niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Lublin

Abp Abel obraził się na prezydenta

Dodano: 14 kwietnia 2008, 17:13

Biskup lubelsko-chełmski Abel i kilku innych duchownych Kościoła prawosławnego w Polsce na znak protestu opuściło Pałac Prezydencki.

W pałacu odbywało się spotkanie Lecha Kaczyńskiego i Wiktora Juszczenki z przedstawicielami społeczności ukraińskiej w Polsce. Duchowni wyszli po tym, jak dyrektor Biura Spraw Zagranicznych w Kancelarii Prezydenta Mariusz Handzlik nie wymienił ich nazwisk podczas powitania najważniejszych zaproszonych gości.

Handzlik po przywitaniu obu prezydentów przywitał z imienia, nazwiska i funkcji zwierzchnika Kościoła greckokatolickiego w Polsce, metropolitę przemysko-warszawskiego , ordynariusza wrocławsko-gdańskiego ks, kanclerza Kurii greckokatolickiej.

Później przywitał, nie wymieniając nazwisk, przedstawicieli społeczności ukraińskiej w Polsce. Następnie chciał poprosić o zabranie głosu prezydenta, jednak nie skończył zdania. Po krótkiej pauzie przywitał przedstawicieli Kościoła prawosławnego w Polsce oraz przedstawicieli delegacji prezydenta polskiego i ukraińskiego.

- Wygląda na to, że prezydentowi brakuje korpusu dyplomatycznego, skoro na takich spotkaniach nie ma nawet listy za[proszonych gości - powiedział nam arcybiskup Abel. Duchowny przyznał, że poczuł się urażony. - Nie tyle osobiście, co w imieniu całego kościoła prawosławnego. Uważam, że całej naszej społeczności należą się przeprosimy od prezydenta.

Arcybiskup Abel uważa, że przeprosiny należą się także obecnemu na spotkaniu Wiktorowi Juszczence. - Prezydent Ukrainy także został urażony takim zachowaniem. Przyznam, że w pałacu prezydenckim bywałem kilkadziesiąt razy. Za czasów poprzedniego prezydenta taka sytuacja nigdy mnie nie spotkała. (mag, tw, pap)
Czytaj więcej o:
diakon Piotr UKGK
rylec
diakon Piotr UKGK
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

diakon Piotr UKGK
diakon Piotr UKGK (2 kwietnia 2009 o 16:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
rylec napisał:
Gościu, słaba wiedza i ogólna orientacja na temat religii.[/quote]

Owszem. Po Pańskiej stronie.

Po pierwsze, wszscy wierni polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego są Polakami. Nieistotne jest jakiego są pochodzenia.[/quote]

Oczywista bzdura. Pomijając już fakt, iż nie wszyscy są nawet obywatelami RP (do PAKP należy też pewna grupa cudzoziemców wyznania prawosławnego, zamieszkałych w Polsce) - są tacy, którzy wyraźnie deklarują narodowość białoruską czy ukraińską (będąc obywatelami polskimi).
Na przykład w Lublinie istnieje osobna parafia prawosławna dla Ukraińców:

[url="http://www.chresto-vozd.harazd.net/indexpl.html"]http://www.chresto-vozd.harazd.net/indexpl.html[/url]

[quote]Co do Arcybiskupa Abla, to jest on pochodzenia białoruskiego a urodził się w Polsce, w regionie białostockim.


Urodził się na terenach, gdzie językiem ojczystym ludności prawosławnej jest gwara północnoukraińska i deklaruje się jednoznacznie jako Ukrainiec.
Już w pierwszym wywiadzie, pamiętam, mówił: "Ja ukrajineć. Zmałku buw zwjazanyj z żyttiam Cerkwy" itd.

[quote]Na marginesie informuję cię gościu, iż znaząca rzesza wiernych prawosławnych ma czysto polskie pochodzenie


Taaak, "znacząca rzesza" - o czym w pierwszej kolejności świadczą rdzennie polskie nazwiska. ;-)
Rozwiń
rylec
rylec (18 stycznia 2009 o 19:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
diakon Piotr UKGK napisał:
JE Arcybiskup Abel jest hierarchą Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego - ale ten Kościół nie jest "polski" w sensie etnicznym, rdzenni Polacy są tam niewielką mniejszością, a gros wiernych stanowią osoby pochodzenia białoruskiego i ukraińskiego. Sam Arcybiskup jest Ukraińcem i stoi na czele diecezji o historycznie ukraińskim charakterze. Stąd też zupełnie naturalną rzeczą jest, że mniejszość ukraińską w Polsce na spotkaniu w Palacu Prezydenckim reprezentowali m.in. greckokatoliccy i prawoslawni duchowni. Zignorowanie tych drugich bylo sporym nietaktem i bledem ze strony Palacu.


Gościu, słaba wiedza i ogólna orientacja na temat religii.
Po pierwsze, wszscy wierni polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego są Polakami. Nieistotne jest jakiego są pochodzenia. Co do Arcybiskupa Abla, to jest on pochodzenia białoruskiego a urodził się w Polsce, w regionie białostockim. Na marginesie informuję cię gościu, iż znaząca rzesza wiernych prawosławnych ma czysto polskie pochodzenie
Rozwiń
diakon Piotr UKGK
diakon Piotr UKGK (15 kwietnia 2008 o 13:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
JE Arcybiskup Abel jest hierarchą Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego - ale ten Kościół nie jest "polski" w sensie etnicznym, rdzenni Polacy są tam niewielką mniejszością, a gros wiernych stanowią osoby pochodzenia białoruskiego i ukraińskiego. Sam Arcybiskup jest Ukraińcem i stoi na czele diecezji o historycznie ukraińskim charakterze. Stąd też zupełnie naturalną rzeczą jest, że mniejszość ukraińską w Polsce na spotkaniu w Palacu Prezydenckim reprezentowali m.in. greckokatoliccy i prawoslawni duchowni. Zignorowanie tych drugich bylo sporym nietaktem i bledem ze strony Palacu.
Rozwiń
mb
mb (14 kwietnia 2008 o 23:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Siedem Grzechów Głównych:
1. Pycha ...
ciekawe czy o tym pamiętał Abp Abel wychodząc:)
Rozwiń
Piotrek
Piotrek (14 kwietnia 2008 o 21:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Popieram Cię w całości. Kościół katolicki Ukraiński to Greckokatolicki, a nie Prawosławny Polski, jako że posiada swoja niezależność - autonomie albo autokefalię. Zatem kogo chciał reprezentować?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!