych, ale grzeszników”[/i][/b] - mówi Jezus w Ewangelii, albo: [b][i]„Nie potrzebują lekarza zdrowi, ale ci, którzy się źle mają”[/i].[/b]   Jeszcze raz apeluję do Was w Imię Jezusa Chrystusa przez Niepokalane Serce Maryi: [b]Ratujcie własną duszę[/b], ponieważ nie znacie ani dnia, ani godziny, kiedy trzeba będzie pożegnać się z tym światem, a nie zdajecie sobie nawet sprawy, [b]czym jest nieodwołalna rzeczywistość gehenny piekła, z którego już nie ma żadnej ucieczki![/b] Przy ciągłym towarzystwie szatana, demonów i innych dusz potępionych, wśród ustawicznych głębokich i wiecznych ciemności (tak gęstych, że jakoby można było ich dotknąć) i wśród smrodu rozkładających się trupów [b]konać będziecie w odosobnieniu bez końca, trawieni i spopielani przez ciągle podsycany ogień piekielny, który nigdy nie zdoła was pozbawić życia.[/b] Będzie to niekończąca się agonia przez całą wieczność połączona z Waszym wyciem z bólu poprzeplatanym ze złowrogim śmiechem diabła. A oprócz tego będziecie torturowani i mordowani niezliczonymi narzędziami katuszy według popełnionych w życiu doczesnym przestępstw w Oczach Boga. Będziecie chcieli spać, ale ból Wam na to nie pozwoli i potworne hałasy piekielne. Takiego końca chcecie dla siebie? [b]A to jest tylko przedsmak i blady cień straszliwego nie do opisania horroru piekła.[/b] [b]Nie łudźcie się i nie okłamujcie samych siebie oraz innych[/b], że piekło i niebo to jakieś wymysły, czy utopia. [b]Najstraszniejsze i najgorsze[/b] jest to, że większość z Was [b]robi sobie żarty z piekła, albo totalnie olewa sprawę, mając wszystko za nic[/b]; a tymczasem nie zdajecie sobie sprawy, [b]w jak wielkim jesteście niebezpieczeństwie utracenia wiecznego zbawienia swojej duszy![/b] To gorsze niż śmierć!!! Dla takiego z Was lepiej byłoby, żebyście się w ogóle nie narodzili, niż abyście przez naiwną głupotę zatracili się [b]na zawsze[/b] w czeluściach piekielnych. Zwrotem: „lepiej byłoby, żebyście się w ogóle nie narodzili” sparafrazowałem słowa samego naszego Arcymistrza Jezusa Chrystusa, [b]aby uświadomić Wam przerażający tragizm niebezpieczeństwa[/b], w jakim się znajdujecie ulegając zgorszeniom tego świata. [b]Niebo i piekło istnieją naprawdę i są w realnej rzeczywistości.[/b] Jeśli nie wierzycie, to wystarczy, że odpalicie sobie np. youtube , gdzie znajdziecie pełno świadectw osób, którzy tam byli, a którym dobry Bóg pozwolił powrócić na ziemię, aby dali świadectwo dla całej ludzkości o realnym istnieniu nieba i piekła, [b]aby potem nikt nie mógł się wymówić, że ich nie ma.[/b] Proście Boga w Imię Jezusa Chrystusa przez Niepokalane Serce Maryi za wstawiennictwem św. Michała Archanioła o dar „czyśćca na ziemi”, abyście mogli odziedziczyć wieczne zbawienie. Proście również o dar wytrwania przy Bogu do końca w każdej próbie, [b]a zwłaszcza w tej najcięższej.[/b] Chciejcie cierpliwie na ziemi znosić dla Jezusa [b]wszelkie[/b] cierpienia i krzyże [b]aż do śmierci wyznaczonej przez samego Boga[/b], ponieważ [b]nieporównywalnie ciężej będzie Wam być oczyszczanym w ogniu czyśćcowym po śmierci[/b], pod warunkiem, że uda się Wam dzięki Łasce Bożej szczęśliwie uniknąć piekła. [b]Zawsze złączajcie swoje codzienne trudy, znoje, radości, smutki, cierpienia i krzyże itp[/b]. z Cierpieniami, Krzyżem, Ciałem, Krwią i Wodą Jezusa przez Niepokalane Serce Maryi - Matki Bożej Bolesnej - i ofiarujcie je Ojcu Przedwiecznemu na przebłaganie i wynagrodzenie za grzechy ludzkości i za cały świat według Woli Bożej. [b]Tylko taka ofiara wypływająca z czystej i nieegoistycznej miłości do Zbawiciela nabiera przed Bogiem wielkości, wagi i wartości.[/b] Cierpienie bowiem same w sobie jest złem i przekleństwem. Od Twojej wolnej woli zależy, czy będzie ono dla Ciebie błogosławieństwem, czy też przekleństwem. Do Królestwa niebieskiego bowiem [b]nie wejdzie żadna dusza, dopóki nie zostanie idealnie oczyszczona[/b] z wszelkich ziemskich wad, ułomności, przywiązań itp. [b]Musi być nieskazitelnie czysta[/b], bez najdrobniejszych osadów kurzu, jak najczystszy kryształ bez najmniejszej choćby skazy. Jak żelazo próbuje się ogniem, aby je uszlachetnić; lub z węgla uczynić nieskazitelny diament - [b]tak duszę ludzką próbuje się w ogniu cierpień, aby ją wydoskonalić na Boży obraz i podobieństwo.[/b]   Z Bogiem.[/b]
Rozwiń
Gość
Gość (2 maja 2017 o 12:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Partia Razem nie ma żadnych argumentów do przekazania, bo one po prostu nie istnieją. Fakty i dane ze szpitala nazywa bzdurami. Nie ośmieszajcie, się wstydu oszczędźcie. Ludzi się nie zabija, a usunąć można np: zęba.
Rozwiń
Gość
Gość (28 kwietnia 2017 o 09:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Fundacja zycie i rodzina nie ma nic wspolnego z zyciem precz z ich banerami
Rozwiń
Gość
Gość (28 kwietnia 2017 o 08:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
krwawe fakty na przeciwko bzdury
Rozwiń
Gość
Gość (28 kwietnia 2017 o 08:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie rozumiem tego waszego żądania o klauzuli sumienia lekarzy. Chcecie innym skasować sumienie??. Wydaje mi się, że to jest nie możliwe. Jeśli wy nie macie sumienia (to jest możliwe)- to inni też mają nie mieć??. W czasach wczesnego PRL ubeki też nie mieli sumienia - a dzisiaj wszyscy POwinni za to stanąć przed sądami.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (23)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!