czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Lublin

Adwokat po pijanemu wjechał w teatr. Jest wyrok

Dodano: 12 maja 2014, 12:10
Autor: (jsz)

Mecenas Paweł S., który po pijanemu wjechał w Teatr Osterwy usłyszał wreszcie wyrok. Został skazany na więzienie w zawieszeniu i grzywnę. Dostał również zakaz prowadzenia pojazdów. Wyrok jest nieprawomocny.

- Paweł S. został skazany na 8 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata - mówi sędzia Artur Ozimek, rzecznik Sądu Okręgowego w Lublinie. - Sąd nałożył na niego również 3-letni zakaz prowadzenia pojazdów. Na poczet tej kary zaliczono okres od zatrzymania prawa jazdy.

Lubelski adwokat będzie musiał również zapłacić 2 tys. zł grzywny oraz 300 zł na cel charytatywny.

Mecenas odpowiadał za wydarzenia z 18 września 2012 roku. Wtedy około godz. 19, prowadząc swojego chevroleta aveo wjechał w budynek Teatru Osterwy. Miał blisko 2 promile alkoholu w organizmie. Mundurowym wyjaśniał, że w dniu wypadku wypił dwa piwa, a dzień wcześniej pół litra wódki. Był przekonany, że jest już trzeźwy i może kierować. Dodał też, że brał leki, które mogły przedłużyć działanie alkoholu. Przekonywał, że wjechał w teatr, bo chciał ominąć kota, który wbiegł na jezdnię.

Prokuratura nie dała jednak wiary wyjaśnieniom mecenasa. Prawnik bezskutecznie domagał się, by o jego sprawie nie informować mediów.

Dopiero za czwartym razem Pawłowi S. udało się formalnie postawić zarzuty. Adwokat nie stawił się w pierwszym, wyznaczonym terminie. Później przyniósł zwolnienie lekarskie. Przy trzecim podejściu dotarł na komisariat, ale tylko po to, by przedstawić kolejne zaświadczenie od lekarza.

Kiedy adwokat wreszcie usłyszał zarzuty, nie mógł ruszyć jego proces. W ostatniej chwili ze sprawy wyłączył się sędzia. Okazało się bowiem, że Paweł S. to jego kolega. Później adwokat nie stawił się w sądzie. Powód? Nie odebrał wezwania.

Kiedy wreszcie się pojawił oświadczył, że oprócz wymienionych wcześniej leków, przed wypadkiem brał również inne medykamenty. Tłumaczył, że bolał go palec u nogi. Adwokat wniósł o powołanie biegłego.

Miał on sprawdzić, czy proszki na palec mogły wpłynąć na stężenie alkoholu we krwi. W lutym okazało się, że lek nie miał na to wpływu. Nie przyspieszyło to jednak procesu, bo prawnika znów nie było na rozprawie. Kolejny termin wyznaczono na marzec, ale prawnik znów nie pojawił się na Sali. Do sądu nie dotarła pocztowa "zwrotka” potwierdzająca, że mecenas odebrał wezwanie. Problemu z odbiorem przesyłki nie miał pełnomocnik Pawła S., mec. Bogdan Krzyżanowski. Przed sądem przyznał, że nie informował swojego klienta o rozprawie. Proces udało się zakończyć dopiero 9 maja. Dzisiaj sąd ogłosił wyrok.
Czytaj więcej o: sąd
BYKU
henryk
Josef
(12) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

BYKU
BYKU (13 maja 2014 o 20:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Powinien dostać dożywotni zakaz wykonywania zawodu. Tak jak lekarz, który po pijaku siedzi na dyżurze. A tu jak zwykle, postkomuchy z sądów chronią swoich potomków czy znajomych. III RP a'la PRL.

Zaj ebać jak psa !!!  papugę francowatą.

Rozwiń
henryk
henryk (13 maja 2014 o 19:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

takiego  chuja  to  od razu  pod  mur

Rozwiń
Josef
Josef (13 maja 2014 o 08:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Można się poczuć jak w indyjskim stanie gdzie chodza "święte krowy".Niestety do nich należy u nas wymiar tzw."sprawiedliwości"!!!

Rozwiń
...
... (13 maja 2014 o 07:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Kiedy uprawomocni się wyrok i skreślą w/w z listy adwokatów - po prostu zostanie tzw. doradcą prawnym, który bez żadnych wymogów ma niewiele mniejsze "uprawnienia".

W tym cudownym kraju, zwanym przez niektórych zieloną wyspą, taką firmę może otworzyć każdy, w tym nawet karany.

Rozwiń
0013
0013 (12 maja 2014 o 21:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Szkoda Chlopa...biorac pod uwage ilu wyciagnal "ludzi z miasta" , ilu pomogl to w swietle rozwalonych drzwi Teatru Osterwy NIC...No coz TRZYMAMY PAWEŁ ZA CIEBIE KCIUKI a poszczekac i tak kazdy moze ...

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (12)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!