sobota, 16 grudnia 2017 r.

Lublin

Absurd w Aqua Lublin. Mają za mało prądu, urządzenia nie mogą działać równocześnie

Dodano: 27 listopada 2015, 15:35
Autor: Dominik Smaga

Aqua Lublin (fot. Wojciech Nieśpiałowski)
Aqua Lublin (fot. Wojciech Nieśpiałowski)

Kiedy jedne urządzenia działają, nie działają inne. Nie da się włączyć wszystkiego naraz – przyznaje zarządca kompleksu Aqua Lublin. Czasem prądu w gniazdku nie wystarcza dla zwykłej suszarki. Kiedy będzie lepiej? – Chyba nigdy – przyznaje MOSiR. A klienci nie zawsze dostają to, za co płacą.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

Klienci tracą, bo kupując bilet opłacają konkretny czas korzystania z obiektu. Ale nie zawsze mogą go dowolnie wykorzystać.

– W części rekreacyjnej wiele urządzeń ma bardzo długie przerwy – mówi nam pani Anna, klientka Aqua Lublin. – Ostatnio przez ponad 20 minut nie doczekałam się włączenia urządzenia do masażu pleców. Obsługa mówiła, że mogę pójść gdzie indziej, ale inne urządzenie też nie działało. A przecież pieniądze biorą za każdą minutę.

– Sami byliśmy tym trochę zdziwieni, ale tak jest. Kiedy działa część urządzeń, nie działają inne. Taka jest moc w instalacji elektrycznej, tak przewidział to projektant, nie mamy na to wpływu – stwierdza Karol Adamaszek z Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, czyli spółki zarządzającej Aqua Lublin.

Problemem bywa nawet podłączenie suszarki. – Podczas cenowej promocji zdarzało się, że do naszych suszarek były kolejki. Osoby, które przyniosły własne nie miały odpowiedniej mocy w gniazdkach i ich urządzenia nie działały – przyznaje Adamaszek.

Dlaczego tak się dzieje? Z tym pytaniem MOSiR odsyła nas do Ratusza, który zlecał projekt i wykonanie budynku.

– Tak to zostało zaprojektowane – wyjaśnia Marzena Szczepańska, zastępca dyrektora Wydziału Inwestycji i Remontów w Urzędzie Miasta. – Dokumentacja przewidywała naprzemienne funkcjonowanie urządzeń, np. że raz działa ławeczka, a raz rzeka wodna. Taki przyjęto scenariusz i dla tak opracowanych atrakcji została zaprojektowana instalacja elektryczna – dodaje. Ale nie chce oceniać czy był to dobry pomysł.

Klienci scenariusza nie znają i mogą liczyć na to, że wszystko działa jednocześnie. Ale jeśli źle trafią, to będą musieli czekać i to w opłaconym czasie. – To zadaniem operatora Aqua Lublin jest zamieszczenie stosownych informacji o tym na jakiej zasadzie działają poszczególne atrakcje – mówi Szczepańska. Pytana czy ma umieścić np. rozkład jazdy jacuzzi, odpowiada: Dokładnie tak.

Kiedy to się zmieni? „Chyba nigdy” odpisał MOSiR na Facebooku na uwagi swojej klientki. – Wymagałoby to przebudowy instalacji – odpowiada Szczepańska.

Przebudowy w planie nie ma, więc klienci muszą się wyzbyć przekonania, że wszystko dostępne jest jednocześnie. I nie wyciągać pochopnych wniosków, że skoro jest gniazdko elektryczne, to można podłączyć suszarkę. Nie można. Co dyrektor Szczepańska stanowczo wyjaśnia: – Instalacja nie jest przewidziana do używania prywatnych suszarek.

Otwarty niecałe półtora miesiąca temu kompleks Aqua Lublin kosztował 107 mln zł.

Gość
plywaczka
Gość
(87) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (6 grudnia 2015 o 20:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To zwykłe nabijanie kabzy kosztem szaraczków.Za taki bubel powinny polecieć głowy . Ale Żuczek nie wywali siebie i swoich kolegów po prostu kolejny ich przekręt . Kasa do kieszeni weszła i jest git . A jak się komuś nie podoba to może do rzeki bystrzycy się udać popływać i niech się śpieszy , bo dziura finansowa miasta rośnie i może wymyślą opłatę za pływanie rzeką
Rozwiń
plywaczka
plywaczka (6 grudnia 2015 o 11:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

poszła pierwszy raz na basen i nie ma porównania z innymi tego typu ośrodkami i krytykuje--->typowe dla pisu

w każdym aquaparku na świecie urządzenia działają na przemiennie i nikt z tego wielkiego hallo nie robi... tak już jest to zorganizowane.

suszarek , lokówek i prostownic też nikt normalny nie zabiera ze sobą na basen. Chyba że ktoś myślał że to to jest salon piękności...

pozdrawiam

Rozwiń
Gość
Gość (5 grudnia 2015 o 22:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wada projektowa, przyjęty zły "współczynnik jednoczesności". Szkolny błąd jakiegoś inżyniera teoretyka. Ten obiekt to nie jest zwykłe mieszkanie gdzie nie używamy wszystkiego "na raz". Tam wszystko powinno być przewymiarowane właśnie ze względu na specyfikę użytkowania. Ale winne są urzędasy od żuka bo nie byli na tyle kompetentni żeby to sprawdzić i wyłapać na etapie projektowania.
Rozwiń
Gość
Gość (5 grudnia 2015 o 20:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak zawsze wina PO i PSL tylko nikt nie zauwazyl ze w RADZIE MIASTA zasiada wiekszosc w PIS tylko prezydent jest z PO a jak wiadomo on sam nie rzadzi w miescie. To co sie dzieje w miescie odpowiada rada miasta skladajaca sie glownie z PISu, wiec nie widze czego guest posze o PO i PSL chyba nie wie ze ta bieda w kieszeni to ich sprawka a nie spierniczona instalacja na basenie
Rozwiń
Gość
Gość (2 grudnia 2015 o 14:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jakie umiejętności członków PO i ich popleczników czyli PSL to widać doskonale, niemoty zabierają się za projekty co do których nie mają pojęcia a tłumaczenie że brak jest mocy zapotrzebowanej do prawidłowej pracy urządzeń przez przedstawiciela UM zakrawa na sandał i pojemność umysłowa osoby dobierającej wspólpracowników. Wcale nie należy zmienniac instalacji szanowna pani niewiedzo chyba że linia zasilająca została dobrana na mniejsze prądy co zakrawa na idiotyzm osób określających kryteria
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (87)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!